14.04.2014

Velvet Matte Lipstick, czyli o pomadkach od Golden Rose 01, 02, 09, 11, 15, 19

Dzisiaj recenzja pomadek Velvet Matte Lipstick od Golden Rose. Zdecydowanie jest to jeden z najbardziej pożądanych produktów w ostatnim czasie. Sama uwielbiam matowe wykończenie na ustach, gdzie dotychczas moim ulubieńcem była pomadka Manhattan z serii Soft Mat w odcieniu 53M. Seria Velvet Matte składa się z 20 odcieni. W swojej kolekcji mam ich sześć - 01, 02, 09, 11, 15, 19. Pomadki Velvet Matte są bardzo specyficzne, bo mimo że dają matowe wykończenie to jednocześnie nie są tępe, a przyjemnie kremowe. Pierwszy raz mam styczność z takim produktem. Nie zastygają całkowicie na ustach jak wyżej wspomniana pomadka Manhattan. Kolory całej serii są dość intensywne, ale znajdziemy też kilka delikatnych, zgaszonych, które idealnie nadają się na dzień. Niestety matowe pomadki mają to do siebie, że podkreślają suche skórki i wysuszają usta. Musimy zadbać więc o odpowiednią pielęgnację ust przed ich użyciem. Plusem jest to, że produkty o takim wykończeniu są trwałe. Na moich ustach pozostają w świetnym stanie przez kilka godzin mimo jedzenia i picia. 



Obietnice producenta 

Pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne matowe wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Paleta zawiera 20 odcieni od klasycznej czerwienie po odcienie nude.




Dostępność i Cena

Stoiska kosmetyczne Golden Rose, sklep internetowy GR. Cena to 10,90 zł / 4,2 g.

Moja opinia

Kolejny udany produkt Golden Rose. Bardzo przypadła mi do gustu konsystencja pomadek, która jest kremowa, ładnie rozprowadza się na ustach, nie jest tępa. Niestety zdarza się jej podkreślać suche skórki i przesuszać, dlatego musimy pamiętać o regularnym nawilżaniu. Dobrze sprawdzi się też peeling ust przed nałożeniem pomadki. Opakowanie jest matowe, w bordowym kolorze. Pomadka ma delikatny, słodki zapach. W działaniu sprawdza się znakomicie, choć nie wszystkie kolory przypadły mi do gustu. Najczęściej sięgam po kolory 02 i 09. Bardzo je lubię, bo są delikatne, nienachalne, idealne na co dzień. Kolor 01 to kolor zdecydowanie nie dla mnie. Fatalnie czuję się we wszelkich odcieniach brązu. Odcienie 11, 15 i 19 są mocne, intensywne i bardzo dobrze napigmentowane. Na co dzień nie mam odwagi po nie sięgać, chyba, że wklepane w usta w minimalnej ilości. Na wieczór zdarza mi się ich używać, zwłaszcza koloru 11, czyli pięknej fuksji. Trwałość pomadek jest bardzo dobra. Na moich ustach pozostają przez kilka godzin mimo jedzenia i picia. Co mi się w nich podoba to to, że nawet po tych kilku godzinach nie czuję dyskomfortu i nieprzyjemnego ściągnięcia ust jak to często bywa w przypadku matowych pomadek. Za taką cenę jest to produkt godny wypróbowania. Polecam! 

Plusy:
- świetna pigmentacja
- kremowa konsystencja
- dobrze rozprowadzają się na ustach
- piękne, żywe, nasycone kolory
- niska cena
- bardzo przyzwoita trwałość

Minusy:
- mogą podkreślać suche skórki i wysuszać usta



Dostępna paleta odcieni 

Miałyście? Lubicie? 

Pozdrawiam!

30 komentarzy:

  1. Kuszą mnie od dawna, ale mam tyle pomadek w swojej kolekcji że postanowiłam najpierw wykończyć te, które już mam, a dopiero potem kupować jakieś następne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nr 15 marzy mi się już od jakiegoś czasu. Z Twojego postu zaciekawił mnie jeszcze nr 02.

    OdpowiedzUsuń
  3. 1,9 i 11 podobają mi się najbardziej :) piękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tę pomadkę w kolorze 02 i jestem nią oczarowana :) jest bardzo trwała i ma piękny odcień na moich ustach :) szkoda tylko, że wysusza usta no ale jak jest trwała to i wysusza... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. 02 najładniejsza. :) Ale 01 i 09 też bym chętnie przygarnęła. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam 2 i 11, ale teraz bardzo spodobał mi się nr 9, chyba sobie dokupię, bo kolor jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam 06 i zastanawiam się nad kupnem kolejnych numerów. A jeśli chodzi o podkreślanie suchych skórek - raczej czegoś takiego nie zauważyłam, a moje usta z reguły bardzo szybko się wysuszają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam matowe pomadki, ale niestety mam zbyt suche usta na coś takiego, pomimo że ciągle je nawilżam :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo jest kilka ciekawych odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio skusiłam się na 02, ale jednak myślę, że mogłam wybrać 09.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja się wczoraj wybrałam do GR, ale wróciłam z liplinerami.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pigmentacja jest rewelacyjna :-) Ja mam tylko 08...

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobają mi się numery 2 i 9 :) Chyba będę je musiała kupić...

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie mam, ale na pewno zakupię.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam ostatnio nr 15. Znakomita. Kocham!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne mają te kolory! 2, 9 i 11 śliczne! Muszę w końcu jakąś przygarnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zdecydowałam się na 07 i jestem bardzo zadowolona z tego wyboru :)
    Dobrze czuję si w takim kolorze na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialne pomadki.Świetnie rozprowadzają się na ustach i urzekają kolorem. Zachorowałam i pragnę więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam 04 i ją po prostu kocham ! <3
    kupiłam ostatnio także 19 i uważam ,że to najlepszy odcień czerwieni z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...