09.11.2012

Kwiat pomarańczy zatopiony w kremie do rąk Isany

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją jednego z ulubionych produktów, które znalazły się w paczce w ramach nawiązanej współpracy. Jesień daje się we znaki nie tylko włosom, cerze, ale również dłoniom. W tym okresie na ogół potrzebujemy porządnej dawki nawilżenia. Grzejące kaloryfery, wiatr, chłód, zmiany temperatur zdecydowanie nie mają dobrego wpływu na kondycję Naszej skóry. Moim zdaniem krem Isany ma wszystko to, co dobry krem posiadać powinien. Pomaga utrzymać skórę w dobrym stanie, bardzo ładnie pachnie, jest niedrogi, a przede wszystkim skuteczny. 


Obietnice producenta                                                                                                                    

Isana krem do rąk kwiat pomarańczy o świeżym zapachu został opracowany specjalnie do pielęgnacji suchej skóry dłoni. Bogata formuła pielęgnująca z masłem kakaowym, pantenolem i gliceryną intensywnie rozpieszcza dłonie. Dopełnieniem kompozycji pielęgnującej jest wysokowartościowy olej z pestek moreli. Krem do rąk łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawiając na skórze klejącej się warstewki. 



Dostępność i Cena                                                                                                                          

Krem możemy kupić w Rossmannie w cenie 4,99 zł / 100 ml.  

Skład                                                                                                                                                 

Aqua (woda), Glycerin (gliceryna), Isopropyl Palmitate (emolient), Glyceryl Stearate Se (emolient), Ethylhexyl Stearate (emolient), Cetyl Alcohol (emolient), Butylene Glycol (humektant), Phenoxyethanol (konserwant), Theobroma Cacao Butter (masło kakaowe), Panthenol (pantenol), Prunus Armeniaca Kernel Oil (olej z pestek moreli), Octyldodecanol (emolient), Sodium Cetearyl Sulfate (surfaktant), Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer (stabilizator), Parfum (zapach), Ethylhexylglycerin (konserwant), Copernicia Cerifera Cera (emolient), Citrus Surantium Dulcis (orange) Flower Extract (ekstrakt z pomarańczy), Propylene Glycol (humektant), Potassium Sorbate (konserwant), Sodium Benzoate (konserwant), Limonene (składnik kompozycji zapachowych), Butylphenyl Methylpropional (składnik kompozycji zapachowych), Geraniol (składnik kompozycji zapachowych), Linalool (składnik kompozycji zapachowych)

Moja opinia                                                                                                                                      

Krem bardzo przypadł mi do gustu zarówno pod względem działania jak i zapachu. Podoba mi się jego skład, dosyć treściwy, nawilżający. Myślę, że śmiało można wykorzystać go zarówno z jego pierwotnym przeznaczeniem, jak i do stóp, a nawet kremowania włosów. Opakowanie to miękka tubka o pojemności 100 ml. Konsystencja kremu jest odpowiednia, ani nie za gęsta, ani nie za rzadka, dobrze rozprowadza się na skórze. Zapach bardzo ładny, delikatny, owocowo-kwiatowy. Działanie jest zgodne z tym, co obiecuje producent. Krem dobrze nawilża, odżywia. Skóra po nim jest miękka, przyjemna w dotyku. Szybko się wchłania, nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Według mnie nie ma się do czego przyczepić, u mnie sprawdza się świetnie. 

Plusy:
- dobrze nawilża, odżywia skórę
- treściwy skład
- odpowiednia konsystencja
- krem szybko się wchłania
- nie pozostawia tłustego filmu
- bardzo ładnie pachnie
- niska cena

Minusy:
- brak 

Ocena: 5/5

Używałyście, lubicie? 

Pozdrawiam!

35 komentarzy:

  1. również go mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I można go użyć do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w jaki sposób?

      Usuń
    2. Nałożyć na całą długość włosów (oprócz skóry głowy) i zmyć po kilku godzinach :) Kascycko to nasza prekursorka kremowania :D

      Usuń
    3. Dokładnie :) Od Was dziewczyny zapożyczyłam ten pomysł i okazał się strzałem w 10! Dzięki :*

      Usuń
    4. muszę wypróbować :D dzięki dziewczyny :)

      Usuń
  3. Zostałaś otagowana. Zapraszam do zabawy! http://retrobarbra.blogspot.com/2012/11/tag-liebster-blog.html
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. teraz żałuję, że go nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tera z tego co mi wiadomo jest w promocji, więc masz jeszcze szansę :)

      Usuń
  5. Ja w ogóle nie miałam styczności z kremami do rąk z Isany... Ale chyba się skusze w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no to jutro będę miała setny krem do rąk;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanie odnoście składników :) Czy Ty piszesz to z głowy co jest czym, czy korzystasz z jakiejś strony, pomocniczo? A jeśli ze strony to z jakiej jeśli można wiedzieć? Dzięki z góry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystam z internetu, na ogół z Kosmopedii :) Chciałabym mieć taką wiedzę żeby nie móc z niczego korzystać, ale większości składników jeszcze nie znam. Niektóre, te podstawowe pamiętam :)

      Usuń
  8. Brak minusów? Trzeba zakupić i się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A co najlepsze teraz był w promocji i kosztował 3,5zł :D Żal nie brać, szczególnie, że to edycja limitowana i pewnie zaraz zniknie z półek jak migdałowa wersja. Isana mnie ostatnio coraz pozytywniej zaskakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widzę na stronie Rossnetu nadal jest w promocji za 3,69 zł :)

      Usuń
  10. tego kremiku nie stosowałam, dobrze wiedzieć, że go polubiłaś, moim hitem jest isana 5 % urea

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten krem również stał się moim ulubieńcem. Mogę podpisać się pod wszystkim o czym wspomniałaś w recenzji. Bardzo ubolewam nad faktem, iż jest to edycja limitowana, która prędzej czy później zniknie z półek...;( Chyba będę musiała zrobić mega zapasy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wszystko to co fajne znika, taka to już podła rzeczywistość ;)

      Usuń
  12. fajny skład, dobrze wiedzieć, że się taki skarb czai w rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki :) Przy najbliższej okazji kupię i wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię kremy do rąk isany, ale niestety mój nos nie toleruje kosmetyków z dodatkiem pomarańczy w jakiejkolwiek postaci:/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo właśnie mi się kończy mój ulubiony krem, więc jak będę w rosmannie to sobie ten zapakuję:)

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię go fajny jest, ale na suche ręce odpada, teraz gdy wychodzę codziennie z domu nie daje rady;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam, ale jeszcze sobie nie wyrobiłam zdania.

    p.s. ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie duży, na pewno kupię do noszenia w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba go wypróbuję jak wykończę Isanę z mocznikiem bo zbiera świetne recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. I ja należę do jego fanek, cudowny zapach i działanie :). Jakie piękne zdjęcia, zakochałam się w ujęciu kremu i pomarańczy (moje ukochane owoce :>).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Dzięki :* Też uwielbiam pomarańcze i te ze zdjęcia zaraz po ich obfotografowaniu trafiły do brzucha :P

      Usuń
  21. Zostałaś otagowana : http://xxstarrynightbluexx.blogspot.com/2012/11/tag-liebster-blog.html
    Zapraszam do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. pokochałam go od pierwszego uzycia i poki co jest moim ulubionym kremem do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo zachęcająca recenzja. Ten zapach musi być cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. używałam ten z oliwką zielony tego jeszcze nie ale wszystko przedemną

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...