03.04.2013

Planeta Organica, czyli o balsamie marokańskim + paczka od Triny.pl

Dziś mam dla Was kolejną recenzję świetnego produktu Planeta Organica, czyli marokańskiego balsamu z olejem arganowym i czarną miętą. Balsam przeznaczony jest do wszystkich typów włosów. Pewnie pamiętacie mój zachwyt nad balsamem Aleppo [recenzja], w przypadku balsamu marokańskiego jest podobnie, choć z lekką przewagą tego pierwszego, ale tylko z uwagi na ładniejszy zapach. Produkty te są dla mnie chyba największym odkryciem wśród rosyjskich kosmetyków. Urzekają mnie piękną szatą graficzną, zapachami i przede wszystkim fantastycznym działaniem. Moje włosy je uwielbiają! Ciekawią mnie szampony z tej serii, pewnie za jakiś czas trafią na moją włosową półkę. 


Obietnice producenta                                                                                                                    

Olej arganowy to „marokańskie złoto” od wieków stosowane przez tamtejszych mieszkańców do pielęgnacji włosów. W oparciu o tę tradycję stworzyliśmy marokański balsam.

Zawiera certyfikowane organiczne składniki. Nie zawiera GMO i parabenów.

Olej arganowy (Argania Spinosa Kernel Oil) - zawiera wysoki procent tokoferoli -antyoksydantów, które neutralizują wolne rodniki, przyspieszają procesy regeneracji komórek, chronią włosy przed promieniowaniem UV i niekorzystnym wpływem środowiska zewnętrznego.

Organiczny ekstrakt mięty (Organic Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract) – bogata w witaminy C i P, karoten i sole mineralne, dzięki czemu przeciwdziała wypadaniu włosów i przyspiesza ich wzrost.

Organiczna oliwa z oliwek (Organic Olea Europaea (Olive) Fruit Oil) - zawiera witaminy A, B, C, D, E, F, K, wiele minerałów, aminokwasów, białek i antyseptyków. Tak cenny zestaw aktywizuje pracę gruczołów łojowych, dając włosom wszystkie niezbędne dla ich zdrowia substancje.

Sposób użycia: nanosimy balsam na mokre włosy, rozprowadzamy równomiernie na całej długości i pozostawiamy na 3-5 minut, następnie spłukujemy wodą. 




Dostępność i Cena                                                                                                                          

Swój balsam kupiłam stacjonarnie w Lawendowej Szafie. Cena to 18 zł / 280 ml. 

Skład                                                                                                                                                 

Aqua with infusions of Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Organic Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract (organiczny ekstrakt mięty), Rosa Damascena Flower Extract (róża damasceńska), Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Extract (kwiaty pomarańczy), Eucalyptus Globulus Leaf Oil (eukaliptus), Organic Olea Europaea (Olive) Fruit Oil (organiczna oliwa z oliwek), Cetearyl Alcohol (emolient), Glycerin (gliceryna), Behentrimonium Chloride (konserwant), Cetrymonium Chloride (kondycjoner), Quaternium-87 (substancja antystatyczna), Hydroxyethylcellulose (zagęstnik), Cetrimonium Bromide (emulgator), Benzyl Alcohol (konserwant), Sorbic Acid (konserwant), Benzoic Acid (konserwant), Citric Acid (sekwestrant), Parfum (zapach).

Moja opinia                                                                                                                                      

Balsam bardzo przypadł mi do gustu, podobnie jak jego poprzednik Aleppo. Oba świetnie wygładzają, widocznie poprawiają stan włosów. Po użyciu włosy są miękkie, bardzo dobrze się rozczesują i pięknie pachną. Opakowanie to buteleczka z pompką, która dozuje dość małą ilość produktu. Do pokrycia moich włosów potrzebuję 3-4 pompki. Mimo to balsam jest wydajny. Konsystencja jest w sam raz, nie za rzadka, ani nie gęsta. Dobrze rozprowadza się na włosach, nie spływa z nich. Podobnie jak w przypadku balsamu Aleppo ogromną zaletą jest zapach, mocny, kadzidlany, choć jednak Aleppo pachnie jeszcze ładniej. Balsam ma świetny skład, wysoko olej arganowy, ekstrakt z mięty, róży damasceńskiej, kwiatu pomarańczy, eukaliptusa, oliwę z oliwek. Koniec składu identyczny jak w przypadku balsamu Aleppo, różnią się jedynie składnikami aktywnymi. Najważniejsze jest działanie, do którego nie mam żadnych zastrzeżeń. Balsam świetnie wygładza włosy, ułatwia ich rozczesywanie. Po użyciu są miękkie, nawilżone, zregenerowane, wyglądają zdrowo i pięknie pachną. Kolejny kosmetyk Planeta Organica godny wypróbowania. 

Plusy:
- bardzo dobrze wygładza
- włosy są miękkie, lśniące, nawilżone
- kadzidlany,mocny zapach
- piękna szata graficzna
- odpowiednia konsystencja
- wydajny
- wygodne opakowanie z pompką
- dosyć niska cena w porównaniu do jakości

Minusy:
- brak

Ocena: 5/5


Kilka dni temu napisała do mnie pani Mariola ze sklepu Triny.pl, zaproponowała mi przetestowanie maski Love2mix z efektem laminowania, która widniała na mojej liście must have. Cieszę się ogromnie, że mam możliwość jej wypróbowania. Maska kusiła mnie od dawna, zwłaszcza po pozytywnej recenzji Słodkiego Miodu. W sklepie Triny.pl możemy kupić ją za 27,50 zł. Koniecznie zerknijcie na asortyment sklepu, ma bardzo konkurencyjne ceny i ciekawą ofertę. Możemy kupić tam nie tylko rosyjskie kosmetyki, ale też indyjskie olejki, hennę Khadi, a nawet wcierkę Jantar. 


Miałyście któryś z tych produktów? 

Pozdrawiam! 

26 komentarzy:

  1. kusi mnie ta odżywka od dawna, ale nie mam już gdzie trzymać tych kosmetyków O.o tylko to mnie powstrzymuje przed zakupem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, dokładnie mogę się pod tym podpisać :D

      Usuń
  2. Nie miałam ale po Twojej recenzj na pewno zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaaa, ale ma świetny skład <3

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mialam ale z checia bym sie na nie skusila,tylko fakt moje polki rowniez pekaja od nadmiaru kosmetykow:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten balsam i jest mega :) Tak myślałam , że Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym ten mocny zapach określiła raczej jako minus. Ale poza tym brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe jak się sprawdzi ta maska z efektem laminowania. Ja jeszcze nie miałam rosyjskich kosmetyków.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusząca. Zadowalałby mnie efekt wygładzenia.
    Będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  9. użyłam tego balsamu zaledwie 4 razy a już jestem w nim zakochana! jest GENIALNY! a moje włosy wyglądają jak marzenie :O

    OdpowiedzUsuń
  10. Dopisuję go do mojej wish listy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ta maske, kupilam ja stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnio zamówiłam sobie balsam marokański. Na razie zdążyłam użyć raz, a już mnie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiam się: czy mogłabyś napisać które rosyjskie kosmetyki dodają objętości? Wszędzie tylko o tym efekcie wygładzenia, mam 3 włosy na krzyż i chętnie dodałabym im trochę volume ;) Znasz może jakieś?

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham każdy kosmetyk który zawiera w sobie Argan. <3

    OdpowiedzUsuń
  15. dzięki za poinformowanie o sklepie! naprawdę rewelacyjne ceny, dlatego od razu kupuje szampon na propolisie - 10 zł różnicy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam balsam fiński-cudo zapach!Maskę z mango jeszcze nie otwierałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. o mamusiu! kusicie tymi rosyjskimi kosmetykami tak że chyba za niedługo każdą wolną złotówke na nie przeznacze, niestety(stety) miałam przyjemnosc korzystania z dwóch takowych i byłam zachwycona więc darować sobie nie moge! :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie kusi balsam hammam bo ma z tego co pamiętam najwięcej olei wysoko w składzie

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo chciałabym ten balsam :) a po twojej recenzji chce go jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdyby balsam marokański potrafił trochę bardziej dociążyć mój puch, to byłby idealny. Czekam na recenzję maski, bo też mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie miałam żadnego z tych produktów. Balsam zachęca!

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam, jeszcze
    na dniach dojdzie mi szampon i tonik wzmacniający, chętnie wypróbuje rosyjskie cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie... Nie kupię. Będę się trzymała obietnicy.
    Ale muszę stąd uciekać, bo już mi się pokazują pod postem inne kuszące recenzje :) (Kusicielskie wręcz, powiedziałabym.)

    OdpowiedzUsuń
  24. A gdzie mozna kupic taki balsam marokanski

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...