18.02.2013

Słodki sekret Farmony, czyli o kilku pysznych nowościach

Miesiąc luty obfituje w nowości. Dzisiaj do drzwi zapukał kurier z czterema słodkościami od Farmony z serii Sweet Secret, które możecie kosztować bez obawy, że pójdzie Wam w boczki. Wszystkie kosmetyki pachną obłędnie z lekką przewagą orzechowego scrubu do mycia ciała i piernikowego balsamu. Jestem nimi totalnie oczarowana. Mam nadzieję, że piękne zapachy przełożą się również na dobre działanie tych produktów. Jeśli lubicie otulającą słodycz podobnie jak ja będziecie nimi zachwycone. W paczce znalazło się również kilka próbek. Dziękuję Farmono! 



1. Szarlotkowy peeling do mycia ciała - 12,50 zł / 225 ml.
2. Szarlotkowe masło do ciała - 13,50 / 225 ml.
3. Piernikowy balsam do ciała - 13,50 zł / 225 ml.
4. Orzechowy scrub do mycia ciała - 12, 50 / 225 ml. 




Miałyście któryś z tych produktów? Jaki jest Wasz zapachowy faworyt z serii Sweet Secret? 

Pozdrawiam!

67 komentarzy:

  1. jakie pysznosci<3 zazdraszczeam :P ide sobie poczynic zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybka i dobra decyzja. Na co się skusiłaś? :)

      Usuń
  2. U mnie też dzisiaj króluje ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj jakie cudowności, muszą pachnieć nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza scrub i balsam do ciała, coś cudownego i o dziwo zapachy nie są w ogóle chemiczne <3

      Usuń
  4. Muszę, muszę mieć coś z serii szarlotkowej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez to zdjęcie z ciastem zachciało mi się jabłecznika ;)
    To wszystko musi cudownie pachnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ich produkty do ciała, większość pachnie świetnie. Możemy być dumni z Farmony, w końcu to Nasza rodzima firma :))

      Usuń
  6. masło karmel i cynamon jest rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam i podzielam Twoje zdanie, świetnie pachnie i jak długo się utrzymuje!

      Usuń
  7. nie no to już przesada! ślinotoku się nabawiłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki tam spontaniczny pomysł :D Akurat wszystko miałam w zasięgu ręki :))

      Usuń
  8. Muffiny orzechowe z karmelem :) Aż mi ślinka pociekła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to pachnie, niczym najprawdziwsze lody orzechowe <3

      Usuń
  9. Marzę o szarlotkowym maśle <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nigdy nie mialam nic z tej firmy, ale wyglada smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszą pachnieć pięknie! Opakowanie i nazwy niesamowicie apetyczne, aż ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. szarlotkowy zestaw to moje dwa ulubieńce - masło i peeling!

    OdpowiedzUsuń
  13. Moi faworyci to peeling "Słodkie trufle i migdały" oraz masło "ciemna czekolada i orzech pistacji":D Poz względem działania znam lepsze produkty,ale od czasu do czasu wracam do tych ze względu na zapach. Te nowe zapachy jakieś takie zimowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych wersji nie wąchałam, słodkie trufle i migdały brzmią cudownie :D

      Szkoda, że nie wypuścili tych nowych wersji przed świętami, miałyby branie :)

      Usuń
  14. Mam ochotę na ten peeling orzechowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Poza świetnym zapachem bardzo przyzwoicie ściera.

      Usuń
    2. Mam! Peeling orzechowy jest obłędny! I faktycznie ostry, takie lubię :) A balsam piernikowy też całkiem przyzwoity. Tylko ubrania troszkę brudzi.
      A szarlotkę uwielbiam :)

      Usuń
  15. nawet nie chcę sobie wyobrażać o tej porze jak to pięknie pachnie, bo natychmiast zgłodnieję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie próbuj, bo właśnie tak pachną, że można zgłodnieć :D

      Usuń
  16. nie wiem czy bym się powstrzymała od spróbowania jak smakuje, skoro tak pięknie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe wiesz, że sama miałam chęć oblizać palce :P

      Usuń
  17. Piernikowy balsam do ciała - oooo muszę go powąchać :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie jak prawdziwe pierniki <3 Nie wiem jak im się to udało, ale te zapachy są tak realistyczne <3

      Usuń
  18. mam ten szarlotkowy peeling i muszę przyznać, że zdzierak jest z niego konkretny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to super, jeszcze go nie próbowałam. Póki co raz użyłam scrubu muffinkowego i jestem zachwycona!

      Usuń
  19. O niee błagam jestem na diecie :P zapachy muszą być boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups! A ja niedobra szarlotką i czekoladą kuszę :P

      Usuń
  20. nie widziałam jeszcze tej ich serii, koniecznie muszę powąchać;D
    gdzie kochana edytujesz zdjęcia (chodzi mi o te podpisy)?:)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Millie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemal wszystkie poprawki, podpisy robię w Photoshopie :)

      Usuń
  21. Żadnego z nich nie miałam, ale bardzo lubię kosmetyki Farmony :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, miałam kilka i przeważnie działały bez zarzutu. Szkoda tylko, że tak słabo z ich dostępnością :(

      Usuń
  22. Uwielbiam serię szarlotkową! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oż Tyyy jakie smakowite zdjęcia:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie wypróbowałabym wersję pierniczkową (i zjadła tę szarlotkę ze zdjęcia:D)

    OdpowiedzUsuń
  25. niestety nie moje zapachy :( a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nic nie miałam z Farmony, ale zapachy bardzo zachęcają do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale to musi pachnieć :) I jakie smakowite foty! Omomomom :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak wykończę zalegające żele Original Source, to pokuszę się na coś peelingująco-myjącego z Farmony :)

    OdpowiedzUsuń
  29. pyszności, słodkości! ♥ masło szarlotkowe – cudo! ♥

    OdpowiedzUsuń
  30. Wszyscy kuszą tą Farmoną. Uwielbiam ich zapachy! : ))

    OdpowiedzUsuń
  31. szarlotkowe masło do ciała brzmi bardzo pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ide coś zjeść, niestety to pójdzie w boczki ;( az bym wypróbowała to masło szarlotkowe <3

      Usuń
  33. aż by się chciało wycisnąć i zjeść:):)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie mogę na to patrzeć! Takie zapachy mnie powalają, uwielbiam słodkości w kosmetykach :D

    OdpowiedzUsuń
  35. ja zakochałam się w piernikowym zapachu :) wczoraj się nim posmarowałam i jeszcze rano czuję nutkę korzennych ciasteczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudna paczka! Smakowitego testowania:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam inne kosmetyki z tej serii i byłam bardzo zadowolona. Pewnie za jakiś czas skuszę się na szarlotkowy peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  38. ojej cudności, piernik mnie ogromnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  39. te zapachy z farmony są super, miałam kedys próbki masełek i były piękne, ale jakoś się jeszcze nie zebrałam żeby kupić, bo cena nie jest niska, wolę już to z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam żadnego, ale zapachy wydają się być przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. niektóre zapachy z tej firmy są nieco przesadzone, takie trochę chemiczna ale i tak je lubię, tak raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  42. mmmm, mam ochote spróbować wszystkiego! ;) uwielbiam takie zapachy. chyba udam się na poszukiwania do jakiejś drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak to wszystko cudownie wygląda, trzeba zapolować na szarlotkę :)
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga http://cynamoonowyswiat.blogspot.com/ Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...