31.05.2013

Paczka prosto z Lidla + makijażystka Lublin i okolice poszukiwana

Kilka dni temu otrzymałam od pani Magdaleny paczkę z produktami sygnowanymi marką Lidl. Znalazły się w niej kosmetyki do pielęgnacji ciała, twarzy jak i kosmetyki kolorowe. Od 20 maja trwał tydzień Wellness&Beauty, całą ofertę możecie obejrzeć tutaj. Kilka z produktów zdążyłam już przetestować, największe wrażenie zrobiło na mnie masło do ciała. Jestem ciekawa czy równie dobrze sprawdzą się też inne produkty.

Pielęgnacja, a w niej sól morska do kąpieli, kąpiel dla stóp, masło do ciała, płatki do peelingu i nawilżone płatki kosmetyczne. 


Kolorówka, a w niej tusz do rzęs, 3 błyszczyki, podkład, 3 pomadki i 3 lakiery. 








Przy okazji zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Wielkimi krokami zbliża się dzień mojego ślubu. Od pewnego czasu poszukuję makijażystki ze Świdnika, Lublina bądź okolic. Niestety jak na razie bez skutku. Jest kilka świetnym makijażystek m.in Marta Banach czy Aleksandra Szymanek z Lublina, ale na ten dzień mają już zarezerwowane terminy. Będę ogromnie wdzięczna jeśli zechcecie podzielić się ze mną osobą bądź salonem godnym polecenia w moich okolicach. Na pewno wiele z Was korzystała z usług tutejszych makijażystek i ma jakieś zdanie w tym temacie. Zależy mi na osobie, która naprawdę zna się na rzeczy i której mogę zaufać :) Czekam na Wasze propozycję i z góry dziękuję. 

Pozdrawiam!

29.05.2013

Zoom na usta, eliksir od Wibo 04 i 08

Przy okazji poprzedniej promocji -40% w Rossmannie skusiłam się na zakup dwóch nawilżających pomadek Wibo Eliksir w kolorach 04 i 08. Oba odcienie są dość odważne, rzucające się w oczy. Zazwyczaj mocniej zaznaczam usta, najczęściej sięgam po zgaszone róże czy odcienie koralu. Pomadki Wibo świetnie sprawdzają się w codziennym makijażu. Dobrze nawilżają usta, a ich aplikacja nie jest uciążliwa. Możemy zatem wielokrotnie poprawiać makijaż ust w ciągu dnia. Kto by pomyślał, że tak tandetne opakowanie kryje w sobie bardzo przyzwoitej jakości produkt. 


Obietnice producenta                                                                                                                    

Podkreślone i nawilżone usta: nie wysusza ust i dodatkowo sprawia, że stają się aksamitnie miękkie, trwalsza niż błyszczyk, najmodniejsze odcienie sezonu. Nabłyszczająca formuła pomadki zapewnia ustom nawilżenie nadając im soczysty kolor. W kolekcji znajduje się 8 modnych i klasycznych odcieni – wystarczy wybrać jeden z nich dla siebie i czarować pięknym uśmiechem. W palecie kolorów znajdą się odcienie różu, brązu i czerwieni. Lekka konsystencja pozwala na łatwe rozprowadzenie się koloru tworząc ochronną powłokę na ustach by prezentowały się nie tylko pięknie ale i zdrowo.




Dostępność i Cena                                                                                                                          

Rossmann. Cena promocyjna około 5 zł, cena regularna około 8 zł. 

Moja opinia                                                                                                                                      

Bardzo przyjemne pomadki w niskich cenach. Może nie są zbyt trwałe, ale za taką cenę nie ma co narzekać. Nie sprawiają trudności w aplikacji, więc bez problemu poprawimy makijaż w ciągu dnia. Opakowanie dosyć tandetne, napisy na nim szybko się ścierają. Konsystencja miękka, pomadka przyjemnie sunie po ustach. Ładnie nabłyszcza, nie podkreśla suchych skórek. Zapach miły dla nosa, lekko waniliowy. Na ustach nie jest długo wyczuwalny. Działanie bardzo pozytywnie zaskakuje. Pomadka świetnie wygląda na ustach, jest dość kryjąca. Efekt końcowy bardziej przypomina połączenie pomadki i błyszczyka. Ja jestem na tak, być może wypróbuję również inne wersje kolorystyczne. 

Plusy:
- nawilża i nabłyszcza usta
- nie sprawia trudności w aplikacji
- nie podkreśla suchych skórek
- przyjemny, waniliowy zapach
- bardzo niska cena
- piękne kolory

Minusy:
- tandetne opakowanie
- kiepska trwałość

Efekt na ustach                                                                                                                               

04


08


Ocena: 4+/5

Niebawem pokażę Wam moją całą kolekcję produktów kolorowych do ust. 

Pozdrawiam!

28.05.2013

Argan Oil, czyli o szamponie i odżywce od Joanny

Jako jedna z wielu dziewczyn otrzymałam zestaw kosmetyków Joanna z serii Argan Oil do przetestowania. W mojej paczce znalazł się szampon i odżywka. W skład serii wchodzi również maska, odżywka dwufazowa, serum na końcówki i jedwabisty eliksir. Wśród kosmetyków marki Joanna mam swoich faworytów - maska z miodem i cytryną, maska jajeczna, szampon wygładzający. Jeśli jesteście ciekawe czy seria Argan Oil do nich dołączyła zapraszam Was do recenzji. 




Szampon


Obietnice producenta                                                                                                                    

Pielęgnuje zniszczone i przesuszone partie włosów już w trakcie mycia. Doskonale wygładza włókna włosów, przywracając zmysłowy połysk i dodając im miękkości i witalności. Dzięki niemu Twoje włosy zyskają: Delikatną czystość, Odżywienie i wzmocnienie, Zmysłowy połysk, Regenerację zniszczonych partii, Ochronę przed puszeniem się. Cudownie krystaliczna konsystencja i piękny zapach szamponu sprawią, że mycie włosów stanie się wyjątkowym rytuałem przywracającym naturalne piękno. 



Dostępność i Cena                                                                                                                          

Sklep Joanna. Cena to około 6 zł / 200 ml. Jeśli chcecie być na bieżąco zapraszam Was na fb Joanny

Skład                                                                                                                                                  

Aqua (woda), Sodium Laureth Sulfate (detergent, substancja myjąca), Cocamidopropyl Betaine (substancja myjąca), Cocamidopropylamide Oxide (substancja antystatyczna), Cocamide Dea (substancja myjąca), Soyamide Dea (łagodna substancja powierzchniowoczynna), PEG-7 Glyceryl Cocoate (substancja stabilizująca i poprawiająca wygląd piany), Polyquaternium-10 (substancja antystatyczna), PEG-120 Methyl Glucose Dioleate (emulgator), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (emulgator), Laureth-10 (substancja myjąca), Sodium Laureth-5 Carboxylate (detergent), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Sodium Chloride (chlorek sodu), Citric Acid (kwas cytrynowy, regulator pH), Disodium EDTA (konserwant), Parfum (zapach), Hexyl Cinnamal (składnik kompozycji zapachowych), Limonene (składnik kompozycji zapachowych), DMDM Hydantoin (konserwant), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), CI:19140 (barwnik), CI:17200 (barwnik).

Moja opinia                                                                                                                                      

Szampon z dwóch testowanych produktów zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu. Opakowanie to podłużna, plastikowa buteleczka typowa dla większości szamponów Joanny. Konsystencja nie za gęsta, ani nie za rzadka. Szampon bardzo dobrze się pieni, dzięki czemu jest wydajny. Niewielka ilość pozwala na dokładne umycie włosów. Zapach bardzo przyjemny dla nosa. Przypomina mi produkty Garniera z awokado i masłem karite. Skład bardzo przeciętny. Z wartościowych rzeczy znajdziemy w połowie składu jedynie olej arganowy, reszta raczej chemiczna, typowa dla drogeryjnych produktów. Mimo to w działaniu szampon jest zupełnie przyzwoity. Dobrze oczyszcza włosy. Po użyciu są gładkie, sypkie. Nie stosowałam go codziennie, bo bałam się o podrażnienie. Używałam go średnio 2 do 3 razy w tygodniu, skóra głowy nie ucierpiała w żaden sposób. Jeśli lubicie szampony Joanny ten też powinien przypaść Wam do gustu. 

Plusy:
- dobrze oczyszcza
- świetnie się pieni
- bardzo wydajny
- przyjemnie pachnie
- włosy są gładkie i sypkie
- tani

Minusy:
- trudno dostępny
- kiepski skład

Ocena: 4/5

Odżywka 


Obietnice producenta                                                                                                                    

Regeneruje zniszczone i przesuszone włosy, a także rozdwajające się końcówki. Po jej użyciu włosy stają się jedwabiście miękkie, nabierają niesamowitegoblasku, sąlepiej odżywionei przestają się puszyć. Dzięki niej Twoje włosy zyskają: Odżywienie i wzmocnienie, Łatwość rozczesywania, Zmysłowy połysk, Regenerację zniszczonych partii, Ochronę przed puszeniem się. Cudowna konsystencja i piękny zapach odżywki sprawią, że pielęgnacja włosów stanie się wyjątkowym rytuałem przywracającym naturalne piękno. 



Dostępność i Cena                                                                                                                          

Sklep Joanna. Cena to około 6 zł / 200 g. 

Skład                                                                                                                                                  

Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient), Dimethicone (silikon), Glycerin (gliceryna), Quaternium-91 (antystatyk, kondycjoner), Cetrimonium Methosulfate (konserwant), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Triethanolamine (regulator pH), Parfum (zapach), Hexyl Cinnamal (składnik kompozycji zapachowych), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), CI: 19140 (barwnik), CI: 17200 (barwnik). 

Moja opinia                                                                                                                                      

Odżywka niestety kompletnie nie przypadła mi do gustu z jednego prostego względu - bardzo obciąża włosy. Co dziwne moje włosy trudno obciążyć, przeważnie są puszyste i mają objętość. Po tej odżywce są bez życia, smętnie wiszą, szybko zbijają się w strąki, wyglądają na przetłuszczone. Opakowanie niemal identyczne jak w przypadku szamponu. Konsystencja dość gęsta, odżywka nie spływa z włosów i jest wydajna. Zapach taki sam jak w szamponie, miły dla nosa, długo wyczuwalny. W składzie znajdziemy olej arganowy, glicerynę. Poza tym silikon, który zapewne odpowiada za obciążenie. Działanie mocno mnie rozczarowało. Mimo obciążenia odżywka nie wygładza jakoś spektakularnie włosów, nie raz są po niej spuszone. Zaletą jest to, że ładnie nabłyszcza włosy i przyzwoicie nawilża. Niestety obciążenie ją całkowicie dyskwalifikuje. Zużyję ją jako pierwsze O w OMO. 

Plusy:
- gęsta konsystencja
- wydajna
- ładnie nabłyszcza
- przyjemnie pachnie
- nawilża
- tania

Minusy:
- bardzo obciąża włosy
- włosy tracą na objętości
- zbijają się w strąki i wyglądają na przetłuszczone
- czasami puszy włosy

Ocena: 2/5

I na koniec dzisiejsze włosy po użyciu szamponu i odżywki. Po tym zestawie wyjątkowo długo schły.


Używałyście serii Argan Oil? Jestem ciekawa Waszej opinii. 

Pozdrawiam!

27.05.2013

Muffinki orzechowe z karmelem, czyli o scrubie do ciała od Farmony

Dzisiaj mam dla Was recenzję orzechowego scrubu do ciała marki Farmona, który wodzi na pokuszenie wspaniałym zapachem, piękną szatą graficzną i zaskakująco dobrym działaniem. Peelingów do ciała używam regularnie, średnio dwa lub trzy razy w tygodniu, a po te o znikomym zdzierającym działaniu jak peelingi Alterra sięgam nawet codziennie. Peeling doskonale przygotowuje skórę do innych zabiegów pielęgnacyjnych. Pozwala na skuteczniejsze wchłanianie składników zawartych w balsamach czy innych produktów do ciała. Mi służy również do przygotowania skóry przed użyciem samoopalacza. Scrub Farmony bardzo pozytywnie zaskoczył już od pierwszego użycia. Znalazł się na podium tuż obok peelingu Wellness&Beauty z algami i minerałami morskimi, który do tej pory jest moim ulubieńcem. 


Obietnice producenta                                                                                                                    

Wyjątkowy kosmetyk o gęstej, kremowej konsystencji i kuszącym zapachu został stworzony do mycia i pielęgnacji ciała, dla osób, które dbają o zdrowy wygląd skóry i lubią pozwalać sobie na chwile przyjemności. Specjalnie opracowana, bogata receptura na bazie orzechów macadamia i karmelu doskonale wygładza ciało i poprawia koloryt skóry, a peelingujące drobinki i łupinki orzechów usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, poprawiając mikrokrążenie i jędrność skóry. Regularne stosowanie Orzechowego scrubu do mycia ciała zapewnia uczucie wypielęgnowanej i jedwabiście gładkiej skóry, a wyjątkowo apetyczny, zniewalająco słodki zapach dodaje energii i pobudza do działania, wyraźnie poprawiając nastrój.




Dostępność i Cena                                                                                                                          

Sklep Farmona. Cena to 12,50 / 225 ml. 

Skład                                                                                                                                                  

Aqua (Water), Ethylhexyl Stearate, Polyurethane, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Cyclopenthasiloxane, Cyclohexasiloxane, Glyceryl Stearate,Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Macadamia Ternifolia Shell Powder,  Cera Alba (Beeswax), Caramel Colour E150d, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Disodium EDTA, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum (Fragrance), BHA.

Moja opinia                                                                                                                                      

Bardzo dobry produkt o świetnych właściwościach zdzierających martwy naskórek. Opakowanie to odkręcany słoiczek o pojemności 225 ml. Jeśli chodzi o produkty do ciała jestem ogromną fanką tych odkręcanych, co daje nam możliwość zużycia kosmetyku do końca bez konieczności jego rozcinania. Konsystencja w sam raz, scrub nie jest ani za rzadki ani za gęsty. Drobinki są dość małe i jest ich dużo. Zapach jest ogromną zaletą tego produktu. Jak dla mnie jest przepiękny! Pachnie niczym orzechowe lody. Nie jest chemiczny. Sięganie po niego pod prysznicem to czysta przyjemność. Co do działania nie mam żadnych zastrzeżeń. Scrub spełnia swoje zadanie, doskonale usuwa naskórek. Skóra po użyciu jest gładka, miła w dotyku, dobrze przygotowana do przyjęcia innych kosmetyków pielęgnacyjnych. Scrub jest wydajny. Nie zauważyłam podrażnienia po jego użyciu mimo, że jest dość mocny. Nie mam się do czego przyczepić, no może jedynie do tego, że scrub jest trudno dostępny poza internetem. Tak czy inaczej w pełni spełnił moje oczekiwania. 

Plusy:
- wspaniały orzechowy zapach
- odpowiednia konsystencja
- świetne właściwości zdzierające
- bardzo wydajny
- skóra po użyciu jest gładka, miękka
- nie podrażnia
- niska cena

Minusy:
- trudno dostępny

Ocena: 5/5

Przy okazji pokażę Wam moją całą peelingową kolekcję


Pozdrawiam!

24.05.2013

-40% na kolorówkę i pielęgnację twarzy w Rossmannie, czyli o moich zakupach

Pewnie jak większość z Was wybrałam się na zakupy do Rossmanna z racji trwającej promocji - 40% na kolorówkę i pielęgnację twarzy. Taka okazja nie zdarza się często, nie mogłam więc odmówić sobie kupna kilku kosmetyków. Do koszyka wrzuciłam krem Flos-Lek Happy Per Aqua (11,39 zł), który jak na krem drogeryjny ma całkiem fajny skład. Potrzebowałam czego dobrze nawilżającego do stosowania na noc, mój niezawodny krem odżywczy Baikal Herbals powoli dobija dna. Kupiłam również błyszczyk Rimmel Vinyl Gloss (11,39 zł) w pięknym, brzoskwiniowym odcieniu. Na ustach wygląda bardzo naturalnie, w sam raz do stosowania na co dzień. Uzupełniłam też zapasy ostatnio ulubionego tuszu Lovely Pump Up (5,39 zł). Świetny produkt w bardzo korzystnej cenie, zwłaszcza teraz. Koniecznie wypróbujcie! Skusiłam się na zakup pomadki Rimmel (11,39 zł) w kolorze zgaszonego różu. Bardzo lubię te pomadki, nie są drogie, a mają przyzwoitą trwałość i piękne kolory. Dorzuciłam też lakier do paznokci Wibo (3,59 zł), który bardzo często gości na stopach, uwielbiam jego kolor. 


Krem Flos-Lek Happy Per Aqua (11,39 zł)
Błyszczyk Rimmel Vinyl Gloss 290 Be a famous (11,39 zł)

Tusz Lovely Pump Up (5,39 zł)

Pomadka Rimmel 19 (11,39 zł)


Lakier do paznokci Wibo 253 (3,59 zł)



Pochwalcie się co wpadło do Waszych koszyków :) 

Pozdrawiam! 

21.05.2013

Second hand

Dzisiaj znowu mam dla Was porcję zdjęć z wypadu do lumpeksu. Dostawa bardzo pozytywnie zaskoczyła, mnóstwo fajnych i dosyć nisko wycenionych ubrań. Nie przedłużając pokazuję Wam co udało mi się upolować. 

Sukienka River Island - 14 zł





Sukienka no name - 9 zł




Bluzka New Look - 12 zł




Bokserka Ethelaustin - 8 zł



Bluzka Boxfresh - 11 zł



Torebka - 4,50 zł


Pozdrawiam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...