04.10.2012

Zakupy z ostatnich dni

Podobnie jak większość z Was odwiedziłam Rossmann w celu zakupienia kilku produktów z gazetki promocyjnej. Niestety ku mojemu zdziwieniu większość z nich była już wykupiona m.in. krem do mycia twarzy z Alterry, czy olejki pielęgnacyjne. W cenie promocyjnej udało mi się kupić dezodorant Rexony, który od lat jest moim faworytem. Moja dwufaza z Ziai zliża się ku końcowi, potrzebowałam więc czegoś do demakijażu. Braki uzupełniłam płynem micelarnym z Bourjois, który jest dla mnie nowością. Do koszyka wrzuciłam też komplet kolorowych frotek, które jako jedyne nie miały metalowych łączeń, oczywiście posłużą mi tylko do użytku domowego. W drodze powrotnej przypomniałam sobie o ostatnim hicie w pielęgnacji włosów i twarzy, czyli osławionym siemieniu lnianym. Dzisiaj mam zamiar wypróbować moc magicznych ziarenek w roli maseczki do włosów. Uzupełniłam również braki w moich ulubionych perfumach na okres jesienno-zimowy. Zapach Far Away jest specyficzny, jedni go kochają, inni nienawidzą. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Słodkie, trwałe, otulające zapachy to jest to, co w chłodniejsze pory roku lubię najbardziej. 



Używałyście któregoś z tych produktów? Napiszcie też czy próbowałyście siemienia lnianego w swojej pielęgnacji :) 

Pozdrawiam!

71 komentarzy:

  1. Mój ukochany płyn micelarny :) Będziesz z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, oby. Mam nadzieję, że mnie nie podrażni. Ostatnio mam strasznie wrażliwe oczy :/

      Usuń
  2. Żadnego z nich nie używałam, ale mam w planach siemię lniane :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham zdjęcia, które robisz :)! Super zakupy, te frotki są przeurocze, a Far Away pachnie moim zdaniem bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Moim zdaniem też i są bardzo trwałe :)

      Usuń
  4. Lubię micel Bourjois. Jakbyś miała ochotę wrócić do dwufaz to polecam te z Bielendy :).
    Zapach Far Away bardzo mi się podoba, choć sama bym go nie "ubrała".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie. Pewnie kiedyś wypróbuję. Chciałam kupić je w Biedronce, ale nie udało mi się załapać :(

      Usuń
  5. Myślę, że z micela Bourjois będziesz zadowolona! U mnie świetnie się sprawdza :)

    Pamiętam, że dawno temu Far Away używała moja mama i bardzo lubiłam ją w tym zapachu :) Muszę jej go kiedyś sprezentować! Zawsze lubiłam tę buteleczkę z frędzelkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wypróbowany i chyba się polubimy, choć Ziaja była nieco łagodniejsza dla moich oczu.

      Buteleczka jest śliczna :) Pierwszy raz mam to opakowanie, wcześniej zamawiałam 30 ml.

      Usuń
  6. W liceum używałam tych perfum, bardzo dobrze mi się kojarzą :) Mój ulubiony micel!

    OdpowiedzUsuń
  7. Siemię lniane stosowałam wyłącznie na ból gardła ale być może sprawdzi się w pielęgnacji włosów. Koniecznie zdaj relację z efektów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj pierwszy raz zrobię maseczkę, na pewno zdam niedługo relacje :) Mam nadzieję, że się polubimy :)

      Usuń
  8. Uwielbiam burżujski micel- u mnie sprawdza się rewelacyjnie i w dodatku jest niedrogi.
    Co do siemienia- moje włosy niestety go nie polubiły- nie wiem jakim cudem, ale po maseczce siemieniowej są jeszcze bardziej wysuszone! Za to taką glutową maskę bardzo polubiła moja skóra. Była po niej fajnie nawilżona, lekko zmniejszyły się też blizny, przebarwienia i zaczerwienienia :) Więc jeśli zostanie Ci trochę glutka, polecam nałożyć go na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam nadzieję, że mnie nie wysuszy :) Na twarz oczywiście też chcę go przetestować :)

      Usuń
  9. Ja nie stosowałam nigdy siemienia lnianego w celach kosmetycznych, ale może czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja od jakiegoś czasu namiętnie stosuję siemie lniane, robie z niego płukankę do włosów, maseczkę do twarzy i spożywam wewnętrznie. Jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tego micela, już któreś opakowanie, ale już mnie nie zachwyca

    OdpowiedzUsuń
  12. Poluję na siemię lniane, ale nigdzie nie mogę go dostać ;( w sklepie z ekologiczną żywnością, maleńka torebeczka ziarenek kosztuje 19.99...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej to strasznie drogo. Poszukaj w zwykłych super/hipermarketach.

      Usuń
  13. ja zażywam siemię lniane i jestem bardzo zadowolina ;)) piję, robię maseczki ze zmielonych ziarenek na twarz a na włosy wylewam 'glutka' ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykorzystujesz go na wszystkie sposoby, fajnie :D Ja chyba do picia nie mogłabym się przekonać, pewnie nie smakuje rewelacyjnie :P

      Usuń
  14. Ooo super zakupki ;) Tą perfumką się musze zainteresować, w sumie kusi mnie Litlle Black Dress ( chyba tak się pisało ) :) W sumie nawet nie zwróciłam uwagi czy brakuje czegoś w asortymencie promocyjnym, ale zwróce uwagę, może sama jeszcze coś sobie dokupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Little Black Dress też bardzo lubię, są takie eleganckie i kobiece <3

      Btw. nie piszę tego złośliwie, ale zapoznaj się z odmianą słowa perfumy. Wiele osób popełnia ten sam błąd.

      Usuń
  15. uwielbiam płyn Bourjois, dobry wybór, będziesz zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię ten dezodorant;)
    Pozdrawiam;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Płyn Bourjois - rewelacyjny! Mi w zeszłym tygodniu udało się go kupić w promocji za 10,99zł :) niezła alternatywa dla droższej Biodermy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmannie czy gdzieś indziej? Biodermy pewnie nigdy nie będzie dane mi wypróbować, 40 zł za płyn to dla mnie lekka przesada :)

      Usuń
  18. nigdy nie stosowałam siemienia lnianego w pielęgnacji, ale często dodaję do sałatek lub jogurtów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że sporo wartościowych w nim rzeczy, aż sama zobaczę jak smakuje.

      Usuń
  19. Płyn Bourjois kocham! A Far Away to ulubiony zapach mojej mamy, więc kojarzy mi się dobrze, bo właśnie z nią :)

    OdpowiedzUsuń
  20. siemię lniane <3 jako maska- idealne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten płyn micelarny bardzo lubię, kupuję go naprzemiennie z Perfectą. :) Ta wersja Rexony jest również moją ulubioną! Teraz kupiłam o innym zapachu i nie jestem aż tak zadowolona.

    Siemię lniane leży i czeka na swój pierwszy raz. Myślę, że wypróbuję w poniedziałek bo wyjeżdżam na weekend. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Też miałam inne wersje zapachowe Rexony i nie byłam aż tak zadowolona jak z tej.

      Usuń
  22. Ja kupiłam siemię lniane ale jeszcze nie próbowałam musze w końcu zrobić tego glutka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj go ukręcę :D Już nie mogę się doczekać :D

      Usuń
  23. Ja do Rosska nie dotarłam
    ale fajne te froteczki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam zapach tego dezodorantu Rexony. A ten micel to mój ulubieniec. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mam takie samo siemię;) z resztą, nieważne jakiej firmy - każde działa niesamowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja takze uzywam Far Away - jesienia i zima :) słodki, cieply, otulajacy, lekko ogrzewajacy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też ostatnio kupiłam siemie i będę testować i na włosy i na twarz.

    OdpowiedzUsuń
  28. Płynu micelarnego używam już od ponad pół roku i nie zamienię na żaden inny.Z tej firmy polecam Ci także peeling do twarzy:)


    P.S Dodałam do obserwujących,zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jest enzymatyczny to chętnie wypróbuję, mechanicznych niestety moja cera nie toleruje.

      Usuń
  29. FA lubię, ale jak dla mnie są mega słodkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też i właśnie za to je uwielbiam :) Na lato pewnie byłyby za ciężkie, ale na jesień i zimę kocham właśnie takie zapachy.

      Usuń
  30. z maski z siemienia będziesz zadowolona :) przy okazji polecam również plukanke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle to ma zastosowań że nie mogę ogarnąć :P

      Usuń
  31. rexone miałam ale bez szału :) siemię wielbię :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przypomniałaś mi, że muszę kupić siemię lniane i w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. już ponad dwa miesiące wcinam siemnie i jestem pozytywnie zaskoczona efektami, każdemu polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie lubię tego zapachu z avon. :P ale bourjois fioletowy jest super. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Też zakupiłam płyn z Bourjois;-) Zapach Far Away uwielbiam w wersji egzotycznej:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego chyba nigdy nie wąchałam, z ciekawości wybadam na stoisku Avonu.

      Usuń
  36. tez mam ten płyn...w sumie juz koncówka ale nie kupie go ponownie. nic do niego nie mam, ładnie zmywa, choć mocno napigmentowanej czernia maskary nie daje rady i zmywam reszte żelem micelarnym z biedronki:))) cena spoko ale sa lepsze micelary za nizsza cene. ten po jakims czasie uzytkowania zaczal mnie szczypac ale ja rowniez mam mocno wrazliwe oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mojej wczorajszej kreski też do końca nie zmył. Płyn micelarny z Biedronki również mam i lubię, choć nie mogę go używać codziennie, z czasem przesusza mi skórę.

      Usuń
  37. Hej hej :) Ja jakoś nie skorzystałam z tej wielkiej promocji w Rossmannie :) Przeglądałam te kosmetyki i jakoś nie wiedziałam co z czym się je. Chyba moja wiedza jest zbyt mała w tym temacie i zadowala mnie po prostu zwykły krem nawilżający i żel do mycia twarzy :)
    Odpowiadam na pytanie o pracę: otóż pracuję u Metodystów :) Mam już za sobą pierwszy tydzień pracy i przyznam, że bardzo ta praca mi się podoba, ale naprawdę uwielbiam uczyć.
    Tobie życzę powodzenia. Na pewno prędzej czy później (z naciskiem na prędzej) uda Ci się coś znaleźć. Sama niestety żadnych ofert nie polecę, ponieważ o żadnych mi nie wiadomo. Niemniej jednak trzymam kciuki!!!
    PS. Zachęcona opiniami na blogach, też sprawiłam sobie siemię lniane. Natomiast wczoraj laminowałam włosy (ale chyba zrobiłam coś nie tam, bo szczerze mówiąc nie zauważyłam ŻADNEJ różnicy). Ale z siemienia jestem baaaardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* W takim razie mogę jedynie pozazdrościć cery, że jest tak mało wymagająca. W sumie i mojej służy minimalizm, czym więcej rzeczy na nią nakładam tym wygląda gorzej. Ostatnio to w ogóle ześwirowała i musiałam leczyć się u dermy.

      Gratuluję pracy :) Mam nadzieję, że i u mnie w końcu coś ruszy. Bardzo chciałabym znaleźć coś w swoim zawodzie, czyli administracji, ale wiadomo jak jest, bez znajomości ciężko się gdzieś wkręcić.

      Siemię będę dziś próbować, liczę na pozytywne rezultaty :D

      Usuń
  38. Kochana mam do Ciebie pytanie co prawda nie związane z postem ale od dawna mnie męczy ;P farbowałaś włosy czy jest to twój kolorek? Piekny jest..

    - Aga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie farbuję, to mój naturalny kolor. Choć za jakiś czas pewnie się to zmieni, niestety coraz więcej siwusów znajduję. Jeśli zdecyduję się na farbowanie to pewnie sięgnę po hennę lub coś najmniej inwazyjnego. Korci mnie taka chwilowa zmiana np. za pomocę Venity, ale ciężko jest mi zdecydować jaki kolor wybrać, dlatego ciągle odkładam to w czasie.

      Usuń
  39. o mój ulubiony płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
  40. mój ukochany zapach od avon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przybij piątkę! :D To też jeden z moich ukochanych Avonowskich, choć mam jeszcze kilku innych faworytów, ale nie są tak trwali jak Far Away.

      Usuń
  41. Chętnie poczytam recenzję płynu micelarnego i siemienia. Ja również mam wrażliwe oczy i przyznam, że świetnie sprawdza się płyn dwufazowy z Sephory. Jednak jeżeli ktoś szuka czegoś tańszego to niestety ie pomogę. Dla mnie jest b. wydajny, naprawdę dobrze zmywa i nie podrażnia oczu. Można też kupić mniejsze opakowanie w celu przetestowania.

    Siemię lniane piję, ale na włosy jeszcze nie próbowałam, ciekawe :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam kiedyś te perfumy :) Bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...