24.09.2015

Maybelline Affinitone, czyli o ulubionym korektorze pod oczy

Dzisiaj opowiem Wam o ulubieńcu ostatnich miesięcy wśród korektorów pod oczy. Affinitone trafił do mnie za sprawą promocji -49% na kolorówkę w Rossmannie, która miała miejsce jakiś czas temu. Regularna cena to 27,99 zł / 7,5 ml. Do jego zakupu zachęciły mnie pozytywne opinie i bardzo przystępna cena. Akurat byłam w fazie poszukiwania dobrego korektora, który zakryje cienie pod oczami, a przy tym nie wysuszy i nie obciąży delikatnej skóry. Korektor Maybelline okazał się strzałem w dziesiątkę. Nie jest to produkt mocno kryjący, jednak z moimi cieniami radzi sobie znakomicie. Dotychczas stosowałam kamuflaż Catrice, który solo był dla mnie za ciężki. Zazwyczaj mieszałam go z podkładem i w takiej kombinacji radził sobie przyzwoicie, jednak na dłuższą metę przesuszył skórę pod oczami, dlatego też zostawiam go do stosowania punktowo na niespodzianki. 

Doskonałe dopasowanie do odcienia skóry, niezależnie od rodzaju cery. Zapewnia perfekcyjne krycie niedoskonałości, a wyjątkowa, lekka i kremowa formuła nie obciąża skóry. Rozprowadza się łatwo i równomiernie.





Korektor Maybelline zamknięty jest w opakowaniu z wygodną gąbeczką za pomocą której aplikuję produkt bezpośrednio pod oczy. Następnie wklepuję go za pomocą palców, zawsze na uprzednio nałożony podkład. Konsystencja jest odpowiednia, nie jest za gęsta ani za rzadka. Jest to produkt bardzo kremowy, a jego nakładanie w okolice oczu to czysta przyjemność. Korektor pachnie delikatnie, zapach nie jest wyczuwalny na skórze. Mój kolor to 03 Sand, który jest neutralny, beżowy. Bardzo ładnie wygląda na mojej skórze, nie zmienia koloru podkładu, nie odcina się od reszty twarzy. Bardzo dobrze ukrywa cienie pod oczami. Pięknie rozjaśnia, nadaje zdrowy wygląd i co najważniejsze nie przesusza. Minimalnie wchodzi w zmarszczki mimiczne, jednak dotychczas nie znalazłam korektora który by tego nie robił. Affinitone utrzymuje się na mojej skórze cały dzień, zawsze po jego aplikacji utrwalam go dodatkowo pudrem. Póki co jest to mój ulubiony korektor, który służy mi w codziennym makijażu. Bardzo Wam go polecam. 

A jaki jest Wasz ulubieniec wśród korektorów pod oczy? 

Pozdrawiam!

20 komentarzy:

  1. Ja teraz używam collection 2000, ciekawa jestem czy affinitone ma w gamie wystarczająco jasny kolor

    OdpowiedzUsuń
  2. To mój ulubiony korektor a mam nr 01

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie aktualnie sprawdza się korektor Bell Multi Mineral, ale Affinitone czeka na testowanie w zapasach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ciągle jeszcze szukam ulubionego korektora pod oczy. Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa jak by się sprawdził, obecnie lubię Astor Perfect Stay mimo że z Astorem moje dotychczasowe "przygody" bywały różne

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam go, tez mam 03. Jest genialny, fajnie kryje

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj bardzo długo był u mnie numerem jeden :) potem przeniosłam się na tańszy korektor od Eveline, teraz zaś króluje u mnie Collection Lasting Perfection :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja pod oczy używam true match ale może spróbuje tego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze mie miałam okazji go używać, teraz mam kamuflaż w płynie i uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mam styczności z takimi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm... ciężko powiedzieć, ponieważ ostatnimi czasy mój makijaż ogranicza się do henny rzęs, brwi i pudru ryżowego Kryolan ;)

    (dawna hairoutine.com, obecnie daintyqueen.es)

    OdpowiedzUsuń
  12. ahh ciekawe kiedy znowu bedzie -49% na kolorówkę w Rossmannie.. ktoś coś wie??:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój ulubiony i zawsze kupuję gdy w rosku jest miła promocja na kolorówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam go i był naprawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go nigdy, ale wygląda ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam go już od długiego czasu i cały czas odkupuję nowe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie teraz nieźle sprawdza się Wibo Deluxe Brightener, ale Affinitone też bym chciała kiedyś sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja mam zawsze problem z fioletowymi podkówkami pod oczami, więc szukam fajnego korektora. Nie wszystko mi kryje, a jak kryje, to jest gęsty i po paru godzinach podkład się troche zciera, a korektor pod oczami zostaje i jest niekorzystny efekt pandy;) Lubię tez czasem zrobić dokładne oczyszczanie twarzy u kosmetyczka świdnik bo przy ładnej skórze aż tak bardzo tych cieni pod oczami nie widać

    OdpowiedzUsuń
  19. Tego nie miałam, ale kiedyś używałam Mineral Cover i był rewelacyjny, szkoda, że go wycofali ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. To też jeden z moich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...