27.02.2014

Wtorkowe zdobycze lumpeksowe

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam wtorkowe zakupy z second handu. Do kolekcji wpadły kolejne dwie sukienki z których jestem bardzo zadowolona i kożuszek do płaszcza. 

Sukienka New Look 23 zł

 


Sukienka Internacionale 18 zł 




Kożuszek F&F 8 zł 


Pozdrawiam!

23.02.2014

OOTD, czyli o czterech zestawach

Dzisiaj mam dla Was cztery zestawy, w których króluje jedna z ulubionych części garderoby, czyli spódnice. Lubię spódnice rozkloszowane i bandażowe, ale nie pogardzę też innymi fasonami. Niemal każdy rodzaj można znaleźć w mojej kolekcji. Wyjątkiem są spódnice maxi, w których nie czuję się dobrze. Znaczna część spódnic, które posiadam pochodzi z lumpeksu, jak i większość ubrań w mojej szafie. Dwie ostatnie spódnice to zakup sprzed kilku dni. Mogę Wam je śmiało polecić, są starannie wykonane i bardzo dobre gatunkowo. 

Zestaw 1

Tunika Topshop (sh)
Spódnica H&M (sh)
Torebka Bagitali (sh)



Zestaw 2

Sukienka Topshop (sh)


Zestaw 3

Bluzka H&M
Spódnica allegro (Jola_collection)



Zestaw 4

Bluzka H&M 
Spódnica allegro ( Jola_collection)



Pozdrawiam!

22.02.2014

Planeta Organica, czyli o szamponie prowansalskim

Dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego produktu Planeta Organica. Tym razem będzie to regenerujący szampon prowansalski, który otrzymałam dzięki uprzejmości pani Natalii ze sklepu Aria Natury. Produkt ten testuję od początku grudnia. Jest to mój trzeci szampon tej marki i po raz kolejny nie zawiodłam się. Dotychczas miałam szampon Aleppo i szampon fiński. Póki co najbardziej przypadł mi do gustu dzisiaj recenzowany i Aleppo. Najsłabiej z całej trójki wypadł szampon fiński. Szampon prowansalski stosuję zamiennie z szamponem rokitnikowym Intensywne Nawilżenie Natura Siberica i szamponem  L'Oréal Elseve ekspansja gęstości. 


Obietnice producenta 

Delikatny klimat Prowansji i jej urodzajna ziemia darują nam bogaty wybór ziół od dawna stosowany w pielęgnacji włosów. Niezwykły skład tego szamponu to olej z pestek winogron i ekstrakty z 6 prowansalskich ziół. Tworząc ten szampon oparliśmy się na starej prowansalskiej recepturze.

Sposób użycia: Nanosimy szampon na mokre włosy, masujemy do uzyskania piany, następnie spłukujemy wodą. 





Dostępność i Cena

Szampon możemy kupić m.in. w sklepie Aria Natury, jak i w większości sklepów z rosyjskimi kosmetykami. Cena to około 18 zł / 280 ml. 



Skład

Aqua with infusions of Organic Vitis Vinifera Seed Oil (olej z pestek winogron), Lavandula Angustifolia Flower Oil (lawenda), Organic Mentha Piperita Leaf Extract (mięta), Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract (rozmaryn), Origanum Vulgare Leaf Extract (oregano), Malva Sylvestris Leaf Extract (malwa), Origanum Majorana Leaf Extract (majeranek); Magnesium Laureth Sulfate (łagodny detergent), Cocamidopropyl Betaine (substancja myjąca), Lauryl Glucoside (emulgator), Decyl Glucoside (substancja myjąca), Glycol Distearate (emolient), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (antystatyk), Benzyl Alcohol (składnik kompozycji zapachowych), Benzoic Acid (konserwant), Sorbic Acid (konserwant), Sodium Chloride (modyfikator reologii), Parfum (zapach), Citric Acid (sekwestrant). 

Moja opinia

Wielokrotnie pisałam, że produkty Planeta Organica są jednymi z moich ulubionych wśród rosyjskich kosmetyków do włosów. Zarówno szampony, balsamy jak i maska okazały się strzałem w dziesiątkę dla moich włosów. To, co mi się podoba w tych produktach to przede wszystkim efekt wygładzenia, dociążenia i piękne, orientalne zapachy. Opakowanie szamponu to podłużna buteleczka z pompką, która dozuje dosyć małą ilość produktu. Na umycie moich włosów potrzebuję około 5 pompek, przez co szampon jest średnio wydajny. Konsystencja jest dosyć gęsta. Szampon dość dobrze się pieni. Zapach jest jedną z największych jego zalet. Tak jak w przypadku innych kosmetyków PO zapach jest orientalny, kadzidlany, ja go uwielbiam! Działanie jest niemal identyczne jak w przypadku szamponu Aleppo. Oba produkty są do siebie bardzo podobne, różnią się jedynie zapachem i nieco konsystencją (prowansalski jest odrobinę rzadszy). Szampon dobrze myje włosy, choć w sposób bardzo łagodny. Nawet przy codziennym myciu nie podrażnia mojej skóry głowy. Po umyciu włosy są miłe w dotyku, gładkie i ujarzmione, a do tego pięknie pachną. Bardzo polecam Wam jego wypróbowanie, podobnie jak szamponu Aleppo. U mnie sprawdzają się znakomicie! 

Plusy:
- łagodny nawet dla bardzo wrażliwej skóry głowy
- włosy są miękkie, gładkie, ujarzmione
- piękny, orientalny i kadzidlany zapach
- dość dobrze się pieni i spłukuje
- nie przyspiesza przetłuszczania włosów

Minusy:
- średnio wydajny


Ocena: 5/5

Pozdrawiam!

14.02.2014

Modowe must have, czyli o mojej liście marzeń #1

Postanowiłam wprowadzić nowy cykl na blogu w którym co jakiś czas podzielę się z Wami moimi modowymi zachciankami. Sama chętnie oglądam modowe listy marzeń na innych blogach, czemu więc nie miałabym stworzyć swojej. 

Pierwszą rzeczą na mojej liście jest zielona parka z pięknym obszyciem, której zakup przekładam z roku na rok licząc, że uda mi się znaleźć taką w lumpeksie. Niestety do tej pory jeśli udało mi się znaleźć jakąkolwiek parkę to o kilka rozmiarów za dużą. Chyba czas najwyższy złożyć zamówienie na Sheinside, gdzie znalazłam kilka propozycji, które idealnie wpisują się w mój styl. Trochę obawiam się zamawiać kurtkę przez internet, jednak patrząc po tylu modowych blogach na których roi się od ubrań ze strony Sheinside raczej nie ma się czego bać. 


1|2


3|4

Poniżej dwie kurtki, które też z chęcią ujrzałabym w swojej szafie. Zdecydowanie przydałoby mi się coś takiego na czas pomiędzy zimą a wiosną. 


1|2

Kolejna rzecz na mojej liście to czarna ramoneska, której w mojej szafie brakuje. 

1|2

Kolejna kategoria ubrań, którą chętnie powiększam to wszelkiego rodzaju swetry. Najlepiej jeśli są długie sięgające za pupę. Te trzy poniżej szczególnie mnie zauroczyły i liczę, że któryś z nich uda mi się niebawem zamówić. 


1|2|3

W mojej szafie brakuje koszul i w niedalekiej przyszłości planuję to naprawić. Te modele pokazane poniżej wpadły mi najbardziej w oko. Już widzę je w zestawie z rozkloszowaną spódnicą. Kilka dni temu zamówiłam dwie na allegro - czarną i bordową. 


1|2|3


4|5

Przymierzam się również do zakupu rajstop imitujących pończochy, dokładnie mam na myśli dwa modele poniżej. 


1|2


Podzielcie się co znajduje się na Waszych listach marzeń.

Macie doświadczenie z ubraniami ze strony Sheinside? O tym jak kupować bardzo precyzyjnie opisała plaamkaa

Pozdrawiam!

12.02.2014

Ekspansja gęstości, czyli o szamponie do włosów Elseve L'Oréal

Dzisiaj mam dla Was recenzję szamponu do włosów ekspansja gęstości Elseve L'Oréal, który testuję od ponad 2 miesięcy. Szampon ten ma za zadanie zwiększać grubość włosa, zapewniać długotrwały efekt dodatkowej struktury oraz dodawać włosom zachwycającej gęstości.

Produkty do mycia mają dla mnie kluczowe znacznie ze względu na bardzo wrażliwą skórę głowy. Niestety w okresie zimowym często jest przesuszona i reaguje alergicznie na znaczną część produktów do mycia, a wszystko to za sprawą grzejących kaloryferów i zmian temperatur. Szampon Elseve stosowałam oddzielnie, jak i z całą gamą produktów z serii Fibralogy, czyli łącznie z odżywką i aktywatorem o których opowiem Wam niebawem. Włosy myję prawie codziennie, w zależności od tego czy spędzam czas w domu czy poza nim. Nie ma dla mnie znaczenia do jakiego rodzaju włosów przeznaczony jest szampon. Głównie zależy mi na tym żeby był delikatny i żeby dodatkowo nie obciążał wrażliwej skóry. Wcześniej testowałam już kilka szamponów Elseve i dotychczas żaden z nich nie wzbudził we mnie zachwytu. Niektóre były lepsze, inne gorsze ale zazwyczaj wszystkie z nich obciążały mi włosy. Po nowościach od L'Oréal spodziewałam się podobnego efektu, jednak spotkało mnie bardzo pozytywne zaskoczenie, bo szampon zupełnie nie obciąża moich włosów ani nie przyczynia się do ich szybszego przetłuszczania. 

Obietnice producenta

Pogrubienie średnicy włosa
1. WZMOCNIENIE STRUKTURY
„Filloxane” to wyjątkowa molekuła o zdolności transformacji stanu skupienia z płynnego w stały.
 Wnika w głąb włosa i rozprzestrzenia się wewnątrz włókien.
2. EKSPANSJA GĘSTOŚCI
Filloxane tworzy multi połączenia i dobudowuje dodatkową strukturę we wnętrzu włosa - Natychmiastowe uczucie grubszych włosów.
3. PROGRESYWNE POGRUBIENIE WŁOSA
 Dodana struktura pozostaje we włóknie włosa.
 Efekt ekspansji gęstości kumuluje się przy kolejnych zastosowaniach.



Dostępność i cena

Szampon możemy kupić m.in. w Rossmannie. Cena to 12 zł / 250 ml. 

Skład

Aqua/Water (woda), Sodium Laureth Sulfate (substancja myjąca), Coco-Betaine (substancja stabilizująca), Sodium Lauryl Sulfate (substancja myjąca), Sodium Chloride (modyfikator reologii), Glycol Distearate (emolient), Hexylene Glycol (konserwant), Lactic Acid (kwas mlekowy), Alcohol Denat. (alkohol), Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (substancja o działaniu odżywczym), Sodium Hydroxide Aminopropyl Triethoxysilane, Polyquaternium-30 (antystatyk), Limonene (zapach), Linalool (komponent zapachowy), Carbomer (substancja zagęszczająca), Citronellol (zapach), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), Parfum/Fragrance (zapach).

Moja opinia

Szampon mimo przeciętnego składu pozytywnie zaskoczył mnie swoim działaniem. Spodziewałam się, że już po pierwszym użyciu podrażni moją skórę głowę, jednak tak się nie stało. Z powodzeniem mogę myć nim głowę kilka razy w tygodniu. Przy codziennym myciu faktycznie może wywołać reakcję alergiczną, jednak stosowany zamiennie z innymi szamponami spisuje się bez zarzutu. Dodatkowo jest to pierwszy szampon Elseve, który nie obciąża moich włosów i nie powoduje ich szybszego przetłuszczania. Szampon rzeczywiście spełnia obietnicę producenta w kwestii zwiększenia objętości. Po jego użyciu włosy dobrze się układają i jest ich więcej. Co do innych obietnic raczej są nieco naciągane. Nie sądzę żeby którykolwiek szampon faktycznie miał wpływ na zwiększenie grubości włosa, czy też zapewniać efekt dodatkowej struktury. Opakowanie szamponu to podłużna, półprzezroczysta buteleczka standardowa dla szamponów Elseve. Plusem jest płaskie wieczko na którym możemy postawić szampon. Konsystencja jest dość gęsta, kremowa. Bardzo dobrze się pieni, przez co jest wydajny. Niewielka ilość wystarczy na dokładne umycie. Szampon jest koloru białego. Zapach bardzo przyjemny dla nosa, dosyć długo pozostaje na włosach. Cała seria Fibralogy pachnie niemal identycznie. Skład szamponu jest dosyć przeciętny. Zawiera sporo substancji, które mogą podrażniać (SLS, SLES, alkohol i kilka konserwantów). Wrażliwe głowy powinny na niego uważać i podobnie jak ja stosować go zamiennie z innymi szamponami. U mnie taka metoda sprawdza się najlepiej. Sporo szamponów przy codziennym stosowaniu powoduje u mnie podrażnienie. Wyjątkiem są produkty Natura Siberica i Planeta Organica o których wielokrotnie pisałam na blogu. Elseve Fibralogy działa bardzo dobrze. Przyzwoicie myje włosy, a przy tym ich nie plącze. Stosowany codziennie może podrażniać skórę głowy, zwłaszcza tą, które ma do tego tendencję. Włosy po jego użyciu łatwo się rozczesują, są miękkie, błyszczące i mają zwiększoną objętość, której nie tracą w ciągu dnia. Zauważyłam, że najlepsze efekty uzyskuję stosując co najmniej dwa produkty z tej serii, czyli np. szampon i odżywkę. Produkt godny uwagi. Myślę, że w przyszłości chętnie do niego wrócę. 

Plusy:
- zauważalnie zwiększa objętość
- włosy po użyciu są miękkie, lśniące
- dość dobrze oczyszcza
- nie plącze
- po jego użyciu włosy dobrze się rozczesują
- bardzo wydajny
- przyjemnie i długotrwale pachnie

Minusy:
- przy codziennym stosowaniu może podrażniać
- kiepski skład

Ocena: 4/5

Pozdrawiam!

07.02.2014

Spacerowo, czyli o szybkim stroju dnia

Dzisiaj pozostanę w tematyce ubraniowej i pokażę Wam strój dnia, który miałam na sobie podczas jednego ze spacerów z córcią kiedy to temperatury sięgały jeszcze kilku stopni na plusie a chodniki nie były pokryte śniegiem. Zestaw jest prosty i wygodny, czyli w sam raz na co dzień. W większości ubrania, które mam na sobie pochodzą z lumpeksu. 





Płaszcz - New Look (sh)
Kołnierz - George (sh)
Miętowy sweter - bazar (z zestawu nr 4)
Tregginsy - Internationale (sh)
Torebka - no name (sh)
Buty - allegro

Mój skarb ma już prawie 3 miesiące. To niewiarygodne jak ten czas szybko leci! 





Pozdrawiam!

05.02.2014

Lumpeksowo, czyli o moich wczorajszych zdobyczach

Po długiej przerwie od zakupów w lumpeksie przychodzę do Was z kilkoma nowościami, które udało mi się kupić na wczorajszej dostawie. Co prawda na zakupy poszłam dopiero przed godziną 16, ale jak widać nawet o tej porze można wyhaczyć coś ciekawego. Mam nadzieję, że podobnie jak ja tęskniłyście za lumpeksowymi wpisami. 

Sukienka Ribbon 10 zł



Spódnica H&M 11 zł



Katanka Marks & Spencer 7 zł


Koszulka La Senza 8 zł



Pozdrawiam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...