25.04.2014

OOTD, czyli o dwóch codziennych strojach dnia

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam dwa zestawy gdzie większość ubrań pochodzi z lumpeksu. Obydwa są proste i wygodne, czyli w sam raz na spacer z dzieckiem czy zakupy. Na co dzień rzadko chodzę w spodniach. Mam kilka ulubionych par, w tym te pokazane dzisiaj, ale mimo wszystko przeważnie królują u mnie sukienki i spódnice. 

Zestaw 1 

Sweter Atmosphere (sh)
Marmurki Miss Selfridge (sh)
Torebka Atmosphere (sh)
Ramoneska no name






Zestaw 2 

Sweter Miss Selfridge (sh)
Spódnica (allegro)
Torebka Bagitali (sh)
Płaszcz no name





Przy okazji pochwalę się, że 13 kwietnia Amelia skończyła 5 miesięcy







Pozdrawiam!

17.04.2014

Kosmetyczny niezbędnik, czyli o przesyłce od Rossmanna

Rossmann po raz kolejny sprawił mi świetny prezent w postaci kosmetycznego niezbędnika, w którym znalazły się rzeczy zarówno do pielęgnacji, jak i kilka gadżetów do domu. Uwielbiam pomysłowość pani Moniki! Urocze dodatki do paczki jak zawsze cieszą oko. Dziękuję! 




Kosmetyczny niezbędnik Rossmanna krył w sobie 5 produktów.


Isana wiosenny żel pod prysznic limonka i mięta: dokładnie oczyszcza i nawilża skórę. Łagodny kompleks pielęgnacyjny oraz naturalne pH pomagają zapewnić jej równowagę i chroni przed wysuszeniem. Subtelny, świeży zapach, na który składają się nuty cytrusowej limonki oraz orzeźwiającej mięty pobudza zmysły wnosząc do życia dawkę pozytywnej energii.

Cena: 2,99 zł/300 ml

Wellness&Beauty lotion do rąk z mleczkiem migdałowym i ekstraktem z bambusa: dzięki zawartości specjalnej mieszanki łagodnego mleczka migdałowego i wartościowego ekstraktu z bambusa pozwoli odzyskać skórze jędrność i sprężystość. Lotion nawilża i daje ukojenie suchej skórze dłoni. Zaletą kosmetyku jest łatwe wchłanianie. Nie pozostawia tłustego filmu, zawiera poręczny dozownik w postaci pompki, który ułatwia jego aplikację. Produkt ma przyjemny zapach z wyczuwalną nutą migdałów.

Cena: 11,99 zł/250 ml

Isana Hair Professional olejek do włosów: doskonały do pielęgnacji i wzmocnienia nawet mocno zniszczonych i suchych włosów. Dzięki ultralekkiej formule, wzbogaconej o bogaty kompleks olejów: arganowego i słonecznikowego, olejek pozwala odzyskać fryzurze zdrowy połysk. Zapewnia delikatną regenerację i nawilżenie, nie obciążając przy tym włosów. W efekcie są one przepełnione blaskiem i łatwiej się rozczesują. Olej można stosować zarówno na mokre włosy, dla nadania im szczególnego połysku i gładkości, jak również na suche jako styling finish.

Cena: 14,99 zł/ 100 ml

Isana zmywacz do paznokci bez acetonu z pompką: produkt idealnie sprawdza się przy usuwaniu lakieru zarówno z paznokci naturalnych jak i sztucznych (w przypadku tych drugich zaleca się wcześniejsze przetestowanie zmywacza na małym fragmencie płytki). Zawarta w produkcie wyjątkowa receptura z biotyną i olejem z pestek moreli, pielęgnuje kruche i łamliwe paznokcie. Niewątpliwą zaletą kosmetyku jest poręczny dozownik, który umożliwia oszczędne stosowanie bez rozlewania czy rozprysków.

Cena: 7,29 zł/ 175 ml

Fusswohl olejek pielęgnacyjny do stóp: zawarty w produkcie olej z nasion bawełny sprawia, że skóra stanie się miękka, aksamitnie gładka i sprężysta. To ratunek dla szorstkich i zmęczonych stóp. Stosowanie olejku przynosi przyjemne uczucie chłodu, świeżości, a tym samym zapewnia relaks. Dodatkową zaletą kosmetyku jest lekki, owocowy zapach, który wprowadza w wiosenny nastrój nie tylko ciało, ale i zmysły.

Cena: 10,99 zł /100 ml

Zestaw dwóch szczotek do włosów For Your Beauty



W paczce znalazły się też gadżety do domu.

Dyfuzor Domol Perfume&Style migdał i jaśmin: jeśli chcesz, aby Twój dom stał się świątynią relaksu na wiele tygodni, zastosuj odświeżacz powietrza Domol Perfume & Style. Ten, składający się z esencji zapachowej oraz ośmiu drewnianych pałeczek, mistrz aromaterapii stworzy w Twoim domu niezwykłą harmonię zapachów kwiatu migdałowca, zielonej herbaty i wiśni w połączeniu ze zmysłową nutą jaśminu. Czy teraz jesteś gotowa na następny dzień?
Cena: 19,99 zł/ W opakowaniu: 90 ml esencji zapachowej, 8 drewnianych pałeczek oraz porcelanowy wazonik

Domol ściereczki uniwersalne nawilżane o zapachu jabłka: do ścierania kurzu i usuwania zabrudzeń warto używać ściereczek z serii Domol. Nadają się do sprzątania kuchennych blatów i kafelków. Możesz nimi wycierać glazurę w łazience, a także meble w pokoju. Przetarcie powierzchni ściereczkami Domol sprawia, że staje się ona czysta, a w pomieszczeniu unosi się przyjemny owocowy zapach. W opakowaniu znajduje się 50 nawilżanych, jednorazowych ściereczek. Do wyboru masz dwa zapachy: cytrynowy i jabłkowy. Po wyjęciu ściereczki z opakowania należy z powrotem przykleić folię chroniącą pozostałe chusteczki przed wyschnięciem. 
Cena: 3,99 zł/50 sztuk






Pozdrawiam!

14.04.2014

Velvet Matte Lipstick, czyli o pomadkach od Golden Rose 01, 02, 09, 11, 15, 19

Dzisiaj recenzja pomadek Velvet Matte Lipstick od Golden Rose. Zdecydowanie jest to jeden z najbardziej pożądanych produktów w ostatnim czasie. Sama uwielbiam matowe wykończenie na ustach, gdzie dotychczas moim ulubieńcem była pomadka Manhattan z serii Soft Mat w odcieniu 53M. Seria Velvet Matte składa się z 20 odcieni. W swojej kolekcji mam ich sześć - 01, 02, 09, 11, 15, 19. Pomadki Velvet Matte są bardzo specyficzne, bo mimo że dają matowe wykończenie to jednocześnie nie są tępe, a przyjemnie kremowe. Pierwszy raz mam styczność z takim produktem. Nie zastygają całkowicie na ustach jak wyżej wspomniana pomadka Manhattan. Kolory całej serii są dość intensywne, ale znajdziemy też kilka delikatnych, zgaszonych, które idealnie nadają się na dzień. Niestety matowe pomadki mają to do siebie, że podkreślają suche skórki i wysuszają usta. Musimy zadbać więc o odpowiednią pielęgnację ust przed ich użyciem. Plusem jest to, że produkty o takim wykończeniu są trwałe. Na moich ustach pozostają w świetnym stanie przez kilka godzin mimo jedzenia i picia. 



Obietnice producenta 

Pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne matowe wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Paleta zawiera 20 odcieni od klasycznej czerwienie po odcienie nude.




Dostępność i Cena

Stoiska kosmetyczne Golden Rose, sklep internetowy GR. Cena to 10,90 zł / 4,2 g.

Moja opinia

Kolejny udany produkt Golden Rose. Bardzo przypadła mi do gustu konsystencja pomadek, która jest kremowa, ładnie rozprowadza się na ustach, nie jest tępa. Niestety zdarza się jej podkreślać suche skórki i przesuszać, dlatego musimy pamiętać o regularnym nawilżaniu. Dobrze sprawdzi się też peeling ust przed nałożeniem pomadki. Opakowanie jest matowe, w bordowym kolorze. Pomadka ma delikatny, słodki zapach. W działaniu sprawdza się znakomicie, choć nie wszystkie kolory przypadły mi do gustu. Najczęściej sięgam po kolory 02 i 09. Bardzo je lubię, bo są delikatne, nienachalne, idealne na co dzień. Kolor 01 to kolor zdecydowanie nie dla mnie. Fatalnie czuję się we wszelkich odcieniach brązu. Odcienie 11, 15 i 19 są mocne, intensywne i bardzo dobrze napigmentowane. Na co dzień nie mam odwagi po nie sięgać, chyba, że wklepane w usta w minimalnej ilości. Na wieczór zdarza mi się ich używać, zwłaszcza koloru 11, czyli pięknej fuksji. Trwałość pomadek jest bardzo dobra. Na moich ustach pozostają przez kilka godzin mimo jedzenia i picia. Co mi się w nich podoba to to, że nawet po tych kilku godzinach nie czuję dyskomfortu i nieprzyjemnego ściągnięcia ust jak to często bywa w przypadku matowych pomadek. Za taką cenę jest to produkt godny wypróbowania. Polecam! 

Plusy:
- świetna pigmentacja
- kremowa konsystencja
- dobrze rozprowadzają się na ustach
- piękne, żywe, nasycone kolory
- niska cena
- bardzo przyzwoita trwałość

Minusy:
- mogą podkreślać suche skórki i wysuszać usta



Dostępna paleta odcieni 

Miałyście? Lubicie? 

Pozdrawiam!

04.04.2014

Kolejna porcja ubrań, czyli o przesyłce z Sheinside

Dzisiaj przyszła do mnie kolejna przesyłka ze sklepu Sheinside. Tym razem skusiłam się na kilka okryć wierzchnich, bo tych w mojej szafie brakuje. Zdaję sobie sprawę, że parka będzie musiała poczekać na jesień, ale obawiałam się, że zniknie ze sklepu jak inna, którą miałam na oku. Płaszcz sprawdzi się jeszcze na chłodniejsze dni, bo jest dość cienki. Zdecydowanie nie nadaje się na zimę. Sweter wygląda niemal identycznie jak na zdjęciach podglądowych, czarna sukienka również. Z kolei brzoskwiniowa sukienka zupełnie nie przypadła mi do gustu. Nie podoba mi się materiał z jakiego jest wykonana, obstawiam, że jest to żorżeta. Tył jest dość efektowny. Mimo wszystko nie jestem z niej zadowolona. 

Parka jest w rozmiarze M i jest to najmniejszy z dostępnych rozmiarów. Bardzo mi się podoba wykonanie i futrzane obszycie, które możemy odpiąć. Parka jest ocieplana. Fajnie sprawdzi się na jesień i niezbyt mroźną zimę. 




Ramoneska jest w rozmiarze S i z niej jestem najbardziej zadowolona. Zdjęcie nie oddaje jej uroku. Musicie uwierzyć na słowo, że jest genialna. 



Płaszcz jest w rozmiarze S. Jest w porządku, ale bez większego zachwytu. Rozmiarowo leży bardzo dobrze. Tak jak pisałam zdecydowanie nie nadaje się na zimę. Fajnie sprawdzi się jesienią i w chłodne wiosenne wieczory. 



Sweter jest w rozmiarze uniwersalnym. Z pewnością będzie dobry dla osób noszących rozmiar S/M. Na mnie jest luźny, co mi nie przeszkadza. Jestem z niego zadowolona. 



Sukienka jest w rozmiarze S. Góra wygląda efektownie, a całość jest bardzo przyzwoicie wykonana. Do niej dołączony był pasek w kolorze różu, jednak bez niego wygląda zdecydowanie lepiej. 




Ostatnia sukienka jest w rozmiarze S. Tak jak pisałam na początku nie przypadła mi do gustu. Myślałam, że sprawdzi się jako sukienka na wesele. Nie podoba mi się materiał, sama sukienka też dobrze na mnie nie leży. 




Przy ostatnim wpisie zdania były podzielone. Ciekawa jestem jak będzie teraz. 

Pozdrawiam!

03.04.2014

Kwietniowe włosy i słów kilka o ich aktualnej pielęgnacji

Dzisiaj mam dla Was kwietniową aktualizację włosów. Ostatni wpis o tej tematyce pojawił się w styczniu. Przyznam, że trochę zaniedbałam pielęgnację ze względu na brak czasu. Coraz częściej sięgam też po suszarkę, ale przy małym dziecku jest to raczej nieuniknione. Po każdym myciu staram się nakładać odżywkę lub maskę, jednak trzymam je maksymalnie 5 minut. Do mycia obecnie używam zamiennie czterech szamponów - Natura Siberica objętość i pielęgnacja, aloesowy Equilibra, Elseve L'Oréal ekspansja gęstości i Isana do włosów blond. Wykończyłam już wszystkie ulubione szampony Planeta Organica. Czyżby szykowały się małe zakupy? Szampon Natura Siberica spisuje się świetnie, ale nie jest to mój ulubiony szampon tej marki. Jeśli znajdę trochę więcej czasu postaram się zrobić ranking rosyjskich kosmetyków. Bardzo dużo kosmetyków wypróbowałam i chętnie podzielę się zbiorczą opinią z Wami. Podobny wpis robiłam w marcu zeszłego roku. Po myciu sięgam po różne produkty: marokańską maskę przeciw wypadaniu Planeta Organica, balsam na kwiatowym propolisie Receptury Babuszki Agafii, balsam odżywczo - regeneracyjny Bania Agafii, odżywkę do włosów blond Isana i odżywkę Elseve ekspansja gęstości. Wykańczam też regenerujący balsam Seboradin z żeń-szeniem oraz balsam regenerujący DeBa. Na suche włosy nakładam niezawodny eliksir Loreal, który znakomicie ujarzmia niesforne włosy i niweluje ich puszenie. Od paru tygodni wcieram w skórę głowy lotion przeciw wypadaniu Receptury Babuszki Agafii. Mam nadzieję, że w jakimś stopniu uda mi się zahamować wypadanie włosów spowodowane przebytą ciążą.

Wczorajsze włosy po użyciu szamponu Natura Siberica objętość i pielęgnacja, maski marokańskiej Planeta Organica. Następnie na suche włosy nałożyłam niewielką ilość eliksiru Loreal. 




Pozdrawiam!

02.04.2014

Garnier 3w1, czyli o płynie micelarnym

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją płynu micelarnego 3w1 od Garnier, którego zadaniem jest usuwanie makijażu, oczyszczenie i ukojenie skóry. Jest to produkt uniwersalny przeznaczony zarówno do demakijażu oczu jak i skóry twarzy. Na ogół zmywam makijaż przy użyciu jednego produktu. Czasami dodatkowo sięgam po tonik lub wodę różaną lecz nie jest to dla mnie koniecznością. Nie lubię używać żeli, bo na ogół ściągają i wysuszają mi skórę twarzy. Od produktu do demakijażu oczekuję przede wszystkim skuteczności i łagodności. Dotychczas moim ulubionymi micelami był płyn BeBeauty z Biedronki, płyn Bourjois i płyn L'Oréal Ideal Soft. Kiedyś do demakijażu używałam mleczek, jednak z czasem doszłam do wniosku, że przyczyniają się do pogorszenia stanu skóry. Dodatkowo ich minusem było to, że zostawiały na skórze lepką warstwę, co przy cerze mieszanej było sporym dyskomfortem. W płynach micelarnych lubię to, że są lekkie, nie obciążają skóry i nie przyczyniają się do powstawania zaskórników. Teraz nie wyobrażam sobie demakijażu bez użycia płynu micelarnego. U mnie są numerem jeden jeśli chodzi o wieczorne oczyszczanie skóry i przygotowanie jej do przyjęcia kremu. Jeśli jesteście ciekawe czy płyn Garnier przypadł mi do gustu zapraszam Was do recenzji. 


Obietnice producenta 

Płyn micelarny Garnier 3 w 1 to prosty sposób, by usunąć makijaż oraz oczyścić i ukoić całą skórę (twarz, oczy, usta) za pomocą jednego gestu. Nie wymaga spłukiwania.
To pierwszy inteligentny produkt oczyszczający od Garniera, w którym została zastosowana technologia miceli. Nie musisz już trzeć, by pozbyć się zanieczyszczeń i makijażu - micele wiążą je niczym magnes. Efektem jest idealnie czysta skóra bez pocierania. Bezzapachowy.





Dostępność i Cena

Płyn możemy kupić m.in w Rossmannie w cenie około 20 zł / 400 ml. 

Skład

Aqua (woda), Hexylene Glycol (konserwant, substancja nawilżająca), Glycerin (gliceryna), Disodium Cocoamphodiacetate (emulgator), Disodium EDTA (substancja stabilizująca), Poloxamer 184 (substancja myjąca), Polyaminopropyl Biguanide (konserwant). 

Moja opinia

Płyn stosuję od jakichś dwóch miesięcy przy codziennym, wieczornym demakijażu. Bardzo dobrze radzi sobie z każdym rodzajem makijażu, tym lżejszym jak i mocniejszym. Tak jak pisałam od produktu do demakijażu oczekuję przede wszystkim skuteczności i łagodności i w tym przypadku nie zawiodłam się. Nie oczekuję, że płyn będzie nawilżał, bo od tego niezawodne są kremy. Moja skóra jest mieszana, zimą bardziej w kierunku suchej, a latem tłustej. Dodatkowo jest bardzo wrażliwa, zwłaszcza w okolicy brody i skóry powiek. Muszę zwracać szczególną uwagę na produkty do oczu, bo źle dobrane powodują zaczerwienienie, łzawienie i ściągnięcie skóry powiek. Opakowanie płynu Garnier to podłużna, przezroczysta, plastikowa buteleczka o dość dużej pojemności 400 ml, przez co płyn jest wydajny. Opakowanie jest solidne, nic nie przecieka, ani nie wylewa się jak to bywa w przypadku płynu micelarnego z Biedronki. Konsystencja jak przystało na płyn micelarny wodnista, lejąca. Produkt nie zostawia żadnej warstwy na skórze, jest dla niej zupełnie neutralny. Zapach jest praktycznie niewyczuwalny, można więc powiedzieć, że produkt jest bezzapachowy. Przechodząc do meritum, czyli działania płyn spełnia wszystkie moje wymagania jeśli chodzi o dobry produkt do demakijażu. Szybko i skutecznie zmywa makijaż, a przy tym jest bardzo łagodny dla skóry twarzy i oczu. Nie powoduje podrażnienia, łzawienia, nie ściąga skóry. Nie przyczynia się do pogorszenia stanu, nie powoduje zaskórników, nie zapycha skóry. Na ogół po demakijażu płynem micelarnym nie myję dodatkowo skóry żelem, bo nie odczuwam takiej potrzeby. Demakijaż wykonuję do czasu aż płatek będzie czysty, co daje mi pewność, że skóra jest dobrze przygotowana na przyjęcie kremu. W moim przypadku sprawdza się teoria, że im mniej, tym lepiej. Zdarzało się, że przedobrzyłam z pielęgnacją i efektem tego było okołoustne zapalenie skóry, z którym walczyłam przez długi czas. Po wieczornym demakijażu zawsze sięgam po coś odżywczego. Teraz na tapecie jest krem Egyptian Magic, który stosuję na zmianę z olejkiem arganowym. Niebawem opiszę Wam aktualną pielęgnację skóry, która od ostatniego wpisu z pewnością uległa zmianie. Płyn Garniera zdecydowanie mogę Wam polecić. U mnie sprawdza się bez zarzutu i chętnie zobaczę go ponownie na łazienkowej półce. 

Plusy:
- szybko i skutecznie zmywa makijaż
- łagodny dla skóry twarzy i oczu
- nie ściąga skóry
- nie powoduje zaskórników, nie zapycha
- duża pojemność
- wydajny
- bezzapachowy

Ocena: 5/5

Używałyście? Lubicie? 

Pozdrawiam! 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...