10.11.2012

Jesienna pielęgnacja włosów + laminowanie part. II

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją jesienną pielęgnacją włosów, która nieco różni się od pielęgnacji stosowanej w innych porach roku. W okresie, kiedy włosy o wiele bardziej narażone są na niekorzystne warunki atmosferyczne, zmiany temperatur, grzejące kaloryfery, czapki, kaptury stawiam na bardziej treściwą pielęgnację opartą o nawilżające, odżywcze maski i olejki. Natomiast praktycznie całkowicie zrezygnowałam z lekkich odżywek, bo obecnie nie służą mi tak dobrze, są dla mnie niewystarczające. 

Jesienna pielęgnacja włosów

Moje włosy lubią pielęgnację wieloetapową. Przed myciem nakładam na nie czy to olejek łopianowy z drzewem herbacianym [recenzja], czy krem żurawinowy Apis [recenzja], czy też krem Isany z masłem shea i kakao [recenzja]. Do mycia najczęściej stosuję dwa rosyjskie szampony, regenerujący z serii Baikal Herbals oraz szampon na brzozowym propolisie z serii Receptury Babuszki Agafii. Lubię też od czasu do czasu sięgnąć po szampon Nivea Intense Repair, który jako jeden z niewielu wyraźnie zmniejsza puszenie się włosów, a w okresie jesiennym jest to mój największy problem. Po myciu zawsze nakładam maskę, najbardziej lubię te o gęstej konsystencji [ulubione maski poniżej 10 zł]. W ciągu ostatnich miesięcy królowała maska Joanny z miodem i cytryną [recenzja], mleczny Kallos, Bingo z masłem shea i 5 algami. Powoli wykańczam balsam na brzozowym propolisie [recenzja], który moje włosy uwielbiają. Nowością jest dla mnie balsam odżywczy Aleppo, który zakupiłam w sklepie Bioarp. Na pewno zrobię o nim osobną recenzję. Balsam ten kojarzy mi się z czymś ekskluzywnym, a efekt na włosach jest niczym po zabiegu w dobrym salonie fryzjerskim. Żaden dotychczas stosowany nie wygładzał tak mocno włosów i po żadnym nie miałam tak zdyscyplinowanych końcówek. Minusem jest dość mocne obciążenie, włosy tracą na objętości, co niektórym może przeszkadzać. Na pewno nie jest to produkt do stosowania codziennie. Lada dzień napiszę o nim coś więcej. Do włosów jak i skóry głowy stosowałam maseczkę z siemienia lnianego [wpis] oraz po raz kolejny pokusiłam się o laminowanie żelatyną [part. I] o którym napiszę Wam poniżej. W poprzednim miesiącu zaczęłam walkę z jesiennym wypadaniem włosów. Na pomoc przyszedł lotion przeciw wypadaniu z serii Receptury Babuszki Agafii. Cudowny kosmetyk o pięknym składzie, a przede wszystkim skutecznym działaniu. Zauważyłam różnicę już po paru zastosowaniach. W pielęgnacji brakuje mi czegoś na końcówki, muszę je bardziej zabezpieczyć oraz odżywki w spreju, która pomoże mi uniknąć elektryzowania się włosów. 

Laminowanie włosów żelatyną part. II

Kolejną sprawą o której chcę Wam napisać jest to, że po raz kolejny zdecydowałam się na laminowanie. Dokładną relację z pierwszej próby możecie zobaczyć tutaj. Proporcje dałam identyczne, zmieniłam natomiast odżywkę na balsam Natura Siberica do włosów farbowanych i zniszczonych Ochrona i Blask [recenzja]. Mieszankę trzymałam na włosach około 50 minut pod foliowym woreczkiem, po czym dokładnie spłukałam wodą i na kilka minut nałożyłam jeszcze wyżej wymieniony balsam. Efektem były bardzo gładkie, lśniące, zdyscyplinowane włosy. Mimo, że to dość czasochłonny zabieg to na pewno jeszcze nie raz go powtórzę. 


Wy też zmieniacie swoją pielęgnację włosów w okresie jesiennym?  

Pozdrawiam!  

43 komentarze:

  1. Zupełnie wypadło mi z głowy laminowanie, musze znów spróbować. U mnie efekt trwał tylko do mycia. Masz śliczny kolor włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie raczej też jest to efekt od mycia do mycia, ale od czasu do czasu można sobie zafundować :) Dzięki :*

      Usuń
  2. Włosy cudne :) Sama podcinasz końcówki czy chodzisz do fryzjera? jesli sama to możesz podzielić sie metoda podcinania jaka stosujesz? Z góry dzieki, pozdrawiam Ewa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ostatnio sama podcinałam, a tak to mama mi podcina. Do fryzjera bardzo rzadko chodzę. Po prostu robię przedziałek po całości i staram się żeby było równo, co akurat nie zawsze wychodzi, przeważnie muszę poprawiać :)

      Usuń
  3. piękne włosy, ja nie laminuję, bo u mnie nie ma żadnych efektów :(

    OdpowiedzUsuń
  4. A dlaczego nie pozwalasz włosom się kręcić? Żel z siemienia lnianego i ugniatanie wydobyłyby zapewne piękny skręt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar spróbować, ciekawe czy w ogóle uda mi się wydobyć z nich jakiś skręt. Czasami ugniatane po myciu dosyć ładnie się zwijają, ale skręt jest bardzo nietrwały. Po przeczesaniu robią się niemal proste.

      Usuń
    2. Podobno włosy, które wciąż się prostuje (nie chodzi mi o prostownicę, ale suszenie, czesani itp.), muszą na nowo "nauczyć się" skrętu. Jedna z moich koleżanek, która ma naturalnie mocno kręcone włosy, po takim ich zadręczaniu zdecydowała się na trwałą, by odnowić skręt (nie wiem, czy to było aż tak konieczne i najlepsze rozwiązanie). Teraz włosy znów same się kręcą.
      Może też problem tkwi w tym "przeczesywaniu" - podobno włosów kręconych po wyschnięciu już się nie czesze.

      Usuń
  5. Masz piękne włosy, ten blask mnie rozbraja :) Miałam nie zmieniać pielęgnacji, ale zaczęły strasznie wypadać i musiałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Moje też wypadały, teraz już jest o wiele lepiej odkąd wcieram lotion.

      Usuń
  6. skusiłaś mnie na to laminowanie, myślę, że jutro się za to zabiorę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będą zadowalające efekty :) Niektórym pasuje, innym nie, zależy od włosów.

      Usuń
  7. Ja jak na razie nie zmieniłam pielęgnacji, ale chyba najwyższa pora, bo moje włosy zrobiły się ciut bardziej suche niż ostatnio.. U mnie dopiero 3 podejście do laminowania zakończyło się w miarę pozytywnie ^^ Myślę, że za niedługo znów sobie je 'polaminuję' :D Mam do Ciebie prośbę zrobiłabyś swatche tej pomadki witaminowej z Celii, którą kiedyś pokazywałaś? Byłabym bardzo wdzięczna, bo zastanawiam się nad jej zakupem, ale nigdzie nie mogę znaleźć jej stacjonarnie żeby sprawdzić kolor..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, zaraz zrobię zdjęcie :) Od razu powiem, że pomadka ma paskudny smak i zapach, jest mocno perfumowana, a zapach rodem z PRL :P

      Usuń
  8. Jakie tym masz fantastyczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne zdrowe i lśniące włosy :) wyglądają na naprawdę mocne ;) super !!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja laminowałam włosy tylko raz i z okropnym efektem : (
    ale jak widzę takie włosy , to sobie myślę , że chyba dam laminowaniu drugą szanse ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta metoda nie sprawdza się na wszystkich włosach, widocznie Twoje jej nie polubiły. Nie ma co na siłę próbować :)

      Usuń
  11. Ostatnio coraz częściej tu zaglądam. Twój blog zachwyca mnie swoją czytelnością.

    Włosy oczywiście masz prześliczne, ale to na pewno już wiesz:)

    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne. Szkoda że moje nie chcą być gładkie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Moje niestety też czasem się buntują i za nic nie mogę ich wygładzić. Wilgoć na dworze = puch na głowie.

      Usuń
  13. ja ją dopiero buduję od podstaw po wielu latach olewania moich włosów;)

    Bardzo fajny nagłówek!

    OdpowiedzUsuń
  14. To może recenzja lotionu przeciw wypadaniu z serii Receptury Babuszki Agafii? Byłabym naprawdę wdzięczna, bo również zmagam się z problemem jesiennego wypadania ;)
    Ja chyba dzisiaj spróbuję ponownego laminowania, po pierwszych nie widziałam w ogóle efektów.. Może tym razem się uda ;)
    Co tu dużo mówić... Piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno niedługo się pojawi, jeszcze chcę go dobrze przetestować, obfocić baby hair po jego stosowaniu :)

      Dzięki :)

      Usuń
  15. Piekne wlosy! Ja zaczelam pic skrzyp, zeby dac moim malego kopa od wewnatrz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Też myślałam o tym, ale obawiam się, że byłabym niesystematyczna.

      Usuń
  16. masz cudowne włosy kochana, niesamowicie błyszczą.

    OdpowiedzUsuń
  17. wow, na tym 2 zdjęciu końcówki wyglądają na bardzo zdrowe, takie sypkie :) aż zazdroszczę- u mnie od połowy włosów jest jeszcze z tym problem. Muszę jeszcze raz skusić się na laminowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Szkoda tylko, że laminowanie daje efekt od mycia do mycia :(

      Usuń
  18. zostałaś otagowana na moim blogu;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądają super zdrowo :) Ja teraz zaczynam testować olejek łopianowy, bo dość długo czekał w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Który masz? Z Green Pharmacy czy rosyjski?

      Usuń
  20. Piękne włosy :) Stosuję placentę, raz na jakiś czas robię maskę z nafty, naprawdę polecam ;)

    Zapraszam także do siebie : http://3wkaaa.bloa.pl/ .

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...