01.04.2013

Eye cream, czyli o kremie pod oczy Decubal

Dziś mam dla Was recenzję ujędrniającego i regenerującego kremu pod oczy marki Decubal. Kremu pod oczy nie używam codziennie, sięgam po niego głównie wtedy, kiedy skóra jest mocniej przesuszona i wymaga silniejszego nawilżenia. Moja skóra wokół oczu jest bardzo wrażliwa, często jest zaczerwieniona, łuszcząca. Ostatnim faworytem do stosowania na powieki jest balsam Decubal [recenzja]. Z kolei krem pod oczy nie zrobił na mnie aż tak spektakularnego wrażenia, jest bardzo przyzwoity, ma swoje zalety, ale też wady. 


Obietnice producenta                                                                                                                    

Skóra wokół oczu jest szczególnie delikatna i wymaga odrębnej pielęgnacji. Używaj zatem kremu pod oczy rano i wieczorem, aby dokładnie nawilżyć skórę, co doda Ci zdrowego wyglądu. Ceramidy, kolagen oraz kreatyna pomagają w lepszym napięciu cienkiej skóry, natomiast kwas hialuronowy oraz witamina E regenerują skórę od środka.



Dostępność i Cena                                                                                                                          

Apteki. Na stronie Decubal zamieszczona jest mapka z informacją o dostępności produktów w danym województwie. Cena to około 29 zł / 15 ml. 

Skład                                                                                                                                                  

Aqua (woda), Pentylene Glycol (humektant), Glycerin (gliceryna), Dicaprylyl Carbonate (emolient), Cetyl Alcohol (emolient), Cyclopentasilooxane (emolient), Octyldodecanol (emolient), Sodium PCA (humektant), Distarch Phosphate (substancja wiążąca), Glyceryl Stearate (emolient), PEG-100 Stearate (emulgator), PEG-40 Stearate (emulgator), Butyrospermum Parkii Butter (masło shea), Creatine (kreatyna), Sodium Hyaluronate (kwas hialuronowy), Hydrolyzed Collagen (hydrolizat kolagenu), Tocopheryl Acetate (przeciwutleniacz), Isocetyl Alcohol (emolient), Ceramide 3 (ceramidy), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Tocopherol (wit.E), Sorbitan Tristearate (emulgator), Carbomer (zagęstnik), Sodium Gluconate (substancja chelatująca), Sodium Hydroxide (regulator pH), Ethylhexylglycerin (konserwant)

Moja opinia                                                                                                                                      

Kremu pod oczy używam wyłącznie na noc. Na dzień sięgam po krem do 35 lat Receptury Babuszki Agafii [recenzja], którym pielęgnuję również skórę pod oczami. Krem Decubal dobrze radzi sobie z nawilżaniem suchej skóry. Jednak kiedy moja skóra jest podrażniona i zaczerwieniona odczuwam pieczenie po jego aplikacji. Opakowanie zawiera pompkę typu airless, co pozwala na zużycie produktu do końca. Bardzo ciekawe i higieniczne rozwiązanie. Konsystencja jest dość rzadka, lekka. Mimo to krem dobrze nawilża, dość szybko się wchłania. Kilka razy zdarzyło mi się nałożyć go na powieki, jednak pieczenie skutecznie mnie do tego zniechęciło. Krem jest bardzo wydajny, niewielka ilość pozwala na dokładne pokrycie skóry. Krem ma zapach typowy dla kosmetyków aptecznych, po aplikacji jest niewyczuwalny. Skład jest bardzo przyzwoity, zawiera wszystko to, co obiecuje nam producent. Z jego działania jestem zadowolona, bo skutecznie nawilża i zmiękcza skórę. Muszę jedynie uważać na podrażnione miejsca, bo po styczności z tym kremem odczuwam nieprzyjemne pieczenie. 

Plusy:
- dobrze nawilża i zmiękcza skórę 
- bardzo wygodne i higieniczne opakowanie
- wydajny
- dość szybko się wchłania
- bardzo przyzwoity skład

Minusy:
- czasami odczuwam pieczenie po aplikacji
- dość wysoka cena

Ocena: 4/5


Zdradźcie jaki jest Wasz faworyt do stosowania pod oczy. 

Pozdrawiam! 

14 komentarzy:

  1. Obawiam się tego pieczenia więc nie jest dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja go polubiłam :) Mnie na szczęście nic nie piecze. Zresztą z żadnym kremem po oczy nie miałam takich problemów.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam na niego ochotę, przeczytałam już kilka recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieczenie zdecydowanie odstrasza :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Boje się,że jednak mógłby mnie za bardzo podrażniać

    OdpowiedzUsuń
  6. ja obecnie używam tego z serii gold z bandi i jest naprawdę warty polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pieczenie powoduje, że produkt do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam strasznie wrażliwe spojówki i okolice oczu, więc chyba na niego sie nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kremy z pompeczką. to jego wielka zaleta :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pompka super sprawa, ale jak piecze... to chyba coś jest z nim nie tak

    OdpowiedzUsuń
  11. czyli pieczenie przezwyciężyło

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja od niedawana zaczęłam dopiero używać kremu pod oczy;) Może skorzystam;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. noo, to wpisałaś się teraz w tematykę moich poszukiwań :) myślę nad dobrym kremem pod oczy, Poczytam jeszcze trochę recenzji, lekko zaniepokoiło mnie to pieczenie... :>

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie obecnie faworytem jest Sylveco, ale skład tego kremu też nie jest zły.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...