20.12.2014

Grudniowe włosy, czyli słów kilka o ich aktualnej pielęgnacji

Dzisiaj opowiem Wam o aktualnej pielęgnacji moich włosów. Ostatni taki wpis pojawił się w czerwcu, więc od tego czasu sporo się zmieniło, przybyło sporo nowości o których warto Wam napisać. Moja pielęgnacja w ostatnich miesiącach nie była szczególnie urozmaicona, zazwyczaj ograniczałam ją do mycia i nałożenia na włosy odżywki lub maski na kilka minut. Do mycia używałam zamiennie kilku szamponów. Najczęściej był to: szampon Natura Siberica Objętość i Nawilżenie, Apteczka Agafii szampon dermatologiczny do włosów tłustych, NaturVital przeciwłupieżowy szampon chmielowy i Planeta Organica szampon tybetański. Sporadycznie sięgałam też po szampon Garnier Fructis gęste i zachwycające i Pharmaceris specjalistyczny szampon przeciwłupieżowy do skóry łojotokowej. Szampon tybetański to nowość, którą stosuję od początku grudnia. Pokochałam go niemal od pierwszego użycia. Uwielbiam szampony z tej serii, a ten dodatkowo sprawia, że włosy zachowują na dłużej świeżość, a przy tym są miękkie, gładkie i pachnące. Ostatnie miesiące nie były łaskawe jeśli chodzi o moją skórę głowy, która często była podrażniona, przesuszona, a włosy przetłuszczały się w trybie natychmiastowym. Na chwilę obecną jest nieźle. Przetłuszczanie udało mi się ograniczyć, gorzej z nawracającym przesuszeniem, sezon grzewczy daje o sobie znać. Chyba czas powrócić do olejowania, które zimą było wybawieniem dla mojej skóry. Po myciu najczęściej stosowałam balsam Natura Siberica do włosów suchych objętość i nawilżenie, balsam na brzozowym [recenzja] lub kwiatowym propolisie Receptury Babuszki Agafii. Na suche włosy aplikowałam niewielką ilość olejku Isana [recenzja] lub eliksiru odżywczego Loreal [recenzja], które zapewniały włosom piękny blask i idealne wygładzenie. Niebawem planuję skrócić włosy o kilka cm, czas najwyższy na odświeżenie fryzury. Kolor nieustannie jest naturalny, bardzo go lubię, choć nie wiem jak długo będę mogła się nim jeszcze cieszyć, bo na głowie pojawia się coraz więcej siwych włosów. 

Aktualny stan włosów




Pozdrawiam!

37 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To wszystko za sprawą kosmetyków wygładzających. Po samym umyciu i nałożeniu odżywki / maski są gładkie, ale nie do tego stopnia.

      Usuń
  2. Twoje włosy są piękne, uwielbiam takie podcięte na prosto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo to lubię, choć kusi mnie też obcięcie ich na półokrągło.

      Usuń
  3. Masz prześliczne włosy, zamierzam kupić właśnie ten szampon z Natury Siberica oraz balsam na brzozowym propolisie, włosy mam farbowane a więc są zniszczone...Mam pytanie czy polecasz ze sklepu Kalina jakiś olejek do włosów? Albo ogólnie inny niż Isana czy Loreal?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z rosyjskich olejków miałam tylko jeden - Nevskaya Korona olejek łopianowy, chyba nie jest już dostępny z tego co widzę. Z innych sprawdzał się u mnie olej arganowy, świetne były też olejki Alterra. Często sięgałam też po kokosowy, ale jego głównie na skórę głowy, bo włosy były po nim lekko spuszone.

      Usuń
  4. Włosy jak z reklamy :) Olejek Isana mam zamiar wypróbować, jak się tylko moje serum skończy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny jest i do tego ten zapach <3 Możesz śmiało próbować.

      Usuń
  5. Są cudowne :) i końcówki takie idealne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końcówki już lekko rozdwojone, pewnie niebawem podetnę o kilka cm :)

      Usuń
  6. O mamo jak przecudna tafla. Błyszczą niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek Isana i eliksir Loreal pięknie nabłyszczają włosy. Zdjęcie robione z lampą, więc ten efekt jest mocniejszy niż na żywo.

      Usuń
  7. ależ Ci zazdroszczę tych włosów!
    U mnie małe rozdanie z marką Kallos - jeśli masz ochotę zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już siwe włosy? szkoda bo teraz są piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już? Mam 27 lat, to chyba naturalne, że pojawiają się pierwsze siwe włosy hmm ;)

      Usuń
    2. Ja mam 24, rocznikowo 25 i zaczęłam podbijać kolor henną, bo wyrywanie tych wszystkich pojedynczych "siwulców" byłoby zbyt bolesne ;)

      Usuń
  9. piekne te wlosy i z miesiaca na miesiac robia sie coraz piekniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko, jeszcze przed przeczytaniem wpisu chcialam pytac o kolor farby, a Ty masz naturalnie taki piekny kolor. zazdroszcze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie one już długie *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne włosy! Tylko pozazdrościć. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zachwycające :) Jako kręconowłosa nigdy takich nie będę mieć, więc tym bardziej siedzę przed monitorem i nadziwić się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne! Błyszczące i zdrowe włosy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...