27.11.2013

ShinyBox listopad 2013 + kilka kolorowych nowości

Kilka dni temu otrzymałam kolejne pudełko ShinyBox, które tym razem zawierało aż 5 pełnowymiarowych produktów. Po raz kolejny jestem mile zaskoczona zawartością. Dwa kosmetyki miałam okazję testować już wcześniej - puder ryżowy Mariza i maskę do twarzy BingoSpa. Reszty jestem bardzo ciekawa. 


La Rosa - Mineralny cień do powiek - produkt pełnowymiarowy - 25 zł / 3 g.

Cienie zawierają czyste pigmenty mineralne, które wydobywają urodę oka oraz chronią i pielęgnują delikatną skórę powieki. Szeroka gama kolorów o wysokiej pigmentacji zapewnia intensywny kolor. 


La Rosa - lakier do paznokci - produkt pełnowymiarowy - 18 zł / 10 ml. 

Odpowiednia konsystencja i dobrze wyprofilowany pędzelek lakieru sprawia, że aplikacja jest łatwa i szybka. Całkowite krycie i czysty, nasycony odcień bez smug, uzyskuje się przy drugiej warstwie. Lakier utrzymuje się na paznokciach 4-5 dni, nie odpryskuje. 

Mariza - matujący puder ryżowy - produkt pełnowymiarowy - 18 zł / 5 g. 

Wyjątkowo lekki, sypki puder, który skutecznie matuje i utrwala, wcześniej nałożony podkład. Dzięki niemu makijaż wygląda świeżo przez cały dzień. Mikroskopijne, lekko transparentne cząsteczki pudru nie posiadają właściwości kryjących, czyniąc produkt bardzo uniwersalnym. 

BingoSpa - maska do twarzy ze 100% olejem winogronowym - produkt pełnowymiarowy - 12 zł / 120 g. 

Maska do twarzy BingoSpa zawiera 5% czystego oleju winogronowego oraz ujędrniający kompleks algowy. Ujędrniający kompleks algowy poprawia nawilżenie i elastyczność skóry oraz wspomaga jej regenerację. Maska BingoSpa ze 100% olejem winogronowym polecana jest do pielęgnacji cery tłustej, mieszanej i zanieczyszczonej.

AA Body Care Program - balsam do ciała - produkt pełnowymiarowy - 24 zł / 250 ml. 

Idealny do codziennej pielęgnacji skóry wymagającej natychmiastowego nawilżenia. Daje efekt wyraźnego wygładzenia i skutecznie przeciwdziała wysuszeniu naskórka. 

W pudełko znalazły się również 3 próbki.


Przy okazji pokażę Wam zamówienie, które przyszło do mnie ze sklepu Ladymakeup. Do koszyka wrzuciłam kilka produktów, które od dawna mnie ciekawiły. Skusiłam się na zakup paletki Catrice (20,99 zł), która posłuży mi do codziennych makijaży. Kolejne produkty to matowy bronzer W7 Honolulu (12,49 zł), biały cień Miyo (4,99 zł) i słynny już kamuflaż Catrice w odcieniu 02 Light Beige (12,99 zł). 

Miałyście któryś z tych produktów? 

Pozdrawiam!

20.11.2013

Luxury Rich Color Lipgloss, czyli kolejne nowości od Golden Rose

Marka Golden Rose po raz kolejny rozpieszcza mnie swoimi nowościami. Tym razem mam okazję wypróbować 4 błyszczyki z serii Luxury Rich Color Lipgloss. Całość serii to 15 kolorów w żywych, nasyconych kolorach, czyli coś, co lubię najbardziej. Do przetestowania dostałam 4 odcienie -  01, 03, 13 i 14. Ich pojemność to 9 ml, a sugerowana cena 19.90 zł

Według zapewnień producenta nowa seria ekskluzywnych błyszczyków Luxury Rich Color Lipgloss zapewnia wysoki połysk oraz pełne pokrycie ust kolorem przez wiele godzin. Intensywny kolor błyszczyka w połączeniu z formułą wygładzającą, nadającą połysk oraz nawilżającą zapewni uczucie komfortu i luksusu na ustach. Dwustronny, elastyczny aplikator umożliwia łatwą i precyzyjną aplikację, pokrywając usta głębokim, nasyconym kolorem, dodatkowo nie sklejając ich. Luxury Rich Color Lipgloss to błyszczyk dla kobiet które marzą o atrakcyjnych i ponętnych ustach. Zapewnij swoim ustom odrobinę luksusu. 





Całość serii 

Już niebawem pokażę Wam jak prezentują się na ustach. Któryś z kolorów szczególnie przypadł Wam do gustu? 

Pozdrawiam!

09.11.2013

Kilka kosmetycznych nowości, czyli o rosyjskim szamponie i lakierach Golden Rose

Pewnie większość z Was słyszała już o nowej, rokitnikowej serii Siberica Professional. Korzystając z okazji, że mój szampon NS Objętość i Nawilżenie powoli dobija dna skusiłam się na zakup jednej z nowości, czyli szamponu rokitnikowego Intensywne Nawilżenie. Szampon ten przeznaczony jest do włosów suchych i normalnych. Jego cena regularna to 22 zł / 400 ml. Skład podobnie jak w przypadku innych szamponów NS jest bogaty, zawiera m.in. organiczny olejek rokitnika arktycznego, marokański organiczny olejek arganowy, organiczny olejek cedrowy, organiczny olejek z kiełków pszenicy, miodunkę tajgową, witaminy A, B5, E, C, keratynę. 

Nowości wypuściła też Planeta Organica, dokładnie serię Morze Martwe. Niebawem skuszę się na któryś z balsamów, bo zarówno marokański, jak i turecki mam na wykończeniu. 


SKŁADNIKI: Aqua with infusions of: Anemonoides Altaica Extract* (ekstrakt zawilca ałtajskiego), Cetraria Nivalis Extract* (ekstrakt kladonii), Macadamia Ternifolia Seed Oil (olejek makadamii), Pinus Pumila Needle Extract* (ekstrakt z orzeszków cedrowych), Pinus Sibirica Seed Oil* (olejek cedrowy), Pulmonaria Officinalis Extract (ekstrakt z miodunki tajgowej), Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil (olejek z zarodków pszenicy), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil* (olejek rokitnika ałtajskiego), Cetearyl Alcohol, Quaternium-91, Cetrimonium Methosulfate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Polyquaternium-37, Cetrimonium Bromide, Hydrolyzed Wheat Protein (keratyna roślinna), Panthenol (prowitaminaВ5), Retinyl Palmitate (witamina А), Tocopherol (witamina E), Hippophae Rhamnoidesamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Parfum.
Wczoraj z kolei kurier przyniósł kolejne lakierowe nowości od Golden Rose z jesiennej kolekcji. Idealne kolory na tą porę roku. Całość serii Rich Color możecie zobaczyć tutaj. Lakiery kosztują 6,90 zł / 10,5 ml. 








Skusiłyście się na rosyjskie nowości? A może na któryś z lakierów Golden Rose? 

Pozdrawiam!

08.11.2013

Ideał w wygładzaniu, czyli o eliksirze odżywczym od L'Oréal - recenzja + efekt

Dzisiaj mam dla Was recenzję odżywczego eliksiru Elseve L'Oréal o którym wspomniałam Wam we wpisie z nowościami. Produkt ten testuję od miesiąca. Mogę śmiało stwierdzić, że jest to jeden z najlepszych wygładzających kosmetyków do włosów z jakimi miałam do czynienia. Eliksir idealnie sprawdzi się na zniszczonych włosach, które często mają tendencję do puszenia. W kilka sekund możemy uzyskać gładką, lśniącą taflę włosów. Jeśli jesteście ciekawe za co jeszcze polubiłam eliksir zapraszam Was do recenzji. 

Obietnice producenta 

Eliksir Odżywczy Elseve od L'Oréal Paris to produkt pielęgnacyjny, który odżywia i wygładza włosy oraz pomaga chronić je przed codziennym oddziaływaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Bogata formuła o lekkiej, nietłustej konsystencji doskonale odpowiada na potrzeby wszystkich rodzajów włosów, pielęgnując je, dyscyplinując i dodając im blasku oraz miękkości bez obciążania fryzury. 


Dostępność i Cena

Drogerie sieciowe (Rossmann, Natura). Cena to około 40 zł / 100 ml. 

Skład

Cyclopentasiloxane (silikon), Dimethiconol (silikon), Chamomilla Recutita Extract/Matricaria Flower Extract (ekstrakt z rumianku), Cocos Nucifera Oil/ Coconut Oil (olej kokosowy), Nelumbuim Speciosum Extract/Nelumbuim Speciosum Flower Extract (ekstrakt z kwiatów lotosu), Benzyl Alcohol (konserwant), Cinnamal (składnik kompozycji zapachowych), Linalool (składnik kompozycji zapachowych), Linum Usitatissimum Flower Extract (wyciąg z lnu), Caprylic/Capric Triglyceride (trójglicerydy), Gardenia Tahitensis Flower Extract (ekstrakt z kwiatów gardenii tahitańskiej), Rosa Canina Flower Extract (ekstrakt z owoców dzikiej róży), Bisabolol (naturalny składnik rumianku), Glycine Soja Oil/Soybean Oil (olej sojowy), Parfum/Fragrance (zapach). 

Moja opinia

Eliksir stosuję od miesiąca kilka razy w tygodniu, w zależności od tego w jakiej kondycji są aktualnie moje włosy. Jeśli potrzebuję solidnej dawki wygładzenia wiem, że w tej kwestii mogę na niego liczyć. Produkt możemy stosować zarówno na mokre, jak i suche włosy. Musimy jednak uważać żeby nie przesadzić z ilością, bo w przeciwnym razie możemy uzyskać efekt obciążonych, przetłuszczonych włosów. Opakowanie to dość ciężka, szklana buteleczka z pompką. Konsystencja eliksiru jest dość rzadka, płynna, oleista. Pompka dozuje odpowiednią ilość. Na moje włosy wystarczą maksymalnie dwie, przez co produkt jest niesamowicie wydajny. Zapach bardzo przyjemny dla nosa, trudny do określenia. Kojarzy mi się z czymś drogim, ekskluzywnym. Dość długo pozostaje z nami. Skład eliksiru jest bardzo przyzwoity. Niektórym mogą przeszkadzać silikony, jednak przy włosach z tendencją do puszenia mogą okazać się wybawieniem. U mnie świetnie sprawdzają się kiedy na dworze jest wilgoć. W znacznym stopniu chronią włosy przed nadmiernym puszeniem. W składzie znajdziemy też sporo dobroczynnych rzeczy takich jak ekstrakt z rumianku, olej kokosowy, ekstrakt z kwiatów lotosu, wyciąg z lnu,  ekstrakt z kwiatów gardenii tahitańskiej,  ekstrakt z owoców dzikiej róży i olej sojowy. Działanie eliksiru bardzo mi odpowiada. Bardzo dobrze wygładza niesforne pasma bez ich obciążania, jeśli oczywiście użyjemy go z umiarem. Świetnie też nabłyszcza włosy. Po użyciu są miękkie, bardzo przyjemne w dotyku. Przeważnie nakładam go od połowy długości, żeby włosy przy nasadzie zachowały swoją naturalną objętość. Produkt naprawdę godny wypróbowania, zwłaszcza dla osób, które jak ja borykają się z problemem puszących, niesfornych włosów. Dzięki niemu mogę cieszyć się gładką taflą, której nie straszny jest wiatr czy deszcz. Polecam!

Plusy:
- długotrwale wygładza włosy
- nabłyszcza
- zmiękcza
- nie obciąża (jeśli nie przesadzimy z ilością)
- wielofunkcyjny (można stosować na mokre i suche włosy)
- nie przyspiesza przetłuszczania 
- bardzo przyjemnie pachnie
- niesamowicie wydajny
- ciekawy skład

Minusy:
- cena (choć przy takiej wydajności nie wiem czy jest minusem)

Ocena: 5/5

Efekt na włosach po użyciu eliksiru


Pozdrawiam!

02.11.2013

Ulubiona maseczka do twarzy, czyli o glince anapskiej

Dziś mam dla Was recenzję jednej z ulubionych masek do twarzy, czyli białej glinki anapskiej. Glinkę stosuję średnio raz w tygodniu, pozostawiając ją na twarzy około 15 minut. Glinka ma właściwości delikatnie złuszczające, skutecznie redukuje drobne zmarszczki, ujędrnia i poprawia koloryt skóry. Od siebie mogę dodać, że doskonale oczyszcza, wygładza i zmiękcza.


Obietnice producenta

Glinka biała Anapska należy do rodzaju przybrzeżnych glinek i charakteryzuje się wysoką zawartością minerałów. Jako maseczka do twarzy, pomaga oczyścić i dotlenić skórę. Dzięki wysokiej zawartości minerałów glinka biała Anapska nasyca skórę niezbędnymi mikroelementami, stymuluje produkcje kolagenu, który nadaje skórze elastyczność.



Sposób użycia: 

1. JAKO MASECZKA KOSMETYCZNA

Zmieszać glinkę z wodą w proporcji 1:1 do uzyskania gładkiej pasty. Nałożyć grubą warstwę na twarz, pozostawić na 5-15 minut. Po zmyciu maseczki zaleca się zastosować łagodny krem odżywczy. Taka maseczka z glinki delikatnie oczyszcza skórę, odżywia ją poprzez dostarczenie niezbędnych mikroelementów i pierwiastków.

2. JAKO MASECZKA DO WŁOSÓW

Zmieszać glinkę z woda w proporcji 1:1. Nanieść na wilgotne włosy i skórę głowy. Po 5-10 minutach dokładnie spłukać ciepłą wodą. Przy regularnym stosowaniu skutecznie odżywia i wzmacnia włosy. Glinka odżywia skórę głowy, stymulując porost włosów, zapobiega ich wypadaniu.

3. CIEPŁE OKŁADY z glinki białej Anapskiej przynoszą ulgę przy bólach stawów.




Dostępność i Cena

Większość sklepów z rosyjskimi kosmetykami. Swoją glinkę kupiłam stacjonarnie w Lawendowej Szafie w cenie 8 zł / 100 g (2 woreczki po 50 g). 

Skład 

100% wysoce oczyszczona glinka biała anapska naturalna z zawartością srebra.

Moja opinia

Maseczki w formie glinek są moim zdecydowanym faworytem. Wcześniej sięgałam po maseczkę algową ze spiruliny, jednak w porównaniu do anapskiej jej zapach skutecznie zniechęcał mnie do używania. Glinka anapska mieści się w dwóch woreczkach, każdy po 50 g. Jest niesamowicie wydajna, niewielka ilość zmieszana z wodą wystarczy na pokrycie dość grubą warstwą skóry twarzy. Co jakiś czas spryskuję twarz wodą termalną, różaną bądź zwykłą mineralną żeby nie dopuścić do zaschnięcia glinki. Glinka anapska nie ma żadnego charakterystycznego zapachu. Jest on bardzo delikatny, praktycznie niewyczuwalny na twarzy. Glinka świetnie działa na moją skórę. Bardzo dobrze ją oczyszcza, tonizuje, matowi, wygładza i zmiękcza, czego chcieć więcej? Dodatkowo działa kojąco, łagodzi podrażnienia. Ja jestem tym produktem zachwycona i z pewnością wypróbuję jeszcze inne warianty tych glinek. 

Plusy:
- wygładza, zmiękcza skórę
- oczyszcza, tonizuje, matowi
- wyrównuje koloryt
- działa kojąco
- łagodzi podrażnienia
- niesamowicie wydajna
- tania

Minusy:
- brak

Ocena: 5/5

Używałyście? Lubicie maseczki z glinek? Jaka jest Waszym faworytem? 

Przy okazji pokażę Wam czym ozdobię jedną ze ścian w pokoju córci. Sówki znalazłam w internecie, wywołałam je w formacie A5, bo rozdzielczość nie pozwalała na więcej. Wstawiłam w antyramę o wymiarach 15x21 i oto efekt. Sówki gotowe do powieszenia :) 

Pozdrawiam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...