04.11.2012

Kwiat neroli i bambus, czyli o żelu Alterry

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kolejnego żelu pod prysznic z Alterry, który nie przypadł mi do gustu. Tym razem jest to wersja z kwiatem neroli i bambusem. Od tego produktu nie oczekuję zbyt wiele, ma po prostu dobrze myć, ładnie pachnieć i tworzyć przyzwoitą pianę, nie musi natomiast nawilżać, bo do celu tego przeznaczone są inne produkty. Lubię kosmetyki Alterry, jednak żele pod prysznic są moim zdaniem wyjątkowo nieudane. 


Obietnice producenta                                                                                                                    

Każda skóra zasługuje na indywidualną pielęgnację. Żel pod prysznic Alterra rozpieszcza i odświeża skórę owocowo-zmysłowym zapachem kwiatu neroli i ożywczego bambusa. Wartościowa kompozycja pielęgnująca z wyciągiem z bambusa i żelem z aloesu przywraca skórze harmonię. Substancje myjące na bazie roślinnej oczyszczają ją wyjątkowo delikatnie i sprawiają, że jest gładka w dotyku. Prysznic staje się ożywczą, poruszającą zmysły przygodą.




Dostępność i Cena                                                                                                                          

Żel Alterry możemy kupić w Rossmannie w cenie około 6.50 zł / 250 ml. 

Skład                                                                                                                                                  

Aqua (woda), Alcohol* (alkohol), Glycerin (gliceryna), Coco-Glucoside (emulgator), Caprylyl/Capryl Glucoside (detergent), Xanthan Gum (zagęstnik), Sodium Coco-Sulfate (detergent), Bambus Arundinacea Extract* (wyciąg z bambusa), Citrus Aurantium Amara Flower Distillate* (hydrolat z kwiatów pomarańczy gorzkiej neroli), Aloe Barbadensis Gel* (żel aloesowy), Parfum** (zapach), Limonene** (zapach), Linalool** (zapach), Geraniol** (zapach), Citral** (zapach). 

* ingredients from certified organic agriculture
 ** from natural essential oils

Moja opinia                                                                                                                                      

Tak jak pisałam żel nie przypadł mi do gustu głównie ze względu na zapach i konsystencję. Opakowanie to plastikowa, podłużna buteleczka o pojemności 250 ml. Konsystencja lejąca, galaretowata, śliska, uciekająca przez palce. Żel tworzy pianę jeśli uprzednio spienimy go w dłoniach, niestety piana tak czy inaczej jest słaba. Zapach jest trudny do określenia, dla mnie po prostu nieprzyjemny, dość mocny, sztuczny i drażniący. Zdecydowanie nie jestem fanką takich kompozycji, wolę żele słodkie lub owocowe w zależności od pory roku i nastroju. Podsumowując nie jestem zadowolona z działania żelu. Myje dosyć dobrze, nie podrażnia, jednak jego zapach i konsystencja skutecznie odpycha mnie od niego, sięgałam tylko i wyłączenie w celu dokładnego przetestowania i napisania o nim na blogu. Nie odczułam żadnej przyjemności z jego używania. 

Plusy:
- dość dobrze myje
- nie podrażnia, nie wysusza skóry
- wydajny, choć nie wiem czy w tym przypadku to akurat zaleta 
- niska cena

Minusy:
- lejąca, śliska konsystencja
- nieprzyjemny zapach 
- brak piany  

Ocena: 2/5 

Używałyście żeli Alterry, lubicie je, czy jednak podobnie jak ja nie przepadacie za nimi?  

Pozdrawiam!

32 komentarze:

  1. Oj wszystkie recenzję są niepochlebne, więc coś w tym musi być.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi zapach bardzo się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej mamie też się podoba, zapach jak widać kwestia indywidualne.

      Usuń
  3. Zastanawiałam się, ale w końcu go nie wzięłam, na szczęście ... ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. ja miałam raz- wersję z borówką i wspominam ją dobrze, choć nie idealnie, wolę jednak jak produkty się pienią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie przypadła do gustu, zapach był tak sztuczny, mocny i zupełnie inaczej pachniał z buteleczki niż na ciele.

      Usuń
  5. mi także nie przypadł, okropny zapach;/

    OdpowiedzUsuń
  6. nie próbowałam żeli z Alterry, jednak te z Alverde bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie mialam zadnego zelu z Alterry.. ale przynajmniej wiem, ze tego bede unikac ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten żel i też nie byłam z niego w ogóle zadowolona.Zapach mi przypomniał Sprite albo 7up:/

    OdpowiedzUsuń
  9. akurat nie miałam tego żelu z Alerry, ale korzystałam z wersji Wanilia i Borówka i nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ręczę, że z tego też nie byłabyś zadowolona :)

      Usuń
  10. Nigdy nie ciągneło mnie do ich żeli

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się, żele pachną sztucznie i są okropne...

    OdpowiedzUsuń
  12. Konkretnie tego zapachu nie miałam ale dwa inne i też mi nie przypadły do gustu. Dla mnie jakąś kwaśnością lecą i konsystencja gluta mnie wkurza.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli nie dla mnie , ponieważ lubię jak żel piękne pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm, a ja go całkiem lubię :P

    ps. chciałam Ci tylko dać znać, że adres mojego bloga się zmienił, więc jeśli chcesz być na bieżąco z moimi postami, to proszę zmień adres w blogrollu/liście czytelniczej/w obserwowanych na: www.blog.greatdee.pl ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nieprzyjemny zapach? :D to już u mnie dyskwalifikuje żel pod prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam okazji używać żadnego żelu z Alterry i jakoś mnie do nich szczególnie nie ciągnie. Każdy którego używam jest wybierany pod względem zapachu :P Bo działanie wszystkie mają podobne. Bardzo lubię ten z mango z Lirene.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Znam ten żel z Lirene i uwielbiam :)

      Usuń
  17. miałam kiedyś balsam z alterry, nie pamietam jaki dokładnie, ale za to świetnie pamiętam niesamowicie chemiczny zapach! nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię piękne zapachy żeli pod prysznic, ale zawsze szkoda mi w nie inwestować dużych pieniędzy :) Wybieram więc te z dolnej półki, np. Isana, Ziaja itp. Myję się nimi na zmianę z balsamem Babydream Fur Mama, który wspaniale nawilża ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele z Ziai to jedne z moich ulubionych, kupuję na zmianę różne zapachy :) Właśnie mi się skończył i lecę po kolejny :)

      Usuń
  19. Ja też zawiodłam sie na żelu pod prysznic Alterry :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba się nie skuszę. Zostanę przy produktach do włosów tej marki, przynajmniej mi służą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również :) Szampony, maskę, olejki uwielbiam <3

      Usuń
  21. U mnie nie ma opcji żeby żel pod prysznic źle pachniał :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja z Altery miałam kiedyś żel, miód z czymś tam:) Pamiętam, że pachniał ładnie, ale był mało wydajny i nie zachwycał, bo nigdy po niego nie wróciłam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ze wszystkich kosmetyków Alterry, jakie używałam, polubiłam tylko olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam jeden żel i już więcej nie kupię. Szału nie robią... Do tego ta dziwna konsystencja...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...