07.12.2012

Receptury Babuszki Agafii lotion przeciw wypadaniu, efekty + DDD

Dzisiaj podzielę się z Wami wrażeniami na temat rosyjskiego lotionu przeciw wypadaniu z serii Receptury Babuszki Agafii. Efekty przyszły zaskakująco szybko, po kilku użyciach była już wyraźna poprawa. Produkt stosuję od ponad miesiąca średnio 3 razy w tygodniu, zawsze na noc. Uwielbiam wcierać wszelkie wcierki, zwłaszcza jak widzę pozytywne efekty w postaci zmniejszenia wypadania, czy pojawienia się baby hair. Ważna jest tutaj systematyczność, bo tylko dzięki regularnemu stosowaniu osiągniemy pożądane rezultaty. Sama czynność wcierania jest dla mnie niesamowicie przyjemna, relaksuje mnie, odpręża.  Po wcierki sięgam bardzo często, nie tylko w porach wzmożonego wypadania. Na głowie miałam już tonik Capilarte, Capitavit, kurację wzmacniającą Joanna Rzepa, ampułki Radical [recenzja], Jantar [recenzja], eliksir wzmacniający Green Pharmacy i recenzowany lotion przeciw wypadaniu. 


Obietnice producenta                                                                                                                    

Naturalny ziołowy lotion do włosów – przeciw wypadaniu, dzięki unikalnej kombinacji naturalnych składników, intensywnie wzmacnia i odżywia włosy oraz cebulki włosowe, skutecznie zapobiegając ich wypadaniu.

Sposób użycia: nanieść na czyste, wilgotne włosy i skórę głowy. Nie zmywać.


Dostępność i Cena                                                                                                                          

Lotion możemy zamówić m.in. na stronie sklepu Bioarp. Cena to 12 zł / 150 ml.  

Skład                                                                                                                                                  

Aqua with infusions of extracts: Carum Carvi (kminek), Quersus Robur Cortex (kora dębowa), Persicaria Hydropiper (rdest ostrogorzki), Acorus Calamus (tatarak zwyczajny), Katon CG (konserwant).

Moja opinia                                                                                                                                      

Kolejny rosyjski kosmetyk, który na prawdę działa. Efekty stosowania przyszły bardzo szybko, włosów wypadało zdecydowanie mniej. Opakowanie jest zupełnie nieporęczne, dlatego swój lotion przelałam do butelki ze spryskiwaczem. Konsystencja rzadka, wodnista. Lotion nie przetłuszcza włosów, ani skóry głowy. Jest dosyć wydajny. Zapach bardzo ładny, świeży, kwiatowy, nienachalny i niewyczuwalny na włosach. Działanie lotionu bardzo pozytywnie zaskakuje. Szybko zauważyłam poprawę, wypadanie zostało ograniczone, pojawiły się baby hair. Produkt nie podrażnia skóry głowy, nie przesusza jej. Z powodzeniem mogą go używać osoby o bardzo wrażliwej skórze głowy. Ma świetny, krótki i naturalny skład. Z pewnością kupię go ponownie, choć po jego zużyciu zależy mi również na wypróbowaniu kozieradki. 

Plusy:
- ogranicza wypadanie
- pojawiły się baby hair 
- krótki i naturalny skład
- bardzo ładny, kwiatowy, świeży zapach
- nie podrażnia, nie wysusza skóry głowy
- niska cena

Minusy:
- nieporęczne opakowanie  

Tymczasem pokażę Wam efekty stosowania wcierek. Nie jest to zasługa tylko lotionu Babuszki Agafii. Podejrzewam, że spora część baby hair to jeszcze zasługa wzmacniającego eliksiru Green Pharmacy którego używałam wcześniej. 


Ocena: 5/5

Przy okazji pokażę Wam co dzisiaj przyniósł mi listonosz. Skorzystałam z DDD w sklepie Setare i zamówiłam maskę do włosów Ruska Bania z miodem gryczanym i jagodami oraz spirulinę.  


Pozdrawiam!  

49 komentarzy:

  1. Kurcze, uwielbiam rosyjskie kosmetyki :) co prawda mi włosy nie wypadają, ale dobrze wiedzieć co działa jakby im się jednak zachciało :) Na maski Ruskiej Bani czaje się ale muszę zużyć to co mam bo ilość kosmetyków do włosów na moich pułkach ciągle wzrasta, muszę się troszkę pozbyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ilość kosmetyków włosowych też jest stanowczo za duża, póki co nie mam w planach nic kupować, muszę zużyć to co mam. Jeśli chodzi o lotion to podobno tylko ten rodzaj jest godny uwagi, inne z tego co czytałam w recenzjach aż tak dobre nie są.

      Usuń
  2. super post! bardzo fajna nazwa... ruska bania hihi ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mnie też zawsze ta nazwa śmieszy, podobnie jak Receptury Babuszki Agafii :P

      Usuń
  3. czyli zamiast świeżo po myciu wcierasz go na noc kiedy idziesz spać? chyba że myjesz włosy wieczorem
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niezależnie o jakiej porze umyję włosy wcieram go na noc. Nie stosuję go na świeżo umyte włosy.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Opakowanie ma świetne, choć trochę nieporęczne :)

      Usuń
  5. ooo to widzę, że kosmetyk ten musze wypróbować koniecznie na swojej czuprynie :)

    ta ruska bania fajnie wygląda :P

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja właśnie w setare kupiłam dwa balsamy babuszki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Mam balsam na brzozowym propolisie z tej serii, bardzo go sobie chwalę :) Szampon mnie tylko rozczarował.

      Usuń
  7. Uwielbiam ten lotion, po jego używaniu pojawiło się u mnie bardzo dużo babyhair :)
    Jest tani, nie śmierdzi jak większość wcierek... ideał. Wrócę do niego, jak tylko skończę eksperyment z "rosołkiem", czyli kozieradką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam identyczne zdanie :) A kozieradka będzie kolejną wcierką którą przetestuję, widziałam że sporo osób chwaliło jej właściwości :)

      Usuń
  8. Bardzo mnie kusi ten produkt i chyba go sobie wreszcie zamówię! Maska Ruska Bania wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. a może znacie coś dobrego na przetłuszczające się włosy?
    nie mogę sobie z tym poradzić
    z góry dziękuję i pozdrawiam
    Kasia B.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ruska Bania ma świetne opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten lotion od dawna mnie kusi. Co do ruskiej bani z miodem i jagodami to jest bardzo przyjemna. Zaś spirulina jest zdecydowanie moi ulubieńce jeśli chodzi o nawilżanie wlosów czy tez twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie ten zapach ... powąchałam i aż odechciało mi się po nią sięgać :P

      Usuń
  12. u mnie kompletnie się nie sprawdzil ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten tonik jest moim absolutnym ulubieńcem:) W tej chwili używam już 4 buteleczkę i na pewno kupię kolejne. A co do Ruskiej Bani to jestem bardzo ciekawa efektów. Od dawna mam na nią chrapkę, obiecałam sobie jednak, że kupię ją dopiero wtedy, gdy zużyję choć część moich zapasów...:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow 4 buteleczka nieźle :D O Ruskiej Bani na pewno napiszę coś więcej jak porządnie ją przetestuję :)

      Usuń
  14. Mialam ta maske z miodem i jagodami i bardzo ja lubilam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, że chwaliłaś :) Ja póki co użyłam dwa razy, jeszcze nie mam o niej zdania. Raczej będzie z tych lekkich masek.

      Usuń
  15. Uwielbiam spirulinę :) Wiem, że zapach przeraża, ale efekty są boskie! Piękne bejbiki Ci wyrosły! Mam ten lotion, ale jeszcze w zapasach. Teraz stosuję Novoxidyl i jestem bardzo zadowolona. Faktycznie zahamował mi wypadanie włosów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach niestety skutecznie zniechęca, ale nie dam się i wypróbuję ją jako maseczkę na twarz :) Z tego co widzę Novoxidyl ma denat na drugim składzie, u mnie pewnie nie sprawdziłby się, podrażniłby skalp. Ale fajnie, że Tobie pasuje :)

      Usuń
  16. Czaję się na ten tonik oj czaję! :D Też chce taki wysyp babyhair! Może na gwiazdkę uda mi się go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest drogi, warto się skusić :) Zwłaszcza, że efekty są :)

      Usuń
  17. muszę się ostro wziąć za moje wcierki ))

    OdpowiedzUsuń
  18. Też się czaję na ten lotion. Myślałam, że będzie dostępny jakoś w DDD, ale niestety. Więc wstrzymałam się.
    Cieszy mnie, że eliksir na Ciebie działał pozytywnie! Mam go, czeka w kolejce!:D
    Kozieradkę również zakupiłam kilka dni temu, ale na razie nie stosowałam ani na cerę, ani na włosy.
    Muszę zużyć zapasy kosmetyków i dopiero ją zastosuję, więc pytanie - po co kupiłam ją teraz? :D Nieważne!
    Trzeba przyznać, że ma dość mocny zapach. Taki... kuchenny.. obiadowy:D

    Piękne bejbiki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam właśnie, że pachnie rosołowo :P Eliksir raczej nie zatrzymywał wypadania, ale baby hair dosyć sporo po nim było. Uwielbiam jego zapach <3 Pozytywnie działał, ale z lotionu jestem bardziej zadowolona :)

      Usuń
  19. Dzięki za komentarz,właśnie zamówiłam ten loton i Twoja recenzja przekonała mnie ,że dobrze zrobiłam.Mam ruską banię -jest świetna,lepiej potrzymać dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że piszesz bo trzymałam ją tak max 5 min. i jakichś spektakularnych efektów nie widziałam. Póki co użyłam jej dwukrotnie, więc też niewiele można napisać. Mam nadzieję, że lotion przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  20. Do mnie też dziś przyszła ruska bania! :D zaraz ją nakładam! :D widzę u Ciebie duuużo bejbików, wcierka faktycznie musi działać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działa i to w zaskakująco szybkim czasie, byłam bardzo zaskoczona! :)

      Usuń
  21. Świetne mają te słoiki do masek tylko nie wiem czy to do końca poręczne? Bardzo żałuję, że nie mam cierpliwości do wcierek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wylewać maskę na dłoń, jest rzadka i raczej będzie mało wydajna.

      Usuń
  22. Ile bejbików:) Będę musiała spróbować ale boję się robić zamówienie bo na jednej rzeczy się nie skończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe no to jest ryzykowne :D Choć ja nie szalałam jak widać, byłam grzeczna i zamówiłam tylko dwie rzeczy :)

      Usuń
  23. Większość go zachwala, jak tak dalej pójdzie to będę musiała wyczyścić swój portfel;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużego spustoszenia nie zrobi, choć jeśli dojdzie przesyłka to już tak tanio nie wychodzi :/

      Usuń
  24. Ile antenek, wiem że wkurzają na początku, bo ciężko je ujarzmić, ale w końu to włosy które będą kiedyś dłuugie ;)

    Czuję zachęcona, szczególnie tym zapachem, bo capitavitu nawąchałam się już za bardzo; jest bardzo skuteczny, ale nie nadaje się do uzywania po myciu, a przed wiadomo jak to jest- wróci sie późno to chce się człowiek wykapać i iść spać, a nie czekać aż wcierka zadziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, na początku potrafią denerwować ;) U mnie Capitavit niestety nie sprawdził się. Po wcieraniu wyciągałam garść włosów, w dodatku były dziwnie oblepione przy nasadzie.

      Usuń
  25. Ile babyhair, cudownie:) Jak zużyję Jantar to z pewnością się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jantar też pozytywnie wspominam, może kiedyś do niego wrócę.

      Usuń
  26. Czuję się zachęcona, najprawdopodobniej zakupię ten specyfik i pewnie na 1 się nie skończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja pokazywałam ostatnio podobne efekty po toniku Neril :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam

    Mam pytanie czy ten tonik należy przechowywać w lodówce i czy musi być w ciemnym miejscu bo opakowanie ciemne stąd moje zapytanie? Na etykiecie jest napisane "Przechowywać w temperaturze od +5 do -21 " .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...