14.04.2016

Magia rozświetlenia, czyli Wibo Diamond Illuminator

Dzisiaj opowiem Wam o kultowym produkcie marki Wibo, czyli rozświetlaczu Diamond Illuminator. Produkt ten wrzuciłam do koszyka przy okazji ostatniej promocji -49% w Rossmannie na kosmetyki kolorowe. Chciałam się przekonać czy przypadnie mi do gustu po tylu pozytywach na jego temat.

"Diamentowy rozświetlacz w kamieniu. Bogaty w wit. E i proteiny jedwabiu nadaje skórze miękkość, gładkość i jedwabistość. Dzięki zawartości oleju jojoba nawilża i ochrania, tworząc na skórze film ochronny zabezpieczający przed wysychaniem. Stosowanie: aby uzyskać efekt niezwykłego połysku na skórze, nałóż rozświetlacz na policzki, czoło i brodę. Efekt: jedwabiście gładka i rozświetlona cera pełna blasku i elegancji".

Moja przygoda z rozświetlaczami zaczęła się kilka lat temu, kiedy panował szał na Essence All Over Highligher, jednak nie trwała ona długo. Essence dawał według mnie zbyt mocny efekt, nie umiałam odpowiednio go nałożyć żeby wyglądał korzystnie na mojej mieszanej skórze. Wibo zdecydowanie przebił swojego poprzednika. Nie jest to produkt, który używam codziennie. Sięgam po niego tylko wtedy, kiedy moja skóra jest zmęczona, potrzebuje błysku i ożywienia. To, co podoba mi się w rozświetlaczu Diamond Illuminator to efekt, który możemy stopniować. Jest on drobno zmielony, miękki, przez co przyjemnie sunie po twarzy zostawiając na niej piękną taflę. Zdecydowanie nie jest to tandetny błysk. Zazwyczaj nakładam go na szczyty kości policzkowych i na nos. Plusem jest również jego cena (9,99 zł) i wydajność. Trwałość jest zadowalająca. Warto mieć go w swojej kosmetyczce!


Miałyście? Jak Wasze wrażenia?

Pozdrawiam!

18 komentarzy:

  1. Planuję go kupić podczas najbliższej wyprzedaży ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Planuję kupić jak będzie promocja w Rossmannie ;)
    Ciekawe jak się będzie prezentował - jeszcze nigdy nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, mam już 2 rozświetlacze :D a ten tak kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo dobrego o nim słyszałam, ale jestem zakochana w rozświetlaczu Lovely :))

    OdpowiedzUsuń
  5. wydaje się całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda,że nie ma zdjęcia efektu na twarzy :/ ale wygląda obiecująco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam zrobić, bardzo, ale jedyna okazja do zrobienia zdjęć w świetle dziennym jest czas po pracy, czyli około godziny 16, a wiadomo po tyle godzinach makijaż już nie wygląda tak dobrze.

      Usuń
  7. Ostatnio się nad nim zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten rozświetlacz, ale lubię go najmniej porównując od Lovely i My Secret.

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam ten rozświetlacz, całkiem fajnie się sprawdza. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Macałam go w sklepie. Faktycznie fajny. Ja póki co mam dwa rozświetlacze i póki co wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo go lubię. Był w moich ulubieńcach roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja rozświetlacza używam do każdego makijażu, mój jest ze sleeka. ten z wibo bardzo mi się podoba, daje łagodniejsze, delikatniejsze rozświetlenie

    OdpowiedzUsuń
  13. mam go i bardzo lubię:)
    trzyma się u mnie calutki dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ten rozświetlacz! Jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a mnie on strasznie rozczarował, bardzo zwyczajny. Może za dużo przeczytałam zachwytów na jego temat i spodziewłam się czegoś więcej, a to zwykły roświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Polubiłam go tak sobie, wolę My Secret :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...