16.12.2013

ShinyBox grudzień 2013

Dzisiaj przychodzę do Was z prezentacją grudniowego pudełka ShinyBox, w którym tym razem znalazło się 5 pełnowymiarowych produktów. Zawartość podobnie jak w przypadku poprzedniego pudełka bardzo przypadła mi do gustu, głównie za sprawą peelingu enzymatycznego Organique i błyszczyka L'Oréal. 

Organique - peeling enzymatyczny - produkt pełnowymiarowy - 73 zł / 100 ml. 

Peeling enzymatyczny, przeznaczony do każdego typu cery, nawet wrażliwej i alergicznej, wykorzystujący doskonałe właściwości eksfoliujące enzymów z owoców papai i ananasa. Jego działanie złuszczające wzmocnione przez zostało przez koktajl kwasów owocowych o niewielkim stężeniu. Odpowiednią ochronę skóry gwarantują ekstrakty ziołowe z krwawnika, prawoślazu i melisy, łagodzą i zapobiegają podrażnieniom. Peeling hamuje reakcje zapalne, redukuje zaczerwienienia i w znacznym stopniu przyczynia się do poprawy wyglądu skóry. Po zabiegu cera odzyskuje blask i jest doskonale przygotowana do dalszej aplikacji kosmetyków. 

Anatomicals - krem do rąk - produkt pełnowymiarowy - 12 zł / 100 ml. 

Witaminowy krem do rąk Anatomicals zapewnia doskonałą ochronę przed wszystkimi szkodliwymi wpływami środowiska na Twoje dłonie. Dzięki zawartości masła Shea, olejku z migdałów i witamy E doskonale nawilży i odżywi skórę dłoni otulając je niewidoczną warstwą ochronną. Najlepsze efekty uzyskuje się przy regularnym stosowaniu kremu.

L'Oréal - błyszczyk do ust Glam Shine - produkt pełnowymiarowy35 zł / 6 ml.

Idealnie nabłyszcza usta dzięki migoczącym drobinkom masy perłowej. Usta nabierają zniewalającego uroku, przyciągają spojrzenia głębokim kolorem i olśniewającym blaskiem. Zawiera witaminę E i olejki roślinne. Aplikator w kształcie serca zapewnia nałożenie optymalnej ilości błyszczyka i gwarantuje jednolite pokrycie ust.

Marion - bibułki matujące - produkt pełnowymiarowy - 12 zł / 50 szt.

Bibułki matujące z pudrem w kolorze jasnego brązu, wchłaniają nadmiar sebum i potu z twarzy. Błyskawicznie odświeżają twarz, pozostawiając na niej cienką warstwę pudru, który matowi skórę na długi czas oraz opóźnia ponowne jej błyszczenie. Bibułki nie niszczą makijażu, przywracają świeżość i błyskawicznie matują. Idealnie nadają się do poprawek makijażu w ciągu dnia.

Farmona - masło do ciała - produkt pełnowymiarowy - 14 zł / 200 ml. 

Aksamitne rytualne masło do ciała o gęstej konsystencji i energizującym zapachu, dzięki bogactwu naturalnych składników aktywnych intensywnie i głęboko odżywia skórę poprawiając jej kondycję i wygląd. Bogaty w kofeinę ekstrakt z zielonej herbaty i guarana wspomaga spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej oraz poprawia jędrność i sprężystość skóry, a masło Karite, przywraca jej aksamitną gładkość i miękkość. Dodatkowo orzeźwiająco świeży zapach zielonej herbaty z limonką dodaje energii i witalności, wyraźnie poprawiając nastrój.

A Wam jak podoba się grudniowy ShinyBox? 

Pozdrawiam!

21 komentarzy:

  1. Byłabym zadowolona z tego pudełka, głównie z powodu peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. peeling ci się dostał super

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne pudełeczko - peeling i blyszczyk przypadły by mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a jak dla mnie średnio :( nie stosuję za bardzo peelingów i błyszczyków :(

    OdpowiedzUsuń
  5. super peeling i masło do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne pudełeczko, może też kiedyś się na nie zdecyduję. Bardzo lubię ten błyszczyk L'Oréal :)

    OdpowiedzUsuń
  7. na prawdę fajne to pudełko!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze swojego pudełka nie dostałam :( To znaczy, że będę miałą inne?

    OdpowiedzUsuń
  9. Świąteczne pudełko należy do udanych:) Gdyby w moje ręce trafiła ta wersja boxa, którą zaprezentowałaś, byłabym zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim zdaniem zawartośc bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na swój chciałabym peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie akurat nic by nie przypasowało, więc dobrze, że go nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Prawdę mówiąc jakoś nic nie wpadło mi w oko.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiem, czytałam u Ciebie recenzję balsamu Aleppo i właśnie przez Twój blog kierowałam się wyborem wersji ;) Teraz zakupiłam jeszcze marokański i koleżanka ma mi dać po świętach zamówionego tureckiego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepraszam, że nie do tematu, ale bardzo chciałabym wiedzieć czy kolor twoich włosów jest naturalny czy farbujesz? Kolor jest piękny, właśnie taki chciałabym mieć. Jeśli farbujesz to byłoby mi bardzo miło gdybyś napisała co to za farba, a jeśli to naturalny to zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, gdzie jest ten lumpex w którym znajdujesz takie świetne rzeczy? W Lublinie? Na jakiej ulicy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lumpeks jest w Świdniku przy ulicy Kosynierów (tuż za piekarnią na wschodzie, obok weterynarza).

      Usuń
    2. W Lublinie polecam zajrzeć na Wrońską (należy do tego samego właściciela co ten lumpeks, do którego ja chodzę).

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...