03.07.2015

Hydrolat z róży damasceńskiej

Dzisiaj opowiem Wam o hydrolacie z róży damasceńskiej, który gości w mojej kosmetyczce od końca kwietnia. Hydrolat to nic innego jak woda kwiatowa lub roślinna, która pozostaje po produkcji olejków zapachowych. Niektóre z nich mogą być stosowane bezpośrednio na skórę, tak jak w przypadku wody różanej, inne zaś po uprzednim rozcieńczeniu lub jako półprodukt do własnoręcznie tworzonych kosmetyków. Hydrolat z róży damasceńskiej służy mi zarówno podczas porannej jak i wieczornej pielęgnacji. Ma on wiele właściwości leczniczych i upiększających. Przy mojej bardzo wrażliwej, wręcz atopowej skórze stawiam na produkty o krótkich składach, pozbawionych zbędnej chemii. Taka pielęgnacja sprawdza się u mnie znakomicie. Na chwilę obecną skóra jest w bardzo dobrej kondycji. Odstawiłam wszelkiego rodzaju maści i leki. Mam nadzieję, że taki stan będzie utrzymywać się jak najdłużej. 


Obietnice producenta

Hydrolat z Róży Damasceńskiej (woda różana) z linii HYDROLATUM otrzymywany jest na bazie wody z wysokogórskich potoków alpejskich, w procesie destylacji kwiatów bułgarskiej Róży Damasceńskiej z parą wodną. 

Właściwości:

Hydrolat z Róży Damasceńskiej (woda różana) posiada właściwości kojące i antyseptyczne. Działa przeciwzmarszczkowo, regenerująco, wzmacnia i uszczelnia ściany naczyń krwionośnych, delikatnie napina skórę. Polecany przy drobnych ranach i poparzeniach oraz w formie okładów na zmęczone powieki. Poprawia ogólną kondycję skóry wygładza, matuje, oczyszcza i odżywia.

Zastosowanie:

Hydrolat z Róży Damasceńskiej (woda różana) odpowiedni jest do pielęgnacji cery suchej, wrażliwej, naczynkowej i dojrzałej, pozbawionej witalności i zszarzałej. Działa antyoksydacyjnie, wyrównuje koloryt i rozświetla cerę.


Dostępność i cena

Hydrolat możemy kupić na stronie sklepu Eko Drogeria Cosmeceuticum w cenie  19,50 zł / 100 ml. 

Skład

Hydrolat z Kwiatów Róży Damasceńskiej (99,4%), Kwas Cytrynowy, Sorbinian Potasu, Benzoesan Sodu.

Moja opinia

Nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o hydrolaty. Jest to mój drugi produkt w tej kategorii. Dawnej stosowałam hydrolat nagietkowy, który był przyzwoity ale ponownie do niego nie wróciłam. Hydrolat z róży damasceńkiej wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Może nie jest to produkt bez którego nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji, ale z pewnością dobrze mieć go w swojej kosmetyczce. Hydrolat zamknięty jest w szklanej butelce ze spryskiwaczem. Bardzo wygodne rozwiązanie. Konsystencja jak na hydrolat przystało jest wodnista. Niewątpliwym atutem wody różanej jest jej zapach. Pierwsze zetknięcie z nim nieco drażni błony śluzowe, jednak po chwili unosi się już tylko przyjemna woń. Działanie hydrolatu w większości jest zgodne z obietnicami producenta. Produkt przyjemnie odświeża skórę, delikatnie ją napina, wygładza, zmniejsza widoczność porów, wyrównuje koloryt. Kiedy moja skóra była mocno podrażniona odczuwałam delikatne pieczenie tuż po aplikacji. Teraz nic takiego się nie dzieje. Udany produkt po który lubię sięgać w codziennej pielęgnacji zarówno tej porannej w celu odświeżenia, jak i wieczornej. 

Plusy:
- wygodne opakowanie ze spryskiwaczem
- bardzo ładny zapach
- przyjemnie odświeża skórę
- delikatnie napina
- wygładza
- zmniejsza widoczność porów
- wyrównuje koloryt

Minusy:
- przy mocno podrażnionej skórze odczuwałam delikatne pieczenie
- pierwsze zetknięcie z zapachem nieco drażni błony śluzowe

Ocena: 4/5

Lubicie hydrolaty? 

Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam hydrolaty :) Narazie mam wodę różaną Dabur której używam dosłownie do wszystkiego! :)

    mamawplaskimobuwiu.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam wodę różaną :) Ten jednak trochę mnie przeraża ze względu na benzoesan sodu w składzie. Poza tym ma i tak dość wysoką cenę jak na hydrolat o takiej pojemności ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm, ciekawe, nigdy nie stosowałam specyfiku tego rodzaju :>

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się, że ten zapach jest bardzo intensywny

    OdpowiedzUsuń
  5. Obawiałabym się jedynie zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam hydrolaty, ale po różanych nie widzę żadnych większych efektów, stosuję je tylko w kosmetykach własnej produkcji, bo buforują pH ;) Od siebie polecam hydrolat z kocanki włoskiej, z czystka ladanowego, lipy i kadzidłowca ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię różane hydrolaty :).

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...