12.07.2013

Organic Shop Brzoskwinia i Mango, czyli o najlepszym peelingu enzymatycznym

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję mojego ulubionego peelingu enzymatycznego z brzoskwinią i mango marki Organic Shop, którego używam regularnie od połowy kwietnia. Jest to najlepszy peeling z jakim do tej pory się spotkałam. Moja skóra toleruje wyłącznie peelingi enzymatyczne. Po mechanicznych momentalnie na twarzy pojawia się reakcja alergiczna oraz wysyp niedoskonałości. Widocznie dla wrażliwej, skłonnej do podrażnień skóry taki rodzaj peelingu jest za mocny. Po peeling Organic Shop sięgam wyjątkowo często, nawet do kilku razy w tygodniu. Jest to produkt bardzo łagodny, a zarazem skuteczny. Doskonale usuwa martwy naskórek, wygładza skórę i wyrównuje jej koloryt. Jeśli jesteście ciekawe innych zalet tego produkty zapraszam Was do recenzji. 


Obietnice producenta                                                                                                                      
Delikatny peeling wybornie oczyszcza i odnawia skórę, nasyca ją substancjami odżywczymi, zmiękcza, czyniąc ją elastyczną i aksamitną.

Sposób użycia: Nanieść na czystą skórę twarzy, pozostawić na 8 - 10 minut, zmyć wodą.




Dostępność i Cena                                                                                                                          

Peeling możemy zamówić na stronie sklepu prostoznatury.com.pl oraz w większości sklepów z rosyjskimi kosmetykami. Cena to 10 zł / 75 ml. 

Skład                                                                                                                                                    
Agua (woda), Glycolic Acid (kwas glikolowy), Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek), Cetearyl Alcohol (emolient), Cetearyl Palmitate (emolient), Organic Magnifera Indica Seed Butter (masło z owoców mango), Glyceryl Stearate (emolient), Glycerin (gliceryna), Prunus Amygdalus Oil (olej migdałowy), Sodium Hydroxide (regulator pH), Benzyl Alcohol (konserwant), Benzoic Acid (konserwant), Sorbic Acid (konserwant), Parfum (zapach).

Moja opinia                                                                                                                                      

Doskonały peeling, który natychmiastowo poprawia wygląd skóry. Stosuję go regularnie nawet kilka razy w tygodniu, zawsze wtedy, kiedy moja skóra jest mocniej przesuszona. Peeling świetnie usuwa martwy naskórek, jest bardzo łagodny nawet dla wrażliwej, alergicznej skóry. Opakowanie to miękka tubka o pojemności 75 ml. Peeling jest bardzo wydajny. Po paru miesiącach regularnego stosowania nie widzę większego zużycia. Konsystencja gęsta, zbita, dobrze rozprowadza się na skórze. Zapach bardzo przyjemny dla nosa, owocowy, brzoskwiniowo - morelowy. Działanie peelingu bardzo przypadło mi do gustu. Skóra po użyciu jest wyraźnie wygładzona, zmiękczona, zmatowiona, ukojona, koloryt jest wyrównany. Peeling jest bardzo delikatny, nie podrażnia skóry ani jej nie zapycha. Świetnie sprawdza się w upalne dni, kiedy Nasza skóra jest przetłuszczona. Peeling fajnie ją odświeża i delikatnie chłodzi. Jeśli podobnie jak ja lubicie peelingi enzymatyczne koniecznie musicie go wypróbować. Na pewno skuszę się na kolejne opakowanie po skończeniu obecnego. 

Plusy:
- skutecznie usuwa martwy naskórek
- bardzo łagodny
- skóra jest wygładzona, miękka, zmatowiona i ukojona
- wyrównuje koloryt
- nie podrażnia ani nie zapycha
- odświeża i delikatnie chłodzi
- bardzo przyjemnie pachnie
- wydajny
- tani

Minusy:
- brak 

Ocena: 5/5

Lubicie peelingi enzymatyczny, czy jednak jesteście fankami mechanicznych? 

Pozdrawiam!

43 komentarze:

  1. Ja używam praktycznie tylko tych enzymatycznych, bo mam wrażliwą i lekko naczynkową cerę. Czasem tylko czoło i brodę potraktuję jakimś mocniejszym 'zdzierakiem'. Od dłuższego czasu szukam jakiegoś skutecznego peelingu enzymatycznego i dzięki Tobie chyba znalazłam :) Na pewno wkrótce go kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę genialny. Mam nadzieję, że byłabyś z niego zadowolona :) Jest tani, zwłaszcza jeśli miałabyś do niego dostęp stacjonarnie.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Świetny jest :) Moja skóra go uwielbia <3

      Usuń
  3. a ja tak z innej beczki :) wiem że lubisz szampony i balsamy Planeta Organica więc pewnie znasz odpowiedź na nurtujące mnie pytanie :D dzisiaj dostałam swoje zamówienie i zastanawiam się czy te szampony i balsamy można zamknąć? Chodzi mi o te pompki. Przychodzą wciśnięte a później da się wcisnąć je z powrotem? Chciałam zabrać je na wyjazd ale się boje jeśli nie da się ich zamknąć. Pozdrawiam i dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że też ostatnio się nad tym zastanawiałam? Pod tym względem opakowanie jest zupełnie nieprzemyślane, bo raczej nie da się z powrotem zablokować pompki. Niestety chyba pozostaje tylko przelanie szamponu/balsamu do innej buteleczki :/

      Usuń
    2. tak też myślałam :/ powinni coś z tym zrobić. ale dzięki :)

      Usuń
    3. da sie spowrotem zablokować pompkę ;) trzeba przekręcić pompkę, zresztą na niej są strzałki i napis 'open' więc kręcąc odwrotnie pompka się zablokuje :p

      Usuń
    4. No właśnie tutaj tak to nie działa :/ Kręcę i kręcę i nic :P

      Usuń
  4. Wpisuję na listę! W strefie T stosuję peelingi mechaniczne, jednak na policzkach, gdzie mam płytko unaczynioną skórę nie zaryzykuję, a i tam przydałoby się złuszczyć martwy naskórek. Dzięki za tę recenzję, w przyszłym miesiącu zakupię! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusił mnie jakiś czas temu i żałuje , że przy ostatnich zakupach nie dorzuciłam go do koszyka :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy nasłonecznieniu lepiej uważać na ten peeling. Zawiera kwas owocowy i bez filtra może spowodować przebarwienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm nawet jeśli zmywamy go po tych 10 minutach? Na szczęście peeling stosuję głównie przy wieczornej pielęgnacji, rzadko sięgam po niego w dzień.

      Usuń
    2. Nawet wtedy. Kwas glikolowy ma dość dużą przenikalność i głęboko penetruje skórę. Pozostaje w niej nawet po zmyciu. Najlepiej na lato odstawić wszystkie kosmetyki z kwasami AHA.

      Usuń
  7. A ja jeszcze nie miałam żadnego peelingu enzymatycznego

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie mam szczęścia do peelingów enzymatycznych (choć mogę bez problemu używać mechanicznych). Ten ma bardzo przyjemną cenę i skład, więc zapamiętam go sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam go, ale jeszcze nie używałam. po Twojej recenzji już nie mogę sie doczekac kiedy go użyje;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez mam wrażliwą skórę, ale te peelingli enzymatyczne które miałam do tej pory właściwie nic nie robiły. To mnie dosyć mocno zniechęciło do nich i na razie używam mechanicznych, ale baaardzo delikatnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chwilowo mam dwa peelingi enzymatyczne do testów ale ten mnie bardzo mocno zaciekawił... uwielbiam zapach brzoskwini w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pewne obawy czy poradziłby sobie z cerą mocno zanieczyszczoną :c
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  13. Przekonałaś mnie:) Muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie przy najbliższym zamowienie w tym sklepie skuszę się na ten peeling;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wolę konkretne zdzieraki,ale fajnie,że ten się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie w grę wchodzą tylko peelingi enzymatyczne, ze względu na naczynka. Do tej pory moim faworytem był peeling z BU, ten także zapowiada się bardzo interesująco - muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Musi zagościć w mojej kosmetyczce!

    OdpowiedzUsuń
  18. No muszę, musze go kupić !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam go i równiez bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szukam wciąż odpowiedniego peelingu enzymatycznego i Twoja propozycja jest bardzo kusząca. Mam dwa sklepy stacjonarne z takimi cudami w okolicy więc poszukam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wpisuję na moją listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię peelingi mechaniczne, ale ten mnie bardzo zainteresował :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzadko używam takich peelingów,ale ten mnie zaciekawił- muszę kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  24. Całkiem ciekawie się prezentuje :) kiedyś kupiłam peeling enzymatyczny z Lirene, ale skończyło się na tym, że używam go max 3 razy w miesiącu, jak sobie o nim przypomnę;) zdecydowanie wolę mechaniczne peelingi - ave korund :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja preferuję mechaniczne;) Ten brzmi bardzo ciekawie i jaki tani:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie wybieram peelingi enzymatyczne, ze względu na naczynka.
    Kupiłam ten peeling w zeszłym tygodniu trochę w ciemno, bo żadnej recenzji nie znalazłam, ale przekonał mnie kwas glikolowy na początku składu. Użyłam go dopiero raz i już go pokochałam :) Pachnie bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mnie przekonał już sam morelowo-brzoskwiniowy zapach ♥ :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam mango, kiedyś na pewno się skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę go mieć! Od dawna szukam dobrego peelingu i powiem szczerze, że podczas czytania recenzji myślałam, że będzie kosztował ok. 40zł a tu takie zaskoczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Kupię go na pewno :) z Twojej recenzji wynika, że powinien sprawdzić się i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja używam peelingu enzymatycznego z Planeta Organica i również z czystym sumieniem mogę go polecić. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Peelingi enzymatyczne to jedyne jakie mogę stosować, pierwszy był Deriki z serii Pure o który kompletnie nic nie robił a jego cena do niskich nie należy - 27zł za 75ml wydajność i ładny zapach to jedyne zalety. Przemierzając drogerie trudno jest znaleźć peeling enzymatyczny jest dosłownie kilka na krzyż,albo wyłącznie mechaniczne. Dużą popularnością oraz dobrą opinią cieszy się ten z organiqe jednak jego cena jest dość wysoka -70zł za 100ml miałam okazję by testować próbkę,ale po jednej aplikacji trudno cokolwiek powiedzieć.Wtem przez przypadek odkryłam ten z e-naturalne zakupiłam ,używam go od kilku dobrych tygodni,ale nie jestem zadowolona na tyle ile bym chciała. Twoja recenzja spadła mi niczym z nieba,dziękuję ;) już wpadł do koszyka.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...