09.07.2013

Zbiorczo o czerwcowym ShinyBox

Dzisiaj mam dla Was recenzje produktów, które znalazły się w czerwcowym, jubileuszowym pudełku ShinyBox. Zawierało w sobie 5 produktów, w tym 4 z nich są pełnowymiarowe. Początkowo nie byłam do końca przekonana do zawartości, jednak w trakcie testowania znaczna część produktów przypadła mi do gustu. Mimo to nadal uważam, że jak na pudełko urodzinowe zawartość jest dosyć uboga. 

Dla przypomnienia całość czerwcowego ShinyBox


Organique Odświeżający krem do stóp - 27 zł / 75 ml - produkt pełnowymiarowy

Bogaty w naturalne wyciągi krem do stóp wykazuje działanie antyseptyczne, przeciwpotne i odświeżające. Długotrwale nawilża, wygładza i odżywia skórę, bez uczucia lepkości. Zapobiega pękaniu pięt.



Moja opinia

Miękka tubka mieści w sobie całkiem przyzwoity produkt do pielęgnacji stóp. Opakowanie z nakrętką o pojemności 75 ml. Konsystencja kremu jest dość gęsta, dzięki czemu jest wydajny. Niewielka ilość wystarcza na dokładne pokrycie stóp. Zapach bardzo przypadł mi do gustu, jest przyjemny dla nosa, świeży, dość mocno perfumowany. Zadowala mnie działanie kremu, choć za cenę 27 zł można byłoby oczekiwać jeszcze lepszego efektu. Krem zmiękcza stopy, po jego użyciu są przyjemne w dotyku, gładkie i nawilżone, choć moim zdaniem nie jest ono długotrwałe. Przyjemny produkty po który sięgam codziennie. Nie wiem czy sama skusiłabym się na jego zakup. Spodziewałam się bardziej spektakularnych efektów. 

Ocena: 4/5


KMS California Hairplay makover spray - spray odświeżający - 87 zł / 250 ml - próbka 75 ml.

Kosmetyk dla każdego, kto chce na sucho oczyścić włosy i nie zburzyć fryzury. Absorbuje nadmierną ilość sebum i dodaje fryzurze trwałości na kolejny dzień. Idealny dla szybkiego odświeżenia fryzury oraz pomocny między myciem włosów. Zawiera specjalną mąkę ryżową - to właśnie ona pochłania sebum i dodatkowo tworzy teksturę. 


Moja opinia

Pierwszy raz mam styczność z suchym szamponem i już wiem, że nie ostatni. Duża wygoda jeśli musimy natychmiastowo odświeżyć włosy. Opakowanie ma formę dezodorantu, czyli standardowo w przypadku suchych szamponów. Zapach przyjemny dla nosa, delikatny, niezbyt wyczuwalny na włosach. Działanie szamponu jest zgodne z tym co obiecuje producent. Szampon momentalnie odświeża włosy, nadaje im ładną objętość. Tuż po aplikacji zostawia białą poświatę, którą łatwo wyczesać z włosów. Ze względu na bardzo wysoką cenę nie skusiłabym się na pełnowymiarowe opakowanie. 

Ocena: 4+/5

Dermo Pharma maska kompres 4D - 6,99 zł / 21 g - produkt pełnowymiarowy

Super efektywna maska kompres 4D na płacie włókninowym. Formuła doskonale zbalansowanych składników aktywnych o jakości farmaceutycznej. Maska dostępna w trzech rodzajach; aktywne oczyszczanie i redukcja trądziku, efektywna regeneracja i wygładzenie oraz intensywne nawilżenie i dotlenienie.


Moja opinia

Podobnie jak w przypadku suchego szamponu pierwszy raz mam do czynienia z maską w takiej formie. Zawsze wybierałam maski w kremie bądź proszku. Maska przeznaczona jest do skóry z problemami takimi jak: oznaki zmęczenia, pierwsze drobne zmarszczki, obniżona elastyczność, utrata kolorytu. Jest ona w formie miękkiej tkaniny, która nasączona jest sporą ilością płynu. Początkowo miałam problem z dopasowaniem jej do kształtu twarzy, była dla mnie trochę za duża. Działanie maski jest bardzo przyzwoite. Po zdjęciu tkaniny z twarzy i pozostawieniu do wchłonięcia skóra była przyjemna w dotyku, miękka, gładka i dobrze nawilżona. Jak na produkt jednokrotnego użytku jest dość droga, od czasu do czasu jednak możemy pozwolić sobie na małe szaleństwo. 

Ocena: 4+/5

Green Pharmacy peeling do ciała - 16 zł / 300 ml - produkt pełnowymiarowy

Zawiera naturalne kryształki soli. Delikatnie złuszcza naskórek oraz poprawia mikrokrążenie, sprawiając, że Twoja skóra staje się gładka i miękka. Relaks dla ciała i zmysłów. Dostępny w kilku rodzajach.



Moja opinia

Peelingi stosuję regularnie raz lub dwa razy w tygodniu. Raczej sięgam po produkty mocno zdzierające martwy naskórek jak np. peeling solny Wellness & Beauty, orzechowy i szarlotkowy peeling od Farmony. Peeling Green Pharmacy można z powodzeniem zaliczyć do peelingów łagodnych, takich, które nadają się do codziennego stosowania. Opakowanie to odkręcany słoiczek o pojemności 300 ml. W przypadku peelingów właśnie taką formę lubię najbardziej, pozwala to na zużycie produktu do końca. Konsystencja bardzo gęsta, zbita w której zatopiona jest dość duża ilość drobinek. Pod wpływem masowania szybko ulegają rozpuszczeniu, a na skórze pozostaje tylko olejowa warstwa, która niestety jest efektem parafiny. Zapach bardzo przypadł mi do gustu, jednak nie pozostaje długo na Naszej skórze. Działanie nie do końca mnie przekonuje. Nie jest to zły produkt, jednak od peelingu wymagam porządnego złuszczenia. Green Pharmacy z pewnością nam tego nie zapewni. 

Ocena: 3/5 

Paese szminka w płynie Manifesto - 17,90 zł / 6 ml - produkt pełnowymiarowy

Łączy w sobie silne krycie pomadki i łatwość aplikacji błyszczyka. Głębokie, czyste pigmenty zapewniają widoczny kolor. Zawarty w szmince koktajl witaminy A,E,C wspomaga odżywienie i pielęgnację ust.



Moja opinia

Szminka Paese to produkt, którego byłam chyba najbardziej ciekawa. Szkoda, że w pudełku ShinyBox nie było więcej produktów kolorowych. Szminka Paese zamknięta jest w uroczym opakowaniu o pojemności 6ml. Konsystencja dość gęsta, trochę klejąca. Produkt jest bardzo mocno napigmentowany. Mój kolor to 905. Jest on bardzo intensywny, nasycony i odważny. Na zdjęciu wyszedł malinowo, jednak w rzeczywistości bardziej wpada w pomarańcz. Zapach przyjemny dla nosa, na ustach raczej niewyczuwalny. Szminka powala swoją trwałością, wytrzymuje kilka godzin bez poprawek. Jest to jeden z trwalszych produktów, z którymi miałam do czynienia. Zdarza jej się podkreślić suche skórki, dlatego usta muszą być wypielęgnowane i dobrze nawilżone. Z chęcią przyjrzę się innym kolorom. Ten jest trochę zbyt odważny, mocno rzucający się w oczy. Mimo to sam produkt jest bardzo dobrej jakości. 

Ocena: 5/5

A Wy jak oceniacie zawartość czerwcowego ShinyBox? 

Pozdrawiam!

13 komentarzy:

  1. Rzeczywiście jak na jubileuszowe wydanie to trochę słabo... Nic szczególnie nie przykuło mojej uwagi ;) Choć myślałam, że peeling solny z GP będzie cudownym i wspaniałym zdzierakiem, a tu piszesz, że delikatny, więc odpuszczam go sobie :)
    A tak poza tym to często się zastanawiam,bo czytam Cię od samego początku :) jak się czujesz, jak znosisz ten błogosławiony stan ? Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że pytasz :) Czuję się różnie, zależy od dnia. Raczej nie narzekam, choć ciąży od początku nie znoszę jakoś wyśmienicie. Na początku wymioty (do 4 miesiąca), a teraz odzywają się nerki i prawdopodobnie będę musiała położyć się do szpitala żeby wykonać dokładne badania. Nie ma co narzekać, ważne że z dzieckiem jest wszystko w porządku :)) Ja jakoś dam radę, muszę!

      Usuń
  2. Ja byłabym rozczarowana taką zawartością. Jedyna rzecz godna uwagi to suchy szampon :) tyle, że ja przecież mam kręcone włosy i raczej mi nie przydał by się :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchego szamponu można używać do każdego rodzaju włosów :)

      Usuń
  3. zawartość taka sobie, ale szminka w płynie wygląda obłędnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ta szminka ma cudowny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetni wygląda ta szminka.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie zamawiam shinybox, ale szminka i spray do włosów mnie bardzo zaintrygowały ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. ale niesamowity kolorek tej szminki! ♥

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...