26.06.2013

Lumpeksowo

Pokazuję Wam efekty wczorajszego wypadu do lumpeksu. Pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć samowyzwalaczem, więc póki co pokazuję zdjęcia w takiej formie. Być może za jakiś czas pojawią się w zestawach na mnie. 

Bluzka z baskinką Dorothy Perkins - 5 zł



Spodenki H&M - 3 zł



Sukienka Atmosphere - 8 zł



Tunika Ribbon - 6 zł



Biustonosz 1,50 zł 



Pozdrawiam!

25.06.2013

Kilka kosmetycznych nowości

Dziś przychodzę z kilkoma nowościami, które dostałam i nabyłam w ciągu ostatnich kilku dni. Pierwszą nowością jest ziołowe czarne mydło Agafii, które udało mi się wygrać w rozdaniu u Kornelii . Mydło ma fenomenalny skład i mam nadzieję równie dobre działanie. Zawiera aż 37 najbardziej leczniczych ziół pielęgnujących zarówno ciało jak i włosy. Kolejne nowości to dwa produkty Bell, które kupiłam w Biedronce w trwającej jeszcze promocji. Skusiłam się na cienie i Lip Tint, który niestety okazał się bublem. Spodziewałam się, że będzie to ten sam osławiony kosmetyk. Podobne opakowanie kryje zupełnie inny produkt, w dodatku marnej jakości. Ma bardzo słabą pigmentację i nieprzyjemny smak. Odradzam Wam jego zakup. 

Ziołowe czarne mydło Agafii - 49.90 zł / 500 ml

Cienie Bell Fashion & Fun 02 - 9,99 zł 

Lip Tint Bell 13 - 6,99 zł 

Otrzymałam również przesyłkę od Joanny zawierającą 3 produkty do pielęgnacji ciała z serii Naturia - odżywcze masło do ciała z truskawką (9,49 zł), żel peelingujący pod prysznic z zieloną herbatą (6,49 zł) oraz żel pod prysznic z mango i papają (5,49 zł). Świetny prezent na jutrzejsze 26 urodziny :))

Miałyście któryś z tych produktów? 

Pozdrawiam!

19.06.2013

Jubileuszowy ShinyBox czerwiec 2013

Przed południem odwiedził mnie kurier z długo wyczekiwanym, jubileuszowym pudełkiem ShinyBox. To właśnie w czerwcu ShinyBox obchodzi swoje pierwsze urodziny. Pani Agata zaproponowała mi status Ambasadorki Marki ShinyBox, a tym samym możliwość podzielenia się moją opinią z Wami. Inicjatywa ShinyBox polega na możliwości przetestowania wysokiej jakości kosmetyków, polskich i zagranicznych marek. Oferta zawiera 3 pakiety - możliwość subskrypcji w cenie 49 zł za miesiąc, pojedynczy ShinyBox w cenie 49 zł za miesiąc lub pakiet ShinyBox na 3 miesiące (139 zł), 6 miesięcy (265 zł) lub 12 miesięcy (539 zł). Marka daje nam również możliwość zbierania punktów ShinyStars, gdzie za 100 ShinyStars otrzymujemy 1 pudełko ShinyBox. 

Czerwcowe pudełko zawiera 5 produktów, w tym 4 z nich są pełnowymiarowe. Gratisem do zawartości jest pilniczek do paznokci. 


Organique Odświeżający krem do stóp - 27 zł / 75 ml - produkt pełnowymiarowy
Bogaty w naturalne wyciągi krem do stóp wykazuje działanie antyseptyczne, przeciwpotne i odświeżające. Długotrwale nawilża, wygładza i odżywia skórę, bez uczucia lepkości. Zapobiega pękaniu pięt.


KMS California Hairplay makover spray - spray odświeżający - 87 zł / 250 ml - próbka 75 ml.
Kosmetyk dla każdego, kto chce na sucho oczyścić włosy i nie zburzyć fryzury. Absorbuje nadmierną ilość sebum i dodaje fryzurze trwałości na kolejny dzień. Idealny dla szybkiego odświeżenia fryzury oraz pomocny między myciem włosów. Zawiera specjalną mąkę ryżową - to właśnie ona pochłania sebum i dodatkowo tworzy teksturę. 


Dermo Pharma maska kompres 4D - 6,99 zł / 21 g - produkt pełnowymiarowy
Super efektywna maska kompres 4D na płacie włókninowym. Formuła doskonale zbalansowanych składników aktywnych o jakości farmaceutycznej. Maska dostępna w trzech rodzajach; aktywne oczyszczanie i redukcja trądziku, efektywna regeneracja i wygładzenie oraz intensywne nawilżenie i dotlenienie.


Green Pharmacy peeling do ciała - 16 zł / 300 ml - produkt pełnowymiarowy
Zawiera naturalne kryształki soli. Delikatnie złuszcza naskórek oraz poprawia mikrokrążenie, sprawiając, że Twoja skóra staje się gładka i miękka. Relaks dla ciała i zmysłów. Dostępny w kilku rodzajach.


Paese szminka w płynie Manifesto - 17,90 zł / 6 ml - produkt pełnowymiarowy
Łączy w sobie silne krycie pomadki i łatwość aplikacji błyszczyka. Głębokie, czyste pigmenty zapewniają widoczny kolor. Zawarty w szmince koktajl witaminy A,E,C wspomaga odżywienie i pielęgnację ust.


Przyznam, że miałam nieco większe oczekiwania co do pudełka urodzinowego. Spodziewałam się, że będzie więcej produktów z wyższej półki. Marka postawiła na produkty z niższej i średniej półki, jednak prawie wszystkie są pełnowymiarowe. Każdy z nich jest dla mnie nowością, z chęcią je przetestuję i podzielę się wrażeniami z Wami. 

Pozdrawiam! 

18.06.2013

Efekt laminowania z maską Love2Mix Organic

Dziś opowiem Wam o masce do włosów Love2Mix Organic z efektem laminowania, którą testują już dłuższy czas dzięki uprzejmości pani Marioli ze sklepu Triny.pl. Jeśli podobnie jak ja jesteście posiadaczkami niesfornych, puszących się włosów koniecznie musicie ją wypróbować. Maska genialnie wygładza włosy bez ich obciążenia. Po użyciu włosy są zdyscyplinowane, miłe w dotyku i pięknie lśnią. Na jej niekorzyść przemawia jedynie dość wysoka cena, ale zaskakująco dobra wydajność mi to rekompensuje. 



Obietnice producenta                                                                                                                    

Maska zaprojektowana specjalnie do głębokiej odbudowy struktury włosów zniszczonych, nawilża je i nadaje im zdrowy połysk. Na powierzchni włosów powstaje warstwa ochronna, tworząc efekt laminowania, która wygładza je, i ułatwia rozczesywanie. Wysokie stężenie organicznego oleju awokado i wyciągu z mango zapewniają intensywne odżywienie i wzmocnienie włosów, dzięki czemu są mocne i zdrowe. Maska chroni włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi podczas korzystania z suszarki do włosów lub lokówki. Zawiera wyłącznie certyfikowanych składniki organiczne. Nie zawiera SLS, parabenów, olei mineralnych, ftalanów, glikoli, lanoliny. Posiada unikalny efekt laminowania włosów. Każdy włos jest otoczony folią ochronną, dzięki czemu staje się grubszy, zdrowszy i pełen blasku. Ma uwodzicielski, tropikalny aromat.

Sposób użycia: Rozprowadzić równomiernie maskę na czystych i wilgotnych włosach i skórze głowy. Po 1-2 minutach zmyć ciepłą wodą.




Dostępność i Cena                                                                                                                          

Maskę możemy zamówić na stronie sklepu Triny.pl w cenie 27,50 zł / 200 ml. 

Skład                                                                                                                                                  

Aqua with infusions of Organic Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract (organic mango extract), Organic Persea Gratissima (Avocado) Oil (organic avocado oil), Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Cetyl Ether, Divinyldimethicone / Dimethicone Copolymer, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Bis (C13-15 Alkoxy) PG-Amodimethicone, Hydrolyzed Wheat Protein (wheat proteins), Hydrolyzed Rice Protein, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Lycopene.

Moja opinia                                                                                                                                      

Kolejny rosyjski produkt, który zauważalnie poprawia wygląd moich włosów. Maska świetnie wygładza, ujarzmia niesforne włosy bez ich obciążenia. Opakowanie to miękka, podłużna tubka o pojemności 200 ml. Maska mimo niewielkiej pojemności jest wydajna. Konsystencja odpowiednia, nie za rzadka ani za gęsta. Maska nie spływa z włosów. Zapach bardzo przyjemny dla nosa, owocowy. Maska pachnie mango, a zapach ten dość długo wyczuwalny jest na włosach. Co do działania maski nie mam zastrzeżeń, robi to co robić powinna. Bardzo dobrze wygładza włosy. Po jej użyciu są miękkie, lśniące, dobrze się układają i świetnie rozczesują. Maska dobrze nawilża i odżywia włosy. Dla mnie to produkt pewniak, sięgam po niego zawsze wtedy, kiedy chcę żeby moje włosy wyglądały nienagannie. 

Plusy:
- bardzo dobrze wygładza włosy
- po użyciu są miękkie, lśniące
- nawilża i odżywia
- ułatwia rozczesywanie
- pięknie pachnie
- wydajna

Minusy:
- dosyć wysoka cena


Ocena: 5/5 

Używałyście tej maski lub innej Love2Mix? Jak Wasze wrażenie? 

Pozdrawiam!

13.06.2013

Rosyjskie nowości, czyli o wygranej w konkursie

Kilka dni temu spotkało mnie niesamowite szczęście. Otóż udało mi się wygrać w konkursie organizowanym na blogu BlondHairCare wraz ze sklepem Triny.pl. Nagrodą był bon o wartości 100 zł do wykorzystania w tymże sklepie. Wybór padł na 5 produktów, które chciałam już dawno wypróbować. Skusiłam się na balsam na kwiatowym propolisie z serii Receptury Babuszki Agafii. Wcześniej miałam wersję na brzozowym propolisie i byłam bardzo zadowolona. Wybrałam też dwa produkty z ukochanej serii Planeta Organica - szampon fiński do wrażliwej skóry głowy i balsam turecki wzmacniający. Będę miała okazję wypróbować kolejny krem Baikal Herbals. Tym razem krem na noc do cery tłustej i mieszanej Detox o którym pisała Orlica i to głównie za sprawą jej recenzji zdecydowałam się na ten wybór. Ostatnim produktem jest serum aktywnie odmładzające powyżej 50 lat z serii Receptury Babuszki Agafii. Przedział wiekowy nie ma dla mnie znaczenia, najważniejszy jest skład i działanie. 


Na pierwszy ogień poszło serum do twarzy. Dzisiaj z kolei wypróbuję szampon i balsam na kwiatowym propolisie. Za jakiś czas spodziewajcie się recenzji :)

Pozdrawiam!

12.06.2013

Pomadki i błyszczyki, czyli o mojej kolekcji

Dziś mam dla Was wpis o moich pomadkach i błyszczykach. Wielokrotnie pisałam, że jestem ogromną fanką wszelkich mazideł do ust. Na ogół wybieram odcienie zgaszonego różu, czerwieni lub koralu. Czasami lubię też zaszaleć sięgając po mocniejsze odcienie fuksji. W mojej kolekcji nie znajdziecie odcieni nude, nie czuję się w nich dobrze. Przy mocniejszym zaznaczeniu oczu stawiam na naturalne podkreślenie ust, a kiedy akcentem są mocno zaznaczone usta wtedy ograniczam się do minimalizmu na oczach. Raczej kupuję produkty z niższych półek cenowych, gdzie można znaleźć naprawdę świetne pomadki i błyszczyki w przyzwoitych cenach. Sama nie wiem co wolę bardziej, zazwyczaj stosuję te produkty zamiennie bądź razem. Sporo recenzji pojawiło się już na blogu, dziś tylko krótkie podsumowania. 

Cała kolekcja zawiera 16 produktów, w tym 8 pomadek i 8 błyszczyków. Na zdjęciach umieściłam tylko te kosmetyki, których aktualnie używam. W swojej kolekcji mam jeszcze kilka nietestowanych sztuk, m.in. 3 pomadki i 3 błyszczyki Cien. 



Pomadki



1. Manhattan Soft Mat Lipcream 53M - kremowa, trwała pomadka o matowym wykończeniu. Lubię po nią sięgać głównie ze względu na jej kolor. Minusem jest to, że podkreśla suche skórki i zbiera się w załamaniach. Recenzja


2. Hean City Fashion Long Wear Lipstick 162 Coral - niestety pomadka nie przypadła mi do gustu. Ma tępą konsystencję przez co ciężko rozprowadzić ją równomiernie na ustach. Pomadka jest mocno napigmentowana, ciężko uzyskać naturalny efekt. Na plus zaliczam trwałość i ciekawy kolor. Z tego co pisałyście w komentarzach inne kolory z tej serii są zupełnie przyzwoite, może tylko ten jest tak felerny. Recenzja


3. Rimmel by Kate 19 - lubię pomadki z tej serii. Zazwyczaj stosuję je razem z błyszczykiem, solo nie wyglądają aż tak dobrze. Pomadka jest trwała, dobrze napigmentowana, kremowa, bardzo przyjemna w aplikacji. 


4. Rimmel by Kate 104 -kolejna dobra pomadka, podobnie jak w przypadku poprzedniczki zazwyczaj używam ją łącznie z błyszczkiem. Solo kolor jest dla mnie trochę za mocny. Plusem jest trwałość, konsystencja i zapach. 


5,6. Wibo Eliksir 08 i 04 - zaskakująco dobre pomadki w niskich cenach. Świetnie nabłyszczają i nawilżają usta. Nie podkreślają suchych skórek. Bardzo łatwe w aplikacji dzięki miękkiej konsystencji. Minusem jest kiepska trwałość. Recenzja



7. Celia Witaminowa 1 - lubię używać ją na co dzień. Jest to połączenie pomadki i błyszczyka. Bardzo ładnie nabłyszcza i nawilża usta. Daje dość delikatny, subtelny efekt. Minusem jest średnia trwałość i mocno perfumowany zapach. 


8. Vipera Cream Color 35 - pomadka, która ma wady i zalety. Na plus mogę zaliczyć piękny kolor i bardzo przyjemny zapach. Minusem jest to, że podkreśla suche skórki, ma średnie krycie i kiepską trwałość. Recenzja


Błyszczyki


1. Miss Sporty Hollywood Lip Gloss 010 - jest to zwykły, bezbarwny błyszczyk bez żadnych drobinek. Lubię używać go na pomadkę. Ładnie nabłyszcza usta. Jest dosyć gęsty, ma całkiem przyzwoitą trwałość. 

2. Rimmel Apocalips 201 Solstice - błyszczyk sam w sobie jest świetny, przyjemny w aplikacji i dość trwały. Nie przepadam tylko za tym kolorem, nie czuję się w nim dobrze. Na pewno będę chciała wypróbować inne wersje kolorystyczne. 


3. Rimmel Vinyl Gloss 290 Be Famous - chyba najczęściej używany ostatnio błyszczyk. Lubię używać go solo, ale ładnie wygląda też nałożony na pomadkę. Ma dość gęstą konsystencję i bardzo wygodny aplikator. Kolor na ustach jest neutralny, lekko wpadający w pomarańcz. 


4. Essence Stay With Me 03 Candy Bar - lubię go, choć nie jest moim faworytem. Nie do końca odpowiada mi jego aplikator, czasami sprawia trudności w równomiernym rozprowadzeniu produktu. Trwałość całkiem przyzwoita. Konsystencja odpowiednia, nie za gęsta, ani nie za rzadka. 


5. Bell Air Flow 01 - przeciętny produkt. Na plus można zaliczyć bardzo ładny, brzoskwiniowy kolor i śliczny zapach. Minusem jest to, że produkt tworzy smugi. Jest niezbyt trwały. Recenzja


6,7,8 - Golden Rose Shimmer/Pearl Gloss Lipgloss 61, 03 i 52 - jedne z ulubionych błyszczyków. Faworytem pod względem kolorystycznym jest 61, czyli piękny, soczysty odcień maliny. Uwielbiam poprawiać nimi makijaż w ciągu dnia. Ładnie wyglądają na ustach, nawilżają i nabłyszczają. Są małe i poręczne, w sam raz do torebki. Mają odpowiednią konsystencję i wygodny aplikator. Minusem jest średnia trwałość. Recenzja 61 i 03




Jesteście fankami pomadek czy błyszczyków? Zdradźcie jacy są Wasi faworyci. 


Pozdrawiam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...