05.06.2014

Kolorowe nowości, czyli o zakupach w Rossmannie i paczce od Rimmel

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam nowości kosmetyczne z ostatnich dwóch miesięcy. Podobnie jak większość z Was skorzystałam z promocji w Rossmannie -49% na kosmetyki kolorowe. Do koszyka wrzuciłam róż Wibo 2, tusz Max Factor 2000 Calorie i jeden z ulubionych Eveline Big Volume Lash. Kupiłam również mój ostatni faworyt do dziennych makijaży, czyli pomadkę Eveline z serii Aqua Platinum 478, która idealnie nawilża usta. Niestety jest dość nietrwała, za to świetnie sprawdza się do poprawek w ciągu dnia. Tworzy ona znakomity duet z matową pomadką Manhattan w odcieniu 53M, bardzo często łączę je razem. Skusiłam się też na zakup Carmexu. Jest to genialny produkt i jako jeden z niewielu bardzo szybko regeneruje i nawilża moje usta. Z kolei Rimmel po raz kolejny przesłał mi nowości do testowania. Tym razem jest to matująca baza 003, którą możemy nakładać pod podkład, na podkład jak i w ciągu dnia oraz róż w kremie Stay Blushed w odcieniu 002 Touch Of Berry. Nowością są też lakiery z serii 60 seconds w odcieniach 703 White Hot Love, 203 Lose Your Lingerie i 613 Midnight Rendezvous, wodoodporny żelowy eyeliner Scandaleyes i tusz Scandaleyes Rockin Curves


Maskara Max Factor nie powaliła mnie na kolana. Po tylu pozytywnych opiniach spodziewałam się lepszego efektu. Za to Eveline to jeden z moich ulubionych tuszy. Idealnie wydłuża i pogrubia rzęsy. Można uzyskać naprawdę spektakularny efekt. Tutaj możecie zobaczyć jak wygląda na moich rzęsach. 


Różu Wibo jeszcze nie testowałam. Kolor wydaje się być dość subtelny, idealny na lato. Mam słabość do róży i bronzerów. Moim faworytem aktualnie jest róż Paese z olejem arganowym w odcieniu 41. 


Pomadka Eveline Aqua Platinum w odcieniu 478 to moje niedawne odkrycie, uwielbiam ją! Jest to połączenie pomadki i błyszczyka. Pięknie wygląda na ustach. Tak jak pisałam wyżej bardzo często nakładam ją na matową pomadkę Manhattan w odcieniu 53M, dzięki czemu uzyskuję większą trwałość i lepsze nawilżenie.


Carmex okazał się strzałem w dziesiątkę. Idealnie nawilża usta i bardzo szybko je regeneruje. Używam go codziennie na noc. 


Lubię lakiery Rimmel zwłaszcza te z serii Salon Pro. Serii 60 seconds jeszcze nie testowałam. Kolor 203 Lose Your Lingerie najbardziej przypadł mi do gustu. Niektórzy porównują go do Essie Fiji. 


Nowością dla mnie jest też baza Stay Matte 003 oraz róż w kremie Stay Blushed w odcieniu 002 Touch Of Berry


Kolejne nowości, które kilka dni temu zasiliły kosmetyczkę to wodoodporny żelowy eyeliner z serii Scandaleyes i tusz do rzęs Scandaleyes Rockin Curves





Miałyście któryś z tych produktów? Jak Wasze wrażenia? 

Pozdrawiam. 

23 komentarze:

  1. 2000 Calorie mam i bardzo lubię :) ciekami mnie ten żelowy eyeliner :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi trochę skleja rzęsy, za to wydłuża bardzo przyzwoicie :)

      Usuń
  2. Muszę kupić sobie jakiś lakier z tej serii, maja przepiekne letnie kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. baza Stay Matte jest świetna, u mnie sprawdza się rewelacyjnie i wygląda na to, że będę do niej często wracać :) a 2000 Calorie to mój ulubieniec wszechczasów, może to zależy od rzęs, ale u mnie rozdziela, wydłuża i zagęszcza, niczego więcej nie potrzbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to tym bardziej jestem jej ciekawa. Zastanawia mnie tylko czy nie przesuszy skóry przy codziennym stosowaniu.

      Usuń
  4. Mnie też ta maskara Max Factor jakoś nie zachwyciła, co więcej kupiłam nawet False Lash Effect i też szału nie ma, już wolę żółtą Lovely:)
    Czekam na recenzje bazy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz częściej jestem zdania, że nie ma sensu wydawać tyle kasy na tusz do rzęs. Mnie też te tańsze służą o wiele bardziej ;)

      Usuń
  5. Ostatnio ciekawi mnie jaki efekt daje ten tusz z Rimmela- Kurwes :) 2000 bardzo lubię, choć z MF bardziej lubię False Lash. Róż z Wibo był przez długi czas moim nr 1 :) teraz zbił go z podium róż od Maybelline, w musie. Tego od Rimmela jestem za to bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że będę średnio zadowolona z tuszu. Jakoś nie przepadam za ich dużymi szczoteczkami. Zdecydowanie bardziej wolę małe, silikonowe :)

      Usuń
  6. Jak się sprawuje ten eyeliner? :) Miałam go w koszyku i odłożyłam, więc jestem ciekawa opinii, bo może jednak warto kupić? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie używałam :) Podejrzewam, że nie będę umiała go obsłużyć :P Chyba nigdy nie udało mi się zrobić prostej kreski jakimkolwiek eyelinerem hehe mam do tego dwie lewe ręce ;)

      Usuń
  7. Świetne lakiery. Carmex uwielbiam, a róż Wibo mam zamiar kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię Carmex, ale wolę wersję tubkową :)

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się odcień różu i szminka eveline.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawi mnie ten eyeliner od Rimmel.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę tych nowości Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rimmel ! Mialam wersję tego tuszu w czerwonym opakowaniu i byłam zadowolona. Z eyelinerem uczę się obchodzić i cos mi to nie wychodzi..chyba wolę eyelinery w pisaku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawa bazy, tuszu i eyelinera Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten róż z Wibo, nawet fajny. Ale używam go sporadycznie, bo rzadko robię sobie pełny makijaż.

    www.spragnionaendorfin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tę szminkę i jest idealna, piękny odcień. :)
    Ciekawa jestem tego żelowego linera. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. sporo nowości,pewnie wszystkie chciałabym przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawi mnie ta baza i Rimmela :)
    fajne są też te tusze:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Carmex uwielbiam, na tusz z Eveline kiedyś trafiłam wyschnięty i mam mały uraz, za to 2000 Calorie spisywał się u mnie bardzo dobrze. Róż Wibo bardzo lubię, mam w dwóch odcieniach, zaś żelowego eyelinera jestem bardzo ciekawa (głównie pod kątem wodoodporności, bo to dla mnie ważne akurat) :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...