28.06.2015

Selftan, czyli o arganowej mgiełce samoopalającej 3w1 od Eveline

Latem lubię kiedy moja skóra jest muśnięta słońce. Nie zawsze jednak mam czas i ochotę wystawiać skórę na działanie promieni słonecznych, dlatego też często sięgam po opaleniznę w tubce lub jak w tym przypadku w spreju. Nie należę do tych osób, które lubią godzinami leżeć na plaży. Zazwyczaj kończy się to bólem głowy i złym samopoczuciem. Samoopalacze stosuję głównie wiosną i latem, kiedy chcę aby moja skóra nabrała ładnego koloru. Używam ich na dekolt, ręce i nogi. Dotychczas moim ulubieńcem, który stale gości na łazienkowej półce jest samoopalacz w spreju SunOzon. Przed użyciem samoopalacza ważne jest staranne przygotowanie skóry, dzięki czemu unikniemy niechcianych plam. Zawsze robię staranny peeling ciała w celu pozbycia się martwego naskórka i nawilżam ciało. Na tak przygotowanej skórze samoopalacz będzie wyglądał o wiele korzystniej. Mgiełka samoopalająca Eveline to produkt bardzo udany, którym raczej nie zrobimy sobie krzywdy. Mimo, że jest przeznaczona dla osób o ciemnej karnacji działa w sposób delikatny. W moim przypadku zauważalna opalenizna była widoczna dopiero po kilku aplikacjach. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii na temat mgiełki arganowej zapraszam Was do recenzji.


Obietnice producenta

Arganowa mgiełka samoopalająca do twarzy i ciała 3w1 dzięki błyskawicznie wchłaniającej się formule szybko pogłębia koloryt skóry, nie powodując smug i przebarwień. Zaawansowana receptura oparta na inteligentnym kompleksie Deep Bronze, łączącym intensywnie brązujące składniki mgiełki z wygładzająco-nawilżającym ekstraktem z aloesu, zapewnia efekt głębokiej, równomiernej, złocistej opalenizny Kwas hialuronowy intensywnie nawilża nadając jej aksamitną miękkość Olejek arganowy oraz kompleks witamin A, E i F odżywiają oraz podkreślają opalony koloryt skóry nie brudzi ubrań.

Sposób użycia: przed użyciem wstrząśnij. Równomiernie rozpyl na skórze i wmasuj w ciało okrężnymi ruchami. Po użyciu starannie umyj ręce.


Dostępność i cena

Rossmann, sklep on-line Eveline. Cena to około 20 zł / 150 ml. 

Skład

Aqua/Water, Dihydroxyacetone, Polysorbate 20, Glycerin, Sodium Hyaluronate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Propylene Glycol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Ethylhexyl Palmitate, PEG-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, DMDM Hydantoin, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3–Cyclohexene Carboxaldehyde (Lyral), Hydroxycitronellal, Linalool, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Limonene.

Moja opinia

Mgiełka samoopalająca okazała się produktem bardzo udanym, ma swoje plusy i minusy, ale tych pierwszych jest zdecydowanie więcej. Lubię samoopalacze w formie spreju, najlepiej mi się je aplikuje, najszybciej wchłaniają się w skórę i na ogół nie pachną tak intensywnie jak te w formie mleczek. Mgiełka zamknięta jest w miękkiej butelce ze spryskiwaczem, który dozuje odpowiednią ilość produktu. Bardzo wygodna w użyciu, nie sprawia żadnych problemów podczas aplikacji. Konsystencja jest wodnista. Mgiełka szybko wchłania się w skórę, nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy. Zapach jest bardzo przyjemny dla nosa. Mgiełka pachnie świeżo, jest lekko perfumowana. Ogromnym plusem jest to, że produkt nie pozostawia na skórze zapachu typowego dla samoopalaczy. Działanie mgiełki jest według mnie delikatne, choć to z pewnością zależy od koloru Waszej karnacji. Efekt opalenizny w moim przypadku zauważyłam dopiero po kilku aplikacjach. Opalenizna jest równomierna, bez plam i zacieków. Mgiełka nie brudzi ubrań. Nie zauważyłam żeby nawilżała skórę. Udany produkt, który sprawdzi się u osób o średniej karnacji. 

Plusy:
- wygodna forma aplikacji
- mgiełka szybko wchłania się w skórę
- nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy
- bardzo ładny zapach
- nie zostawia typowego zapachu dla samoopalaczy
- nie brudzi ubrań

Minusy:
- u mnie opalenizna była widoczna dopiero przy kilku aplikacjach
- nie nawilża skóry

Ocena: 4/5

Używacie samoopalaczy? Jaki jest Wasz ulubiony?

Pozdrawiam!

10 komentarzy:

  1. Przy mojej bardzo suchej skórze zapewne by się nie sprawdził więc raczej jej nie kupię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tej mgiełki,fajnie,że nie brudzi ubrań to plus;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście najpierw przeczytałam "Stefan" :D Widziałam efekty po tej mgiełce i działanie określiłabym jako bardzo delikatne :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam jakis uraz do samoopalczy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. W ogóle nie stosuję tego typu produktów, ale chętnie przeczytałam Twoją recenzję, ponieważ mój ojciec ma bielactwo i stara się je zakamuflować różnego rodzaju samoopalaczami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam bardzo jasną karnację a trafił mi wariant do ciemnej. Trochę się bałam ale okazało się, że niepotrzebnie. Tak jak Ty uważam, że daje bardzo subtelny efekt na który trzeba poczekać. Nie ma możliwości przesadzenia z tym kosmetykiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dostałam ten produkt w paczce nowości z Rossmanna i testowała go moja siostra, bo ja nie używam tego typu produktów, cenię sobie ultrajasną skórę ;) No i u siostry się nie sprawdził w ogóle, wyglądał żółto i niezdrowo, robił plamy i nierówno schodził.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś regularnie kupowałam tego typu produkty, od jakiegoś czasu nie mam do nich cierpliwości :) Moja bladość mi nie przeszkadza (a konkretniej już przestała) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. What you're saying is completely true. I know that everybody must say the same thing, but I just think that you put it in a way that everyone can understand. I'm sure you'll reach so many people with what you've got to say.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...