24.09.2012

Słodka uczta dla ciała z kremem Isana: masło shea i kakao

Lubicie pięknie pachnące smarowidła do ciała? Bo ja bardzo! Zwłaszcza takie, które poza cudownym zapachem mają również właściwości nawilżające, odżywiające, a przy tym są łagodne dla Naszej skóry. Krem Isana jest zdecydowanie takim produktem. Wiosną i latem lubię zapachy owocowe, orzeźwiające, natomiast jesienią i zimą otulam się tymi słodkimi. Wśród takich zapachów na podium jest czekolada, wanilia i kokos. Obok takich zapachów nie można przejść obojętnie. Dla jednych będą one męczące i nachalne, a dla innych wręcz przeciwnie. Ja nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez kosmetyków o słodkim aromacie. Jak wiadomo poza pięknym zapachem podnoszą poziom endorfin, rozgrzewają i relaksują po ciężkim dniu. Jeśli jesteście ciekawe za co jeszcze lubię krem Isany zapraszam do recenzji. 


Obietnice producenta                                                                                                                  

Krem zapewnia dogłębna pielęgnację skóry suchej. Ph przyjazne dla skóry- tolerancja skóry potwierdzona dermatologicznie.




Dostępność i Cena                                                                                                                          

Krem możemy kupić w Rossmannie w cenie 9,99 zł / 500 ml. 

Skład                                                                                                                                                  

 Aqua (woda), Glycerin (gliceryna), Glyceryl Stearate SE (emulgator), Ethylexyl Stearate (emulgator), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy), Butylene Glycol (humektant), Cetyl Alcohol (emolient), Butyrospermum Parkii Butter (masło shea), Panthenol (pantenol), Copernicia Cerifera Cera (wosk roślinny), Theobroma Cacao Butter (masło kakaowe), Sodium Cetearyl Sulfate (surfaktant), Parfum (zapach), Isopropyl Palmitate (emolient), Carbomer (stabilizator), Phenoxyethanol (konserwant), Tocopheryl Acetate (wit. E), Sodium Hydroxide (regulator ph), Ethylhexylglycerin (konserwant), Tetrasodium Glutamate Diacetate (składnik chelatujący), Benzyl Alcohol (alkohol aromatyczny), Benzyl Benzoate (składnik kompozycji zapachowych), Coumarin (składnik kompozycji zapachowych)

Moja opinia                                                                                                                                      

Idealny krem do ciała na okres jesienno-zimowy. Ma piękny, słodki, lecz nienachalny zapach, który dość długo pozostaje na skórze. Opakowanie kremu to odkręcane, duże pudełeczko o pojemności 500 ml.  Konsystencja jest odpowiednia, ani za rzadka, ani za gęsta, dobrze rozprowadza się po ciele. Krem jest lekki, szybko się wchłania. Pozostawia na skórze miękką, aksamitną powłokę. Zapach jest jego ogromnym plusem, piękny, słodki, otulający, rozgrzewający, po prostu cudowny! Aplikacja jest dla mnie czystą przyjemnością. Działanie jest zgodne z tym, co obiecuje nam producent. Produkt świetnie nawilża, zmiękcza skórę. Po użyciu jest gładka i przyjemna w dotyku. Krem jest łagodny, nie podrażnia skóry. Ciekawostką jest to, że kremu używam nie tylko do ciała, ale również na włosy. Nakładam go na parę godzin przez myciem. Mam wrażenie, że włosy są wtedy bardziej nawilżone, zdyscyplinowane, gładsze. Więcej o kremowaniu włosów możecie przeczytać m.in. u Kascysko i Natalii. Podsumowując za tak wielkie opakowanie dostajemy produkt świetnej jakości o bardzo dobrych właściwościach nawilżających i o przepięknym zapachu. Jak dla mnie nie ma się do czego przyczepić. 

Plusy:
- piękny, słodki zapach
- nawilża, zmiękcza, wygładza
- nie podrażnia
- wygodne opakowanie z odkręcanym wieczkiem
- lekka konsystencja 
- szybko się wchłania 
- bardzo wydajny 
- niska cena jak za taką pojemność i jakość
- produkt uniwersalny, stosuję go również na włosy

Minusy:
- brak

Ocena: 5/5 

Miałyście ten krem, lubicie go?  

Przy okazji pokażę Wam moją całą masełkową kolekcję.  


Pozdrawiam!

48 komentarzy:

  1. oj, ja od czasu czekoladowego masła z Farmony trzymam się z dala od takich zapachów. wolę owocowe, albo takie kosmetyczne, nie do określenia

    OdpowiedzUsuń
  2. oo i bez parafiny :) będzie się trzeba zaczaić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jest naprawdę świetne i ma przecudowny zapach. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak super go opisałaś i pozytywnie, że nie pozostaje nic innego jak go kupić :)ja uwielbiam słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam takie zapachy! Ehhh muszę go w końcu poszukać w moim Rossmannie :) Co rusz spotykam się z dobrą opinią na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten krem i bardzo go lubię! Zdecydowanie będę do niego wracać :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kosmetyki Isana ^^

    Pozdrawiam;D

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo chętnie wypróbuję, bo dzięki Twojej opinii wiem, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam masła/balsamy/musy wszystko co do ciała, jestem maniaczką tej kategorii kosmetycznej:)
    mam to masło i będę się za nie brała:P

    OdpowiedzUsuń
  10. obiecałam sobie, że kupię je jak wykończę mój obecny balsam do ciała. mam nadzieję, że rossman nie postanowi go w tym czasie wycofać... ;p jestem ciekawa, jak moje włosy by na nie zareagowały.

    OdpowiedzUsuń
  11. aaaa moje zapachy! :D uwielbiam :) przydatny blog, like it ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusisz oj kusisz, jak wykończę swój balsam z Ziaji, to pewnie sięgnę po ten z Isany, bo jak ty uwielbiam w zimne dni otulać się słodkimi i cięższymi zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. chętnie bym wytestowała:D uwielbiam takie akordy zapachowe na okres chłodnych dni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam to masło, jest po prostu nieziemskie :) Cena, właściwości, zapach - wszystko zdecydowanie na tak!

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie miałam :D nie lubie maseł :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj i ja miałam tę przyjemność i testowałam ten krem .... mmmmmmoje wrażenia również pozytywne !

    OdpowiedzUsuń
  17. Przypomniałaś mi, że dawno nie czułam tego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam i uwielbiam! Zapach jest genialny, aż chce się go zjeść. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam je i o wiele bardziej wole stosować je na włosy :) A zapach według mnie taki.. średni,no ale ważne, że działa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pewnie za jakiś czas po niego sięgnę. jak zawsze świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  21. gdyby nie to, że mam jeszcze kilka innych balsamów i maseł, na pewno bym zaraz biegła do Rossmana po to masełko, bo jak na tę cenę, skład jest WOW :)
    Mam również to masło z Perfecty pomarańcza i wanilia. Ja tam jeszcze czuję jakiś cynamon i przyprawy korzenne. Uwielbiam go za zapach, konsystencję i wygładzanie skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajna masełkowa kolekcja. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ależ ja go uwielbiam :) za wszystko: zapach, działanie, skład i wszechstronność. Dziękuję za wspomnienie o mnie w Twojej notce :*

    OdpowiedzUsuń
  24. No proszę! Kolejna pozytywna opinia! I gdybym tylko nie miała tak ogromnych zapasów, to od razu pobiegłabym po słoiczek dla siebie! :)

    Przegapiłam ten post o kremowaniu u Natalii, ale chętnie uzupełnię braki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja uwielbiam go właśnie na włosy :D jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mam go, ale będę mieć. Póki nie wycofają ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przymierzam się do zakupu tego balsamu w najbliższych dniach:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ten krem i lubię go, a zapach wręcz kocham. Nie wpadłabym na stosowanie go na włosy, może wypróbuję kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. a ja stosuję jedynie masło do ciała z Ziaji uzależniłam się od niego :)

    OdpowiedzUsuń
  30. jeszcze go nie używałam, ale możliwe, że kupię, kolekcja super!

    OdpowiedzUsuń
  31. To moje ulubione maselko - ma piekny zapach i tez uzywam do ciala i do wlosow (pisalam o tym:) i rowniez uwielbiam takie zapachy zimowa pora - jesienna rowniez :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ten zapach to istna torpeda! kocham go<3 normalnie mam problem, żeby używać balsamu do ciała codziennie, a ten, dzięki temu, jak pachnie, mam ochotę używać non-stop i ciągle tylko myślę, kiedy znowu będę go mogła poczuć:) co dla mnie ważne jest w miarę delikatny, a mam bardzo wrażliwą skórę, więc również polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  33. MMM... Muszę go mieć.
    Ostatnio zachorowałam na mus do ciała z Perfecty. W drogerii był tester - jak się posmarowałam tym musem skóra była gładziuteńka.
    Ale wszystko jak zmniejszę zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam go, ale czeka nieotwarty aż zużyję Perfectę kakaową (genialny, przepiękny, rewelacyjny, absolutnie urzekający zapach) oraz Joannę kawową (na razie też nam tylko jej przecudowny zapach, ale powoli zabieram się do zużywania). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam jeszcze tego kremu, na razie 'wykańczam' ziaję:)

    Co do spotkania Lubelskich Blogerek, to wielka szkoda, że masz wtedy zjazd:( Czyli wypisać Cię z listy?:((

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten krem jest super :) Został co prawda u mojego TŻ i wiem, że już powoli dobija denka, ale też go próbowałam i zrobił na mnie spore wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Aktualnie używam i jest moim numerem 1:-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę go kupić, akurat będzie promocja:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ostatnio pisałam o tym balsamie na moim blogu:) Naprawdę go lubię, przede wszystkim za jego cudowny zapach...:)

    OdpowiedzUsuń
  40. jak skonczy się mój balsam to na pewno kupię, bo już któryś raz o nim czytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kusi mnie ta Isana, oj kusi :) Mam jednak spory zapas masełek na zimę, więc z zakupem muszę się wstrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  42. Niech tylko wykoncze masło biedronkowe :) na pewno kupię!

    OdpowiedzUsuń
  43. czuję się zachęcona:) przede wszystkim ze względu na zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  44. mmmm,zdecydowanie jestem na tak, zapach na pewno rozpieszcza ciało :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam to masełko ale jeszcze go nie otworzyłam. Nie przepadam za smarowidłami do ciała, zwykle wystarcza mi oliwka na mokrą skórę po kąpieli - może do tego się przekonam.

    Napisz proszę jak dokładnie używasz go na włosy. Chciałabym spróbować ale mam jakieś opory... Póki co pędzę do dziewczyn, które podlinkowałaś. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. też chciałabym wypróbować, a nie lepi się? dużo osób mówi że bardzo się klei i już nie wiem kogo słuchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam! Choc generalnie nie lubie takich "smakowych" balsamow. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...