27.09.2013

Garść mini recenzji, czyli o lipcowym i sierpniowym ShinyBox + prezentacja wrześniowego

Dzisiaj mam dla Was zbiorczą recenzję produktów, które znalazły się w lipcowym i sierpniowym ShinyBoxie. Wszystkie kosmetyki z obydwu pudełek zostały przetestowane, niektóre z nich dobiły już dna. Czas więc na podzielenie się moją opinią z Wami. 

Lipcowy ShinyBox zawierał w sobie 6 produktów, w tym 2 z nich były pełnowymiarowe. Znalazł się również prezent specjalny w postaci dwóch produktów marki Wibo - lakier do paznokci i cień do powiek. 


Uriage woda termalna - 23,50 zł / 150 ml - próbka 50 ml.

Woda termalna pochodząca z alpejskiego źródła. Naturalnie izotoniczna, dzięki czemu nie wymaga osuszania po aplikacji. Idealna do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Łagodzi, koi, regeneruje skórę. Dodaje jej blasku i witalności.


Moja opinia

Świetny gadżet na lato. Woda bardzo przyjemnie chłodziła skórę podczas upałów. Zawsze starałam się mieć ją w torebce. Zdarzyło mi się wykorzystać ją również do maseczki z glinki anapskiej. W okresie letnim chętnie sięgnęłabym po pełnowymiarowe opakowanie. 


Ocena: 4+/5

Uriage krem do mycia - 65 zł / 500 ml - próbka 15 ml.

Krem do mycia twarzy i ciała z wodą termalną Uriage do codziennego stosowania. Bez zawartości mydła, doskonale czyści i nawilża skórę. Produkt o wysokiej tolerancji, przeznaczony dla całej rodziny. Pozostawia skórę delikatną i elastyczną.



Moja opinia

Niestety z kremu do mycia tej marki nie byłam zadowolona. Skóra po jego użyciu była zaczerwieniona i i ściągnięta. Musiałam momentalnie użyć kremu, żeby sprawić jej ulgę. 


Ocena: 1+/5


L'Occitane mleczko do ciała Werbena - 95 zł / 250 ml - próbka 75 ml. 

Mleczko o lekkiej konsystencji, które szybko się wchłania, dając skórze uczucie komfortu. Eliminuje uczucie napięcia i swędzenia skóry, delikatnie nawilża i odżywia skórę. Posiada świeży, cytrusowy aromat. 


Moja opinia

Bardzo fajny balsam o świeżym, cytrusowym zapachu. Dość dobrze nawilża skórę. Wiosną i latem byłby dla mnie wystarczający, za to jesienią i zimą potrzebują większej dawki nawilżenia. Szybko się wchłania, zapach dość długo pozostaje na skórze. 

Ocena: 4/5


L'Occitane żel pod prysznic Werbena - 59 zł / 250 ml - próbka 75 ml.

Każde naciśnięcie butelki uwalnia rześki, cytrusowy aromat. Eteryczne olejki werbeny, pomarańczy, geranium oraz drzewa cytrynowego wygładzają i pielęgnują nawet najbardziej wrażliwą skórę.



Moja opinia

W tym żelu jedyne co mi się podoba to zapach. Podobnie jak w przypadku balsamu jest świeży, cytrusowy. Bardzo fajnie odświeża skórę. Niestety żel słabo się pieni, przez co jest zupełnie niewydajny. 

Ocena: 2+/5


Grashka baza pod cienie i do ust - 11,90 zł / 1,2 ml - produkt pełnowymiarowy

Baza przyczynia się do niezwykłej intensywności i długotrwałości makijażu. Dzięki niej kosmetyki nie zbierają się w załamaniach skóry niezależnie od budowy oka. Posiada cielisty odcień, a jej konsystencja ułatwia dokładną aplikację.




Moja opinia

Baza u mnie sprawdza się bez zarzutu. Robi to, co robić powinna, czyli podbija kolor cieni i przedłuża ich trwałość na powiece. Podoba mi się jej kolor i krycie, dzięki czemu ładnie wyrównuje koloryt. Cienie łatwo się aplikują i dobrze rozprowadzają. 

Ocena: 4+/5


Grashka perłowy cień do powiek - 7,90 zł / 2g - produkt pełnowymiarowy

Wyjątkowa formuła i delikatna konsystencja sprawiają, że cienie doskonale się mieszają i cieniują. Formuła cieni została przygotowana przede wszystkim do stosowania na mokro.




Moja opinia

Cień sam w sobie nie jest zły, jednak nie odpowiada mi jego kolor. Nie pasuje do mnie, jest miedziany i zbyt ciepły. Na plus można zaliczyć trwałość i pigmentację. Być może wykorzystam go na dolną powiekę.

Ocena: 3/5

Sierpniowy ShinyBox zawierał aż 5 pełnowymiarowych produktów + jedna próbka. Jak do tej pory to najlepsze pudełko, które miałam okazję testować. 



Indola - serum na zniszczone końcówki włosów - produkt pełnowymiarowy - 39 zł / 50 ml.

Zamyka końcówki włosów i nabłyszcza je. Receptura zawiera kompleks trzech cennych olejków: arganowego, marula oraz olejku z oliwek, które nadają włosom gładkości i lustrzany połysk. Zmniejsza ilość rozdwojonych końcówek nawet do 100%.



Moja opinia

Jeden z ulubionych produktów z sierpniowego pudełka. Serum okazało się strzałem w dziesiątkę dla moich niesfornych, puszących się włosów. Produkt bardzo dobrze wygładza, delikatnie obciąża. Jest wydajny. Na moje włosy wystarcza jedna, maksymalnie dwie pompki. Nie przyspiesza przetłuszczania. 

Ocena: 5/5


Bielenda - płyn micelarny do mycia i demakijażu 3 w 1 - produkt pełnowymiarowy - 13 zł / 200 ml.

Nawilżający płyn micelarny Esencja Młodości 3w1 szybko, starannie i niezwykle skutecznie oczyszcza skórę, usuwa makijaż i nadmiar sebum. Zwęża i zamyka pory, zapobiega powstawaniu wyprysków, łagodzi podrażnienia. Jest bezpieczny dla skóry wrażliwe.



Moja opinia

Dobry płyn, ale moim ulubieńcem raczej nie zostanie. Szybko i dokładnie zmywa makijaż, niestety zdarza mu się podrażnić oczy. Jeśli użyję zbyt dużo produktu na wacik oczy stają się czerwone i pieką. Do demakijażu twarzy spisuje się bez zarzutu. 

Ocena: 3+/5


Dermedic - maska nawadniająca Hydrain 3 Hialuro - produkt pełnowymiarowy - 25 zł / 50 g.

Intensywnie nawilża nawet wyjątkowo wysuszoną skórę. Dzięki skoncentrowanej ilości składników aktywnych stanowi ratunek dla skóry odwodnionej. Nie zatyka porów.



Moja opinia

Bardzo rzadko sięgam po maseczki do twarzy w tubkach. Zdecydowanie bardziej wolę wszelkiego rodzaju glinki. Mimo to maseczka Dermedic przypadła mi do gustu. Dobrze nawilża i wygładza. Po usunięciu nadmiaru produktu skóra jest miła i przyjemna w dotyku. Nie zapycha i jest wydajna. 

Ocena: 4/5


Marion - koncentrat antycellulitowy chłodzący - produkt pełnowymiarowy - 13 zł / 5 x 6,5 ml.

Formuła antycellulitowa zawierająca składniki aktywne,pomagające zwalczyć cellulit i redukować tkankę tłuszczową. Pięciodniowa kuracja w postaci termoaktywnego koncentratu jest wsparciem dla osób mających problem z "pomarańczową skórką" na udach, pośladkach i brzuchu.



Moja opinia

Ciężko ocenić mi ten produkt, bo nie mam problemu z cellulitem. Raczej nie wierzę w działanie tego typu kosmetyków, tym bardziej że jest to kuracja 5 dniowa. Z ciekawości zużyłam ampułki i jedyne co zaobserwowałam to delikatne wygładzenie skóry, niestety jest to efekt krótkotrwały utrzymujący się od zabiegu do zabiegu. Nie odpowiada mi również to, że skóra przez jakiś czas jest klejąca i nieprzyjemna w dotyku. Na szczęście efekt ten nie utrzymuje się długo. 

Ocena: 2/5 


DeBa BIO Vital - odżywczy krem do pielęgnacji dłoni i paznokci - produkt pełnowymiarowy - 12 zł / 75 ml.

Skutecznie regeneruje, odżywia i nawilża skórę. Naturalne składniki zawarte w kremie tworzą filtr ochronny skóry dłoni nadając poczucie gładkości. Reguluje równowagę wodno-lipidową skóry i poprawia jej elastyczność.




Moja opinia

Rewelacyjny krem do rąk o pięknym, słodkim zapachu. Jest dość lekki, a przy tym bardzo dobrze nawilża i wygładza skórę. Bardzo polubiłam ten produkt. Zastanawia mnie jedynie jego cena, bo produkt był (lub jest nadal) dostępny w Biedronce za około 5 zł. Na szczęście udało mi się zrobić jego zapas. 

Ocena: 5/5

Przy okazji pokażę Wam co znalazło się w najnowszym, wrześniowym pudełku, które kryło w sobie 5 produktów, w tym tylko 2 z nich są pełnowymiarowe. W środku znalazła się również jedna próbka. 



Toni & Guy - Shine Gloss Serum - 39,99 zł / 30 ml - próbka 10 ml. 


Serum nadające włosom blask i lśniący wygląd. Wygładza i nabłyszcza włosy. Zapobiega puszeniu i elektryzowaniu, nie obciąża włosów. 

Scottish Fine Soaps - Au Lait mleczko do ciała - 49,90 zł / 220 ml - próbka 50 ml. 

Nawilża i chroni skórę, która pozostaje gładka jak satyna. Zawarte w produkcie białko mleka naturalnie nawilża skórę a witamina E, znana z naturalnych właściwości anty-utleniających odmładza ją.

Glazel - kredka do oczu z aplikatorem - 23 zł / 1,8 G - produkt pełnowymiarowy

Dzięki swojej miękkości zapewnia delikatnym okolicom oczu komfort podczas malowania. Zakończona miękkim aplikatorem - gąbką, która umożliwia prezycyjne roztarcie konturów i uzyskanie modnego efektu przydymionego oka. Kreska narysowana za jej pomocą jest niezwykle trwała. 

Phenome - szampon do włosów przywracający równowagę skóry głowy - 75 zł / 250 ml - próbka 50 ml. 

Delikatny preparat do codziennego mycia każdego rodzaju włosów. Opracowany na bazie organicznych ekstraktów oraz ekologicznych wód roślinnych. Przywraca optymalną równowagę i rewitalizuje. Włosy stają się miękkie i elastyczne, podatne na układanie. 

Paese - róż z olejem arganowym - 18,90 zł / 4 G - produkt pełnowymiarowy


Posiada delikatną konsystencję opartą na wysoko rozdrobionych składnikach pudrowych. Witaminy A, C i E pielęgnują skórę, a olej arganowy zapobiega wysuszeniu naskórka i dba o jego odpowiedni poziom nawilżenia. Bez parabenów, bez alergenów. 

A Wam które z pudełek najbardziej przypadło do gustu? 

Pozdrawiam!

10 komentarzy:

  1. a mi się podoba bardzo ten cień z Grashka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też otrzymałam do testów ten cień i bardzo mi się podoba i pigmentacja i kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Róż z paese wygląda bardzo ładne, ale jakoś samo shinybox mnie nie kuszą, nie przekenuje mnie to pudełeczko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię wodę termalną Uriage. Za jej sprawą towarzyszy mi uczucie świeżości. Poza tym odnoszę wrażenie, iż wspomniany produkt łagodzi zaczerwienienia:)

    Mam podobne zdanie nt. żelu pod prysznic L`Occitane. Zapach jest przyjemny, ale nie widzę powodu, dla którego miałam wydać kilkadziesiąt złotych na myjadło do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę na to pudełko, kiedyś kupię tak z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem pudełka Shiny są fajniejsze aniżeli z Glossy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na serum Indola chyba się skuszę, brzmi obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ochotę na ten krem myjący z Uriage:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...