05.12.2014

Rimmel Lasting Finish 25H, czyli o podkładzie mineralnym - recenzja + efekt na twarzy

Dzisiaj mam dla Was recenzję podkładu mineralnego Lasting Finish 25H od Rimmel w odcieniu 200 Soft Beige. Podkład ten testuję od początku października, jednak jego poprzednia wersja jest mi znana od dawna. Obie są do siebie bardzo podobne, z przewagą na korzyść obecnej. Podkład stosuję na co dzień zamiennie z ulubionym Revlonem do cery tłustej / mieszanej i Pierre Rene Skin Balance. Wszystkie trzy produkty lubię, każdy daje nieco inny efekt, ale mają też sporo cech wspólnych. Łączy je bardzo przyzwoite krycie, dobra trwałość i niska cena w stosunku do jakości. 


Rimmel Podkład Lasting Finish 25 Hour Foundation to trwałość do 25 godzin. Nowa formuła z Mineral Complex pomaga w rewitalizacji i ponownie ożywia przepracowaną skórę. Brak oznak zmęczenia, makijaż na całe 25 godzin. zapewnia sprawne lekkie pokrycie. Lasting Finish 25 Hour Foundation zawiera nawilżający system Aqua Primer więc skóra jest nawilżona i czuje się komfortowo przez cały dzień. Skóra staje się pobudzona, nawilżona a kolor pozostaje wierny.



Podkładu Lasting Finish jeszcze w starej wersji używałam regularnie przez kilka lat. Później zdradziłam go z Lasting Performance od Max Factor, a następnie z Revlonem Colorstay, który do dziś jest moim absolutnym faworytem. Nowa wersja trafiła do mnie za sprawą współpracy z marką. Byłam ciekawa czym różni się od swojego poprzednika. Jak się okazało obie wersje są do siebie bardzo podobne. Podkład ma średnio gęstą konsystencję, dobrze rozprowadza się na skórze, dobrze wyrównuje jej koloryt. Zapach jest identyczny jak w starej wersji, niezbyt nachalny, wyczuwalny jedynie podczas aplikacji. Podkład ma bardzo przyzwoite krycie, zazwyczaj nie używam dodatkowo korektora mając go na twarzy. Zdarza mi się sięgać po niego jedynie w przypadku sporych zasinień wokół oczu np. po nieprzespanej nocy. Skóra po jego użyciu wygląda świeżo, promiennie. Podkład nie daje efektu maski,  jeśli nałożymy go w odpowiedniej ilości. Jest trwały, na mojej twarzy wygląda nienagannie przez kilka godzin, później wymaga przypudrowania. Nie wiem czy zgodnie z obietnicami producenta jest w stanie wytrzymać na twarzy 25 godzin, szczerze w to wątpię. Dotychczas nie zdarzyło mi się go testować w aż tak ekstremalnych warunkach. Podkład daje raczej satynowe wykończenie, z pewnością nie jest to płaski mat. Produkt odbija  światło, dlatego w moim przypadku niezbędne jest użyciu pudru wykańczającego. Jest plusem jest to, że nie podkreśla suchych skórek. Jego cena to 38,99 zł i jest do nabycia we wszystkich drogeriach mających szafy Rimmel ( Rossmann, Natura). Aktualnie w Rossmannie możemy kupić go po cenie promocyjnej 29,99 zł. Produkt ten znalazł się w moich podkładowych faworytach, z pewnością będę do niego stale powracać. 

200 Soft Beige

Plusy:
- bardzo przyzwoite krycie
- odpowiednia konsystencja
- nienachalny zapach
- dobra trwałość
- nie zapycha
- nie podkreśla suchych skórek
- stosunkowo niska cena

Minusy:
- uczucie lepkości zaraz po nałożeniu

Ocena: 4+/5

Miałyście, lubicie? Zdradźcie jacy są Wasi podkładowi faworyci. 

Pozdrawiam! 

21 komentarzy:

  1. Efekt świetny :)
    Ciekawa jestem jak z kolorami, bo lubie te z żółtymi tonami :)
    Ja kupiłam niedawno Skin Balance właśnie i bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skin Balance też bardzo lubię, jeden z lepszych podkładów jakie miałam (obok Revlona i Rimmela).

      Usuń
  2. uwielbiam go, jest to bardzo dobry podkład drogeryjny dla suchych cer! testuję kosmetyki z różnych półek cenowych i w tym przypadku Rimmel nie ma się czego powstydzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam mieszaną i u mnie też sprawdza się genialnie :) Co prawda zimą zdecydowanie bardziej jej w kierunku suchej, ciekawe jak sprawdzi się latem.

      Usuń
  3. Byłam bardzo ciekawa tego podkładu. Nie wiem dlaczego, ale podkłady bardzo szynko znikają z mojej twarzy i nie mam pojęcia od czego to zależy. Może ten da sobie radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia źle dobranego kremu? Sama miałam kiedyś ten problem. Od kiedy zmieniłam krem na inny problem sam się rozwiązał. Teraz makijaż trzyma się bez zarzutu przez kilka, czasem kilkanaście godzin, zależy ile mam go na twarzy.

      Usuń
    2. a jakiego kremu używasz? :)

      Usuń
    3. Na dzień krem do 35 lat z serii Receptury Babuszki Agafii - dla mnie najlepszy :)

      Usuń
  4. Polubiłam się z tym podkładem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten podkład nawet obok produktu mineralnego nie leżał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe przecież to normalne, że do prawdziwych minerałów mu daleko ;) Może mieć jeden składnik mineralny, reszta to czysta chemia ;)

      Usuń
  6. On chyba nie jest mineralny, coś Ci się przywidziało :D. Nawet w nazwie nie ma takiej wzmianki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może chodziło o to Mineral Complex;) stąd mineralny?:P

      Usuń
    2. Właśnie o to chodziło ;) Nazwę skopiowałam z wizażu, zresztą google też nazywają go mineralnym. Oczywiście koło prawdziwych minerałów to on nie stał ;)

      Usuń
  7. Miałam próbkę tego podkładu i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  8. pieknie wyglada na Twojej cerze)) moze i ja kiedys na niego sie skusze))

    OdpowiedzUsuń
  9. o teraz jestem na szukaniu idealnego podkładu więc dzięki z fajną ocene .

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo ciekawie, ale przy mojej tłustej cerze niewiele takich podkładów dobrze wygląda. Teraz polubiłam się z kremem CC Bourjois, który wygląda naprawdę nieźle na mojej cerze. Ale jeszcze nie czas na zachwyty, bo dopiero kilka razy go używałam :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w odcieniu najjaśniejszym 100 Ivory, niestety nadal jest za ciemny, nad czym bardzo ubolewam. :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...