26.08.2014

Trzy ubraniowe nowości, czyli przesyłka z Sheinside

Kilka dni temu listonosz przyniósł mi kolejną paczkę ze sklepu Sheinside. Zabrakło w niej kurtki, która ma dojść w późniejszym terminie. Zamówienie składałam kiedy za oknem temperatury oscylowały w granicach 30 stopni, choć skusiłam się również na kilka ubrań na jesień.

Biała sukienka nieco mnie rozczarowała. Moim zdaniem nadaje się wyłącznie na plażę, gdzie możemy założyć pod nią strój kąpielowy. Boki sukienki są dość mocno wycięte, przez co trudno ukryć biustonosz. Na plażę byłaby fajnym rozwiązaniem, na co dzień raczej nie. Czarna sukienka przypadła mi do gustu, ale mam do niej za wąskie ramiona i sukienka mi z nich spada. Ostatnia rzecz to mój absolutny hit - biała bluza ze złotymi zamkami, która strasznie mi się spodobała. Bałam się, że będzie na mnie za duża, jednak wymiary ze strony nie zgadzały się z tym co jest w rzeczywistości. Bluza idealnie sprawdzi się na chłodniejsze dni, bo jest dosyć ciepła. Świetna do codziennych, niezobowiązujących stylizacji. Ze względu na zamki bluza byłaby genialna dla mam karmiących piersią. Żałuję, że wcześniej jej nie miałam - uratowałaby mnie w wielu sytuacjach. 

Biała sukienka jest w rozmiarze S. Moim zdaniem jest to duże S, bądź małe M. Sukienka sprawdzi się latem, na plaży. Na co dzień nie odważyłabym się jej założyć. Materiał jest całkiem w porządku, łatwo było go wyprasować. 




Czarna sukienka jest w rozmiarze S. Według mnie to małe S, ma dość wąską talię. Sukienka jest dobrze uszyta, jednak ma szeroki dekolt przez co spada mi za ramion. Jest dosyć klasyczna, w linii A, ale z uwagi na ozdobny dekolt ma coś w sobie. 




Biała bluza jest w rozmiarze S. Bałam się, że będzie za szeroka w biuście. Na stronie podana jest szerokość 92 cm, jednak w rzeczywistości jest to 88 cm. Bluza jest świetnie wykonana. Materiał to w 97 % bawełna i 3 % poliester. Idealna na co dzień. Jestem z niej bardzo zadowolona. 




Pozdrawiam! 

14.08.2014

Vision Lipstick, czyli o pomadkach Golden Rose 103, 105, 121

Dzisiaj mam dla Was recenzję pomadek Vision Lipstick od Golden Rose. Pomadki pojawiły się w sprzedaży na przełomie maja i czerwca i od tego czasu mam okazję używać trzech odcieni - 103, 105 i 121. Ich cena sklepowa to 9,90 zł. Według obietnic producenta pomadka Vision Lipstick zapewnia piękny wygląd ust przez wiele godzin. Delikatna, kremowa konsystencja idealnie się rozprowadza, daje uczucie lekkości i zapewnia wysoki połysk na ustach. Wolna od parabenów formuła pomadki zawiera składniki odżywcze oraz nawilżające takie jak masło Shea, Olejek Jojoba oraz Wit. E.





Pomadki zamknięte są w czarnym opakowaniu łudząco podobnym do pomadek Cien dostępnych w Lidlu. Konsystencja jest kremowa, bardzo przyjemna w nakładaniu. Produkt łatwo sunie po ustach nadając intensywny, nasycony kolor. Pomadki te są świetnie napigmentowane. Zapach jest delikatny, słodki, praktycznie niewyczuwalny na ustach. Uwielbiam pomadki GR za bardzo dobrą jakość w stosunku do niskiej ceny. W tym przypadku również nie zawiodłam się. Produkt idealnie trafia w moje gusta, zarówno pod względem kolorystycznym jak i wykończenia. Z trzech kolorów, które posiadam najczęściej używam 103, czyli idealnego różu na co dzień. Nie jest to kolor nachalny, rzucający się w oczy. Pomadki są dość trwałe, na moich ustach pozostają w świetnym stanie przez kilka godzin. Kolor 105 to również propozycja na co dzień. Jest to odcień zgaszonego różu. Kolor 121 to propozycja dla odważnych. Ja póki co nie przekonałam się do czerwieni na ustach. Być może nie znalazłam jeszcze koloru w którym wyglądałabym korzystnie. Pomadki nie wysuszają ust, ani nie podkreślają suchych skórek. Ich koszt to 9,90 zł i standardowo możemy je kupić na stoiskach z kosmetykami Golden Rose bądź w sklepie on-line. Polecam! 

103
105
121


Dostępna gama kolorystyczna 


Byłoby idealnie gdyby marka pomyślała nad wprowadzeniem kilku odcieni koralowych. 

Używałyście? Jak Wasze wrażenia?

Pozdrawiam! 



07.08.2014

Nowości ubraniowa i kosmetyczne, czyli o przesyłce z Sheinside i Rossmanna

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnymi nowościami. Kilka dni temu otrzymałam przesyłkę ze sklepu Sheinside. Większość rzeczy przypadło mi do gustu. Skusiłam się na dwie sukienki, kombinezon, marynarkę i koszulę jeansową. Ze wszystkich rzeczy najbardziej spodobała mi się limonkowa marynarka, która wykonana jest z dość grubego, solidnego materiału. Jest świetnie skrojona. Z pewnością posłuży mi do wielu stylizacji. Najmniej przypadł mi do gustu kombinezon. 

Sukienka jest w rozmiarze M. Rozmiar ten w rzeczywistości odpowiada rozmiarowi XS lub S. Sukienka ma bardzo wąskie rękawy. Czuję lekki dyskomfort mając ją na sobie. Poza tym jest ładnie wykonana. Bardzo efektowna.




Kolejna sukienka jest w rozmiarze S. Całkiem przyjemna. Jedyne co mi się w niej nie podoba to wszyte poduszki na ramionach, które najprawdopodobniej wypruję. Kolory są dość intensywne, rzucające się w oczy. 




Kombinezon jest w rozmiarze S. Nie jestem z niego zadowolona. Kolory nie są tak intensywne jak na zdjęciach innych dziewczyn. Poza tym nie czuję się w nim dobrze. 




Kolejna rzecz to limonkowa marynarka, która tak jak pisałam najbardziej przypadła mi do gustu. Jest bardzo dobrze wykonana, z przyzwoitej jakości materiału. Świetnie skrojona. Moja jest w rozmiarze S. Na stronie dostępna jest również w bieli. 




Ostatnia rzecz to jeansowa koszula. Podoba mi się, choć materiał wydaje się oporny w prasowaniu. Być może to wina tego, że przyszła bardzo pognieciona. Mam nadzieję, że po praniu ulegnie to zmianie. Koszula jest w rozmiarze uniwersalnym. 






Od Rossmanna otrzymałam odplamiacz w sztyfcie Domol, balsam do opalania o zapachu tropikalnych owoców Sun Ozon, żel pod prysznic Isana pomarańcza & grejpfrut, peeling cukrowo - olejowy Wellness & Beauty z olejem z pestek mango i kokosem oraz suszone paski mango Bleib Gesund. 


Pozdrawiam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...