23.07.2015

Szamponowy ulubieniec ostatnich miesięcy, czyli o Isanie Power Volumen

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o jednym z moich ulubieńców ostatnich miesięcy wśród produktów do mycia włosów. Znalezienie szamponu idealnego dotychczas graniczyło z cudem, znaczna część powodowała u mnie podrażnienie, swędzenie, przesuszała skórę głowy, przyczyniała się do przyspieszenia przetłuszczania. Szampon Isana z serii profesjonalnej Power Volumen bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, może nie jest to produkt bez wad, ale blisko mu do ideału. Jako jeden z niewielu nie podrażnia mi skóry przy regularnym stosowaniu, a wręcz powiedziałabym, że ją łagodzi.  Mogę bez obaw stosować go codziennie, jest to moje drugie opakowanie, a w zapasach mam już kolejne. Do tej pory wypróbowałam wiele różnych produktów, zarówno tych z drogerii jak i aptecznych. Niewiele z nich potrafiło sprostać moim oczekiwaniom. Od szamponu oczekuję łagodności, ale jednocześnie lubię kiedy dobrze oczyszcza włosy. 

Szampon Isana przeznaczony jest do włosów delikatnych, prostych i słabych. Jego zadaniem jest zwiększenie objętości i nadanie włosom witalności. Do jego zakupu zachęciła mnie niska cena. Kupiłam go w promocji za 5,99 zł / 250 ml, cena regularna to 9,99 zł.


Obietnice producenta 

Isana Professional Power Volumen szampon zwiększający objętość. Formuła z potrójnym efektem. System zwiększający objętość włosów: wyczuwalnie zwiększa objętość włosów*, Nadaje włosom witalności, nie zawiera silikonów. FORMUŁA ZWIĘKSZAJĄCA OBJĘTOŚĆ WŁOSÓW delikatnych, PROSTYCH I SŁABYCH: daje przekonywujący efekt zwiększenia objętości włosów, zawiera kolagen i ekstrakt z lilii wodnej, wykorzystuje technologię jonową dla zapobiegania „latającym włosom”. potrójny efekt formuły: zwiększenie objętości, pełni, witalności włosów. DZIAŁANIE PIELĘGNACYJNE. Szampon ISANA Professional Power volumen opracowany został specjalnie dla potrzeb włosów delikatnych i słabych. Jego profesjonalna, bardzo skuteczna formuła, której składnikami są wartościowy kolagen, ekstrakt z lilii wodnej i prowitamina B5 powoduje zdumiewający efekt zwiększenia objętości włosów – bez ich jednoczesnego obciążania. Włosy od korzeni po końcówki otrzymują przekonywującą pełnię i witalność, a także połysk i większą objętość. *Potwierdzone przez 21 z 25 (84%) użytkowniczek, które testowały produkt. TOLERANCJA PRZEZ SKÓRĘ potwierdzona dermatologicznie.



Dostępność i cena

Rossmann, 9,99 zł / 250 ml. 

Skład 

Aqua (woda), Sodium Laureth Sulfate (substancja myjąca), Cocamidopropyl Betaine (substancja myjąca), Sodium Chloride (modyfikator reologii), Parfum (zapach), Panthenol (substancja nawilżająca), Polyquaternium-10 (środek kondycjonujący), Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein (hydrolizat protein pszennych), Nymphaea Alba Root Extract (ekstrakt z korzenia lilii wodnej), Soluble Collagen (kolagen), Propylene Glycol (substancja nawilżająca), Sorbitol (substancja nawilżająca), Citric Acid (kwas cytrynowy), Hexyl Cinnamal (składnik kompozycji zapachowych), Limonene (składnik kompozycji zapachowych), Potassium Sorbate (konserwant), Sorbic Acid (konserwant), Phenoxyethanol (konserwant), Sodium Benzoate (konserwant), Benzoic Acid (konserwant).

Moja opinia

Szampon Power Volumen to kolejny produkt marki Isana, który bardzo przypadł mi do gustu. Dotychczas wypróbowałam cztery produkty z nowej serii - recenzowany szampon, kurację z olejem arganowym [recenzja], olejek do włosów [recenzja] i odżywkę do włosów kręconych. Szampon zaskoczył mnie swoją łagodnością, mimo że skład wcale nie wskazuje, że będzie to produkt odpowiedni dla bardzo wrażliwej skóry głowy. Szampony o bardzo dobrych składach nieraz robiły mi spustoszenie na skórze, a w przypadku Isany dzieje się coś zupełnie odwrotnego. Opakowanie to miękka tubka o pojemności 250 ml. Nie jestem fanką tego typu rozwiązań, wolę standardowe butelki. Konsystencja jest dosyć rzadka, przez co szampon jest średnio wydajny. Produkt dobrze się pieni. Zapach przyjemny dla nosa, dość długo wyczuwalny na włosach.  Skład jak widać nie powala na kolana, mimo to szampon działa bardzo łagodnie, nie podrażnia mi skóry, nie przesusza jej, nie powoduje swędzenia. Przywrócił skórę do normalnego stanu. Nawet apteczne, delikatne produkty nie sprawdzały się tak dobrze jak ten. Póki co odstawiłam inne szampony na rzecz Isany. Włosy po użyciu są miękkie, odbite u nasady, ładnie się układają. Produkt mógłby bardziej przedłużać ich świeżość, bo pod koniec dnia nie wyglądają już tak dobrze jak zaraz po myciu. Mimo kilku wad jest to produkt przy którym pozostanę na długo. Bardzo mnie zaskoczył swoim działaniem. Jestem na tak!

Plusy:
- nie podrażnia skóry przy codziennym stosowaniu
- łagodzi
- włosy po użyciu są miękkie, odbite u nasady, ładnie się układają
- przyjemnie pachnie
- niska cena 

Minusy:
- średnio wydajny
- mógłby bardziej przedłużać świeżość włosów


Ocena: 4+/5

Używałyście, lubicie? 

Pozdrawiam!

21.07.2015

Lumpeksowe nowości

Dzisiaj przychodzę do Was z nowościami, które udało mi się upolować w lumpeksie. Zawsze odwiedzam ulubiony second hand w dzień dostawy, największa szansa że kupię coś ciekawego. Staram się kupować ubrania niezniszczone, dokładnie oglądam je przed zakupem. Nigdy nie idę z zamiarem kupienia czegoś konkretnego, wszystko wychodzi spontanicznie. Kiedyś kupowałam znacznie więcej, teraz staram się brać tylko to, co faktycznie najbardziej wpadło mi w oko. Z dzisiejszych zakupów jestem niesamowicie zadowolona, zwłaszcza z sukienki Atmosphere i spodni, które pasują na mnie idealnie. 

Sukienka Atmosphere 10 zł


Bluzka Atmosphere 6 zł



Bluzka H&M 4,50 zł


Bluzka New Look 4 zł


Bluzka New Look 5 zł


Spodnie Denim Co - 9 zł




Spodnie Denim Co 10 zł



Bluzka dla córci - 4,50 zł


Pozdrawiam!

17.07.2015

3 ulubione odżywki / maski do włosów z Rossmanna

Dzisiaj opowiem Wam o trzech ulubionych produktach do pielęgnacji włosów, które możemy kupić w Rossmannie. Wszystkie z nich łączy niska cena i zaskakująco dobre działanie. Moje włosy lubią produkty wygładzające, ale takie, które ich nie obciążą. Odżywkę czy maskę zawsze nakładam od połowy długości z obawy przed przetłuszczeniem. Włosy myję codziennie. Produkty do pielęgnacji kładę na kilka minut, zbyt długie przetrzymywanie zawsze kończyło się oklapniętą fryzurą, strączkowaniem, a niekiedy nawet przesuszeniem. Krótkie trzymanie odżywek i masek sprawdza się u mnie najlepiej. Moja aktualna pielęgnacja jest dość monotonna, rzadko eksperymentuję z nowościami, raczej stawiam na kosmetyki sprawdzone. Takimi produktami są trzy odżywki / maski z Rossmanna, które często stoją w mojej łazience. Stosuję je zamiennie z rosyjskimi produktami, wśród których również mam swoich ulubieńców. Niebawem podzielę się nimi z Wami. 


Isana kuracja do włosów z olejem arganowym - 4,99 zł / 150 ml

Isana z serii profesjonalnej bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. To mój trzeci produkt i każdy z nich sprawdza się świetnie na moich włosach. Niebawem opowiem Wam o szamponie zwiększającym objętość. Kuracja z olejem arganowym idealnie działa na moje włosy, które są po niej wygładzone, a przy tym mają ładną objętość. Włosy bardzo dobrze się układają, nie puszą się, są miękkie i lśniące. To co wyróżnia ten produkt to cudowny zapach, który jeszcze bardziej zachęca do jej używania. Jak dla mnie to jedna z pozycji obowiązkowych w mojej łazience. Tutaj pisałam więcej o niej. 

Nivea Long Repair, odżywka odbudowująca - 10,79 zł / 200 ml

Odżywki Nivea są ze mną od dobrych kilku lat. Jak dla mnie są jednymi z lepszych ogólnodostępnych produktów. Idealnie sprawdzają się do codziennego stosowania, bo są dość lekkie, ale przy tym dobrze radzą sobie z puszącymi się włosami. Odżywka bardzo dobrze nawilża, zmiękcza i ułatwia rozczesywanie. Skład ma przeciętny, ale jak wiadomo nie zawsze przekłada się on na działanie. W moim przypadku sprawdza się bez zarzutu.

Alterra maska do włosów suchych i zniszczonych - 9,99 zł / 150 ml 

Maska, która z całej trójki ma według mnie najsilniejsze działanie, dlatego nie używam jej codziennie. Sięgam po nią sporadycznie, bo używana zbyt często obciążała mi włosy. Maska o bardzo przyzwoitym składzie, która mocno wygładza, niweluje puszenie, ujarzmia niesforne kosmyki, dociąża. Lubię po nią sięgać kiedy moje włosy są mocniej przesuszone i potrzebują nawilżenia. 




Używałyście? Lubicie? 

Pozdrawiam!

11.07.2015

Nowości w szafie, czyli o przesyłce z SheIn

Kilka dni temu zapukał do mnie kurier z przesyłką ze sklepu SheIn. Skusiłam się na białe, asymetryczne szorty, które na żywo prezentują się genialnie. Są bardzo dobrze wykonane, mają wyższy stan, idealnie sprawdzą się na letnie upały. Moje są w rozmiarze M. Czuję, że będą moimi ulubionymi szortami tuż obok czarnych szortów z H&M. Zamówiłam też crop top w azteckie wzory, który jest w rozmiarze uniwersalnym. Top będzie dobry dla osób noszących rozmiar XS/S. Ostatnią rzeczą jest biały T-shirt w ptaki, który wykonany jest ze śliskiego materiału. Mój rozmiar to S. 

Crop top będę łączyć zarówno z białymi, jak i czarnymi szortami. Obydwie wersje bardzo mi się podobają. Białe szorty z kolei pokażę Wam w dwóch różnych zestawach, pierwszy nadający się na upały, drugi na nieco chłodniejsze dni. Uwielbiam połączenie dżinsu z bielą. 

Crop top - SheIn (rozmiar uniwersalny) - link do strony
Szorty białe - SheIn (rozmiar M) - link do strony
Szorty czarne - H&M (rozmiar 34)







Koszula - no name 
Szorty - SheIn - link do strony
Torebka - sh




Bluzka - SheIn (rozmiar S) - link do strony
Szorty - H&M (rozmiar 34)



Który zestaw najbardziej trafia w Wasz gust?

Pozdrawiam!

09.07.2015

ECOLAB Facial Washing, czyli o nawilżającym żelu do mycia twarzy

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją nawilżającego żelu do mycia twarzy marki Ecolab, który przeznaczony jest do skóry suchej i wrażliwej. Żel stosuję głównie wieczorem w celu dogłębnego oczyszczenia przed nałożeniem kremu. Zdarza się, że z lenistwa pomijam ten etap i zmywam makijaż tylko za pomocą płynu micelarnego. Obecnie moim numerem jeden jest płyn Garnier o którym pisałam Wam tutaj.

Dotychczas wypróbowałam wiele różnych produktów do mycia twarzy, jednak żaden z nich w 100% nie spełniał moich oczekiwań. Po większości czułam nieprzyjemne uczucie ściągnięcia i wysuszenia skóry, co w rezultacie powodowało pogorszenie jej stanu. Do testowania żelu Ecolab podeszłam z ostrożnością zaczynając od mycia nim niewielkie partie twarzy z obawy przed uczuleniem. Na szczęście żel okazał się łagodny dla bardzo wrażliwej, wręcz atopowej skóry, czyli takiej jak moja. Jeśli jesteście ciekawe jak żel sprawdził się na mojej skórze zapraszam Was do recenzji.


Obietnice producenta

Żel do mycia twarzy – nawilżający – dla suchej i wrażliwej skóry - zawiera ponad 99 % składników pochodzenia roślinnego. Wchodzące w jego skład: organiczny olej ze słodkich migdałów, organiczny ekstrakt z oczaru wirginijskiego, ekstrakt z wrzosu, kwas hialuronowy – oczyszczają, odświeżają, tonizują, koją, napełniają wilgocią, poprawiają koloryt skóry, działają antyoksydacyjnie. 

Sposób użycia: nanosimy niewielką ilość żelu na wilgotną skórę twarzy, delikatnie masujemy, zmywamy ciepłą wodą.



Dostępność i cena

Mój żel pochodzi ze sklepu Eko Drogeria Cosmeceuticum. Aktualnie jest niedostępny. Cena to około 18 zł / 150 ml. 

Skład

Aqua (woda), Hamamelis Extract (ekstrakt z oczaru wirginijskiego), Cocamidopropyl Betaine (substancja myjąca), Calluna Vulgaris Extract (ekstrakt wrzosu), Decyl Glucoside (substancja myjąca), Organic Prunus Amygdalus Oil (organiczny olej ze słodkich migdałów), Glycerin (gliceryna), Xanthan Gum (zagęstnik), Hyaluronic Acid (kwas hialuronowy), Perfume (zapach), Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Sorbic Acid (konserwant). 

Moja opinia

Żel EcoLab to produkt bardzo dobrej jakości, którego używam z przyjemnością. Stosuję go głównie wieczorem, choć zdarza mi się też sięgać po niego rano, kiedy czuję, że moja skóra potrzebuje większego oczyszczenia. To co wyróżnia go spośród innych żeli to fakt, że jest bardzo łagodny nawet dla tak wrażliwej skóry jak moja. Po myciu nie odczuwam nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia, czy też wysuszenia, wręcz przeciwnie. Skóra jest nawilżona, bardzo przyjemna w dotyku. Opakowanie żelu to miękka tubka o pojemności 150 ml. Jego konsystencja jest przezroczysta, gęsta, przez co produkt jest bardzo wydajny. Zapach przyjemny dla nosa, kwiatowy, delikatny, wyczuwalny tylko podczas aplikacji. Działanie bardzo pozytywnie zaskakuje. Tak jak pisałam wyżej żel jest bardzo łagodny, nie podrażnia wrażliwej skóry, jest dla niej zupełnie neutralny. Dotychczas niemal wszystkie produkty do mycia wysuszały mi skórę, zostawiały nieprzyjemne uczucie ściągnięcia i na dłuższą metę pogarszały jej stan. W tym przypadku nic takiego nie zauważyłam, a stosuję go około 2 miesiące. Żel dobrze oczyszcza skórę. Stosuję go jako ostatni etap oczyszczenia tuż po zmyciu makijażu płynem micelarnym Garnier. Po jego użyciu skóra jest przyjemna w dotyku, gładka, miękka, o wyrównanym kolorycie. Podsumowując jest to bardzo dobry produkt, który warto mieć w swojej łazience. 

Plusy:
- bardzo ładny dla wrażliwej skóry
- nie wysusza
- nie powoduje ściągnięcia skóry
- nie przyczynia się do pogorszenia jej stanu
- skóra po użyciu jest miękka, gładka, o wyrównanym kolorycie
- wydajny
- bardzo przyjemnie pachnie

Minusy:
- brak


Ocena: 5/5

Używacie żeli do mycia twarzy? Jaki jest Wasz ulubiony?

Pozdrawiam!

06.07.2015

Dla kogo bon o wartości 120$ do wykorzystania w sklepie SheIn, czyli wyniki rozdania!

Dzisiaj przychodzę do Was z wynikami rozdania, gdzie do wygrania było aż 120$ do wykorzystania w sklepie SheIn. Zgłoszeń było dość mało, co mnie trochę zdziwiło, ale tym samym zwiększyło to szansę na wygraną dla osób, które brały udział w zabawie. Nie przedłużając ogłaszam wyniki rozdania. 


Szczęście uśmiechnęło się do:


Magdalena N. Gratuluję!

Czekaj na wiadomość ode mnie :)

Pozdrawiam!

05.07.2015

Wtorkowe zdobycze lumpeksowe

We wtorek po raz kolejny wybrałam się do lumpeksu. Ostatnie zdobycze zmotywowały mnie żeby znowu od czasu do czasu odwiedzać sklepy z odzieżą używaną. Kiedyś regularnie co wtorek chodziłam na dostawy. Po dokładnej selekcji pokażę Wam co ostatecznie postanowiłam zabrać ze sobą do domu. Z większości rzeczy jestem bardzo zadowolona, choć nie wszystkie okazały się dobrze dobrane pod względem rozmiaru. Crop top jest na mnie za krótki. Myślałam, że będzie idealny do szortów z wysokim stanem, jednak odkrywa sporą część brzucha. Musztardowa sukienka z H&M jest na mnie zbyt obcisła i niezbyt estetycznie wygląda w okolicy brzucha. Reszta rzeczy pasuje na mnie idealnie. Udało mi się znaleźć też dwie rzeczy dla Amelci. 

Bluzka F&F 8,50 zł


Bluzka New Look 8,50 zł


Bluzka Y.d 7,50 zł


Bluzka Zara 6,50 zł


Crop top Ax Paris 6,50 zł


Spódnica Atmosphere 8,50 zł


Sukienka River Island 10 zł


Sukienka H&M 7 zł


Sukienka Young Dimension 12,50 zł


Bluzka Young Dimension 4,50 zł


Pozdrawiam!

03.07.2015

Hydrolat z róży damasceńskiej

Dzisiaj opowiem Wam o hydrolacie z róży damasceńskiej, który gości w mojej kosmetyczce od końca kwietnia. Hydrolat to nic innego jak woda kwiatowa lub roślinna, która pozostaje po produkcji olejków zapachowych. Niektóre z nich mogą być stosowane bezpośrednio na skórę, tak jak w przypadku wody różanej, inne zaś po uprzednim rozcieńczeniu lub jako półprodukt do własnoręcznie tworzonych kosmetyków. Hydrolat z róży damasceńskiej służy mi zarówno podczas porannej jak i wieczornej pielęgnacji. Ma on wiele właściwości leczniczych i upiększających. Przy mojej bardzo wrażliwej, wręcz atopowej skórze stawiam na produkty o krótkich składach, pozbawionych zbędnej chemii. Taka pielęgnacja sprawdza się u mnie znakomicie. Na chwilę obecną skóra jest w bardzo dobrej kondycji. Odstawiłam wszelkiego rodzaju maści i leki. Mam nadzieję, że taki stan będzie utrzymywać się jak najdłużej. 


Obietnice producenta

Hydrolat z Róży Damasceńskiej (woda różana) z linii HYDROLATUM otrzymywany jest na bazie wody z wysokogórskich potoków alpejskich, w procesie destylacji kwiatów bułgarskiej Róży Damasceńskiej z parą wodną. 

Właściwości:

Hydrolat z Róży Damasceńskiej (woda różana) posiada właściwości kojące i antyseptyczne. Działa przeciwzmarszczkowo, regenerująco, wzmacnia i uszczelnia ściany naczyń krwionośnych, delikatnie napina skórę. Polecany przy drobnych ranach i poparzeniach oraz w formie okładów na zmęczone powieki. Poprawia ogólną kondycję skóry wygładza, matuje, oczyszcza i odżywia.

Zastosowanie:

Hydrolat z Róży Damasceńskiej (woda różana) odpowiedni jest do pielęgnacji cery suchej, wrażliwej, naczynkowej i dojrzałej, pozbawionej witalności i zszarzałej. Działa antyoksydacyjnie, wyrównuje koloryt i rozświetla cerę.


Dostępność i cena

Hydrolat możemy kupić na stronie sklepu Eko Drogeria Cosmeceuticum w cenie  19,50 zł / 100 ml. 

Skład

Hydrolat z Kwiatów Róży Damasceńskiej (99,4%), Kwas Cytrynowy, Sorbinian Potasu, Benzoesan Sodu.

Moja opinia

Nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o hydrolaty. Jest to mój drugi produkt w tej kategorii. Dawnej stosowałam hydrolat nagietkowy, który był przyzwoity ale ponownie do niego nie wróciłam. Hydrolat z róży damasceńkiej wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Może nie jest to produkt bez którego nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji, ale z pewnością dobrze mieć go w swojej kosmetyczce. Hydrolat zamknięty jest w szklanej butelce ze spryskiwaczem. Bardzo wygodne rozwiązanie. Konsystencja jak na hydrolat przystało jest wodnista. Niewątpliwym atutem wody różanej jest jej zapach. Pierwsze zetknięcie z nim nieco drażni błony śluzowe, jednak po chwili unosi się już tylko przyjemna woń. Działanie hydrolatu w większości jest zgodne z obietnicami producenta. Produkt przyjemnie odświeża skórę, delikatnie ją napina, wygładza, zmniejsza widoczność porów, wyrównuje koloryt. Kiedy moja skóra była mocno podrażniona odczuwałam delikatne pieczenie tuż po aplikacji. Teraz nic takiego się nie dzieje. Udany produkt po który lubię sięgać w codziennej pielęgnacji zarówno tej porannej w celu odświeżenia, jak i wieczornej. 

Plusy:
- wygodne opakowanie ze spryskiwaczem
- bardzo ładny zapach
- przyjemnie odświeża skórę
- delikatnie napina
- wygładza
- zmniejsza widoczność porów
- wyrównuje koloryt

Minusy:
- przy mocno podrażnionej skórze odczuwałam delikatne pieczenie
- pierwsze zetknięcie z zapachem nieco drażni błony śluzowe

Ocena: 4/5

Lubicie hydrolaty? 

Pozdrawiam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...