10.04.2013

Paczka prosto z natury, czyli o rosyjskich nowościach

Jakiś czas temu pani Małgorzata ze sklepu prostoznatury zaproponowała mi przetestowanie kilku kosmetyków i podzielenie się moimi spostrzeżeniami na łamach bloga. W ramach współpracy otrzymałam świetną przesyłkę zawierającą aż 5 rosyjskich produktów. Wśród nich znalazł się szampon Aleppo Planeta Organica, maska drożdżowa z serii Recepty Babci Agafii, które widniały na mojej liście must have. Oprócz tych kosmetyków w paczce znalazłam również zmiękczający krem do ciała z kakao i wanilią, peeling enzymatyczny Organic Shop z brzoskwinią i mango,  oraz krem do twarzy z glistnikiem dla cery tłustej - trądzikowej. Wszystkie te produkty są dla mnie nowością, jestem ich szalenie ciekawa. 


1. Szampon Aleppo Planeta Organica - 18 zł / 280 ml










Bardzo dziękuję pani Małgorzacie za ten genialny kosmetyczny arsenał. Jest co testować :)

Miałyście któryś z tych produktów? Któregoś z nich jesteście szczególnie ciekawe? Uwzględnię to przy kolejności recenzji. 

Pozdrawiam!

41 komentarzy:

  1. ja nigdy nie miałam styczności z rosyjskimi kosmetykami...

    OdpowiedzUsuń
  2. Same przyjemne kosmetyczne ciekawostki! Zapowiadają się bardzo fajnie. W zasadzie wszystko mnie zainteresowało :D Acz głównie uwagę przykuły krem do ciała, peeling i krem do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie mialam tych kosmetykow. Ciekawi mnie szampon i odzywka. Jak bede w Pl, to musze sobie kupic.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Ci ich zazdroszczę :) Ja jestem wszystkich ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie przyszedł mój szampon z Aleppo więc też będę testować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jejku ile tu cudowności ;) niedawno robiłam zakupy kosmetyczne, ale chyba pora zadbać o siebie jeszcze bardziej na wiosnę ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię maskę drożdzową :) Mam już któreś opakowanie, sprawdza się.

    OdpowiedzUsuń
  8. O ile z rosyjskim i Rosją mam dużo do czynienia, to rosyjskich kosmetyków nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa szamponu i peelingu więc czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Same cudeńka;-) miłego testowania;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem tego peelingu enzymatycznego i kremu do cery trądzikowej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O proszę! Chętnie poczytam o peelingu enzymatycznym! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. drożdżowa maska jest świetna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej ciekawi mnie szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  15. same nowości a wszystko takie ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
  16. ja właśnie dostałam propozycję współpracy, ale od innego sklepu i też są w nim kosmetyki rosyjskie :) nie mogę się doczekać testów :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Rosyjskie kosmetyki jestem zaskoczona, opakowania wygladaja ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  18. ah jak ci zazdroszcze tych kosmetyków, zwłaszcza szamponu aleppo!! :))

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne produkty- jestec ciekawa kazdego z nich;)

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam maskę drożdżową i bardzo dobrze ją wspominam :) z Planeta Organica mam szampon oliwkowy, również bardzo go lubię :) w sumie jeszcze się nie zawiodłam na żadnym rosyjskim kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie miałam przyjemności używać kosmetyków ze wschodu, a szkoda,bo bardzo jestem ich ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czekam na recenzję :) Kuszą mnie te rosyjskie cuda, ale nie wiem, co wybrać :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam tylko maskę. Najbardziej interesuje mnie ostatni krem, bo i skórę mam trądzikową więc ciekawa jestem działania.

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo ciekawa jestem jak sprawdzi się ten kremik do tłustej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przyznam, że mam straszna ochotę na tą maskę drożdżową. Już kilka dziewczyn mi ją polecało.

    OdpowiedzUsuń
  26. nie moge przegladac takich rzeczy bo zaraz chce je miec :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam cerę mieszaną, dlatego krem z glistnikiem wzbudził moje zainteresowanie. Poza tym jestem ciekawa Twojej opinii nt. maseczki drożdżowej. Ostatnio posypały się negatywne recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  28. Maska drożdżowa i krem z glistnikiem :)))) CZekam z niecierpliwością na recenzje :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. maska drożdżowa to mój hit! jak na razie żadna maska jej nie pobiła :)

    zamówiłam sobie balsam do włosow po Twojej recenzji
    jutro do mnie dotrze
    jestem ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem ciekawa, czy maska drożdzowa babci Agafii jest podobna do kosmetyków z serii z apteczki babuni marki Joanna ;)

    Czekam z niecierpliwością na recenzję wszystkich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow ile dobroci! Czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Same smakołyki!
    Oj ciekawa jestem tego kremu do cery tłustej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oh zazdroszczę tylu (mi kompletnie obcych) cudeniek! Czekam na recenzje, może na coś się skusze ;))

    OdpowiedzUsuń
  34. moja przygoda z rosyjskimi kosmetykami się właśnie zaczyna, chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem szczerze zdziwiona, że dopiero teraz tutaj trafiłam. Piękny, z pasją pisany blog! Będę stałym zaglądaczem:)

    Niecierpliwie wyczekuję recenzji tych 'rusków' :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. z planety miałam olejek do dekoltu... taki sobie był. Owocnych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Moja ulubiona drożdżowa maseczka :) Jestem ciekawa kremu do buzi!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...