04.01.2013

Pielęgnacyjni ulubieńcy roku 2012

Dzisiaj mam dla Was wpis z moim ulubieńcami minionego roku w kategoriach włosy, twarz i ciało. W kolejnej części zamieszczę ulubieńców w kategorii kolorowej, a jeszcze następnej poświęcę ubiegłorocznym bublom. W ulubieńcach znalazły się kosmetyki, które najbardziej podbiły moje serce, które były przeze mnie używane najczęściej i które z chęcią kupię ponownie. No to zaczynamy! 







Natura Siberica - szampon do włosów suchych Ochrona i Odżywienie

Najlepszy z rosyjskich szamponów, które dotychczas używałam. Świetnie myje i przede wszystkim jest łagodny dla skóry głowy nawet przy codziennym stosowaniu. Nie podrażnia, nie wysusza. Dobrze się pieni i jest wydajny. Tutaj możecie zobaczyć pełną recenzję.


Receptury Babuszki Agafii - balsam na brzozowym propolisie

Świetny balsam do codziennego stosowania. Bardzo dobrze wygładza włosy, nie obciąża ich, pięknie pachnie i znacznie ułatwia rozczesywanie. Dobrze nawilża, odżywia. Zaskakująco wydajny i stosunkowo tani jak za taki skład i pojemność. Tutaj jego recenzja.

Planeta Organica - balsam odżywczy Aleppo

Fenomenalny produkt, który pokochałam niemal od pierwszego użycia. Balsam bardzo dobrze wygładza włosy, niweluje ich puszenie. Po jego użyciu są nawilżone, miękkie, proste i lśniące. Ma piękny, orientalny, kadzidlany zapach. Jest dosyć wydajny, choć na dokładne pokrycie włosów potrzebuję 3 pompki. Dokładna recenzja tutaj.

Receptury Babuszki Agafii - lotion przeciw wypadaniu

Genialny produkt, który w bardzo szybkim czasie zatrzymał wypadanie. W trakcie stosowania pojawiła się spora ilość baby hair. Lotion nie podrażnia skóry, bardzo ładnie pachnie. Ma świetny skład i niewiele kosztuje. Dokładna recenzja tutaj.




Nevskaya Korona - olej łopianowy z drzewem herbacianym

Bardzo dobry olej, który świetnie łagodzi podrażnienia, koi skórę głowy. Ma lekką konsystencję, dobrze się zmywa. Włosy po użyciu są wygładzone, nie puszą się. Olej ma delikatny zapach, jest dosyć wydajny. Tutaj jego recenzja.





Joanna - maseczka nawilżająca z miodem i cytryną

Genialna maska za niewielkie pieniądze. Świetnie wygładza włosy, nie obciąża
. Po jej użyciu są miękkie, zdyscyplinowane. Maska bardzo ładnie pachnie i jest dość wydajna. Ubolewam tylko nad jej dostępnością. Tutaj jej recenzja.


BingoSpa - maska z masłem shea i 5 algami

Bardzo dobra maska o gęstej konsystencji, dobrych właściwościach wygładzających. Włosy po jej użyciu są miękkie, lśniące i nawilżone. Maska ułatwia rozczesywanie, jest bardzo wydajna i tania. 






Bourjois - płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu

Najlepszy produkt do demakijażu jaki miałam. Skutecznie i szybko zmywa makijaż, nie podrażnia oczu ani skóry twarzy. Nie zostawia na niej żadnego filmu, nie powoduje ściągnięcia, nie zapycha porów. Stosunek ceny do jakości całkiem przyzwoity.



Baikal Herbals - matujący krem na dzień

Bardzo dobry krem, który stosuję zarówno na dzień jak i na noc na zmianę z innymi kremami. Posiada lekką konsystencję, szybko się wchłania. Po jego użyciu skóra jest przyjemna w dotyku, miękka. Krem nie zapycha porów, nie podrażnia. Dobrze nawilża skórę i przyjemnie pachnie. Tutaj jego recenzja. 





Baikal Herbals - odżywczy krem na noc 

Ten krem również bardzo przypadł mi do gustu. Stosuję go wtedy, kiedy moja skóra jest mocniej przesuszona. Świetnie ją nawilża, zmiękcza i wygładza. Krem nie zapycha porów, nie podrażnia. Ma bardzo wygodne, higieniczne opakowanie i przyjazny skład. Po więcej tutaj


Receptury Babuszki Agafii - krem na dzień do 35 lat

Idealny krem do stosowania na dzień. Bardzo szybko się wchłania do matu, nie pozostawia żadnej warstwy na skórze, ma lekką konsystencję. Uwielbiam go stosować pod podkład, bo jako jeden z niewielu nie skraca jego trwałości. Krem nie podrażnia, nie zapycha, zmiękcza skórę i delikatnie ją nawilża. Tutaj więcej o nim.




Apis - ujędrniający krem z żurawiną i olejkiem arganowym

Kolejny kremowy ideał. Stosuję go przeważnie na noc na zmianę z odżywczym na noc Baikal Herbals i multiwitaminowym De Noyle`s. Krem ma świetny skład, który przekłada się na jego działanie. Bardzo dobrze nawilża, zmiękcza i wygładza skórę, pięknie pachnie i jest wydajny. Nie podrażnia i nie zapycha. Jak za taką jakość i pojemność jest bardzo tani. Tutaj recenzja.






Luksja - płyn do kąpieli czekolada z pomarańczą

Bardzo dobry produkt o cudownym zapachu. Ja używam go zazwyczaj jako żelu do codziennego mycia. Dobrze myje, nie wysusza skóry, ani jej nie podrażnia. Świetnie się pieni i jest bardzo wydajny.


Alterra - olejek migdały i papaja

Produkt wielozadaniowy, który ubóstwiam. Używam go zarówno do włosów, jak i ciała. W każdej roli spisuje się idealnie. Pięknie pachnie, a zapach ten dość długo utrzymuje się na skórze. Zmiękcza, nawilża, wygładza, łagodzi podrażnienia.



Isana - krem do ciała masło shea i kakao

Kolejny genialny produkt, który możemy wykorzystać na kilka sposobów. Używam go zarówno do kremowania włosów przed myciem jak i z jego pierwotnym przeznaczeniem. Krem bardzo dobrze nawilża, odżywia i zmiękcza skórę a przede wszystkim cudownie pachnie. Tutaj więcej o nim. 





Pozdrawiam! 

46 komentarzy:

  1. same ruskie, niedobroto :D ja balsam na propolisie bardzo polubiłam, bo niweluje trochę strączkowanie włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie same :D Co poradzę że ruskie tak mi się spodobały <3 Też go uwielbiam, bardzo gładkie włosy mam po nim i ten zapach <3 Szampon z tej serii mi nie przypadł do gustu, swędzi mnie po nim skóra.

      Usuń
  2. Isana to także mój faworyt kosmetyczny - nie dość, że obłędnie pachnie, to jeszcze świetnie nawilża i to za taką cenę/pojemność! :) Z chęcią wypróbowałabym specyfiki Babuszki Agafii i maski BingoSpa - póki co, niestety, żadnej nigdzie nie widziałam, ale liczę, że w końcu uda mi się ją dorwać ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% :) Maski BingoSpa możesz poszukać w Tesco, ja swoją właśnie tam kupiłam.

      Usuń
  3. ciekawe zestawienie, przyjrzę się bliżej każdej kategorii:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Krem Isany i olejek Alterra kupiłam na sam koniec 2012, ciekawe czy trafią do ulubieńców 2013 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem niemal pewna, że tak będzie. Oba kosmetyki są świetne <3

      Usuń
  6. Jakie śliczne zestawienie! :) Większość z tych kosmetyków jest mi obca niestety, muszę nadrobić kosmetyczne zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Może czas nadrobić te zaległości? :D

      Usuń
  7. Bardzo fajne zestawienie, kakaowe masło Isany również uwielbiam :) No i muszę w końcu przetestować na sobie ten micel od Bourjois, bo to wstyd, że go jeszcze nie miałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sama nie wiem czemu tak długo zwlekałam z zakupem, póki co to najlepszy płyn jaki miałam dotychczas :)

      Usuń
  8. znalazło się tu tez kilka moich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też uwielbiam ten olejek z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  10. micel i płyn do kąpieli są i moimi ulubieńcami:)

    OdpowiedzUsuń
  11. zaczynam żałować, że nie zrobiłam większych zakupów tych rosyjskich kosmetyków;-))

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie posty, można dzięki nim odkryć jakąś perełkę ;)
    Krem Apis również uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chętnie takie wpisy podglądam :) A krem jest rewelacyjny, mama też go używa i bardzo sobie chwali :)

      Usuń
  13. Sporo tego. U mnie na ulubieńców jednak trzeba sobie bardzo, bardzo zasłużyć. Jestem bardzo wymagająca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem czy sporo patrząc że jest tu kilka kategorii. Nie miałabym serca odrzucić żadnego z nich, każdy jest dla mnie genialny i powinien się tu znaleźć :)

      Usuń
  14. Uwielbiam krem z Isany, olejki z Alterra ;-)). A i lotion przeciw wypadaniu !!

    P.S - Nie mogłam wejść na Twojego bloga przez jakiś czas...
    Chrome ukazuje taki komunikat http://img545.imageshack.us/img545/700/uuuuuue.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często pasują nam te same kosmetyki :))

      Były problemu, na szczęście dosyć szybko się z tym uporałam. Winny był jeden blog z blogrolla, musiałam go usunąć i działa jak należy :)

      Usuń
    2. Tak myślałam, że to pewnie przez to, że masz w blogrollu jakiś blog, zdziwiłam się, że to ta słynna blondynka ma zawirusowanego bloga... No, ale chyba właśnie hakerzy atakują znane strony, mnie to nie grozi :-D.

      Usuń
  15. Świetny post, dzięki za natchnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Początkowo byłam zadowolona z apisu, ale później coś się 'sknociło' i teraz używam tylko na szyję i dekolt. Olejek z alterry też mam, ale u mnie niestety zapach nie utrzymuje się na ciele wcale:/ Widzę, że kosmetyki rosyjskie rządzą:) U mnie mały zapas w szufladzie, a póki co jedynie glinki w akcji.

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja nadal nie przetestowałam zbyt wielu rosyjskich produktów, ale czas to zmienić...

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie zbiorcze zestawienia :)

    Lubię żele czekoladowo-pomarańczowe, ale te z naturalnymi olejkami, taki mój mały bzik:P

    OdpowiedzUsuń
  19. kusi mnie ta maska bingo spa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę wreszcie sobie sprawić tego burżuja;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kilka produktów bardzo lubię, np. olej łopianowy, żel czekoladowy i krem Isany :) Świetne zdjęcia kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Co ty mówisz, że trudno dostać maskę z Joanny :P Masz zjazd na uczelni i przy okazji jedziesz do tesco zrobić zapasy tej maski i voila ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. rany, jak ja uwielbiam Twoją estetykę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. z Luksji wyszły nowe płyny na pewno o smaku jagodowych babeczek, sernika chyba gofrów i jakiś jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  25. fajny blog, obserwuję , komentuje i mam nadzieję, że zrobisz to samo u mnie, pozdrawiam- Agatuszkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Też odkryła w tym roku płyn micelarny Bourjois! Rewelacja! Coraz bardziej zastanawiam się nad przetestowaniem kosmetyków Babuszki Agafii, bo wcześniej, jakoś nie miałam okazji :)
    Ja za to w notce na moim blogu rozpływam się nad kilkoma odkryciami w pielęgnacji paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  27. maski bingo i joanny, kremy Baikal Herbals i masło z isany podbił również moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na pewno spróbuję lotionu przeciw wypadaniu włosów i oleju! Mam krem pod oczy z Baikala i bardzo przypadł mi do gustu, niełatwo mi znaleźć dobry krem pod oczy, który nie jest jeszcze anti-age.

    OdpowiedzUsuń
  29. kusisz mnie tymi rosyjskimi kosmetykami, gdyby nie to, że mam ogromne zapasy z ogromną chęcią złożyłabym tam zamówienie :)
    no i wreszcie muszę kupić Luksję ;)

    PS. Też przez jakiś czas Chrome mi pokazywał komunikat o złośliwym oprogramowaniu i nie mogłam do Ciebie wejść :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Maseczka Joanny jest świetna, jeden z moich ulubionych kosmetyków do włosów, na których punkcie mam lekką obsesję ; )
    Bardzo tania, a równocześnie bardzo skuteczna.
    http://inkaastyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Wstyd okropny, ale żadnego z tych kosmetyków nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja miałam tylko płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
  33. hej:) Swietny blog!!chcialabym zapytac czy krem apis ma stabilne filtry?czy one sie zmywaja po nalozeniu makijazu?za bardzo sie nie znam na filtrach a chcialabym sobie zakupic osobno filtr do twarzy..polecasz jakis?uzywasz?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...