03.09.2012

Pielęgnacja włosów z produktami Natura Siberica - szampon i odżywka

Po kilkudniowej przerwie przychodzę do Was z recenzją dwóch rosyjskich kosmetyków, które jako pierwsze zamówiłam na stronie sklepu Kalina. Produkty Natura Siberica początkowo przykuły najbardziej moją uwagę ze względu na ciekawe składy, bogate w mnóstwo dotąd nieznanych mi ekstraktów. Do wirtualnego koszyka wrzuciłam szampon do włosów suchych Ochrona i Odżywienie oraz balsam do włosów farbowanych i zniszczonych Ochrona i Blask. Pomyślałam, że zbiorcza recenzja będzie najlepszym rozwiązaniem, bo zazwyczaj obu tych kosmetyków używałam w duecie. 

Jak wiecie moja skóra głowy lubi płatać figle, jest bardzo wrażliwa i często reaguje alergicznie, dlatego też głównym wyznacznikiem jeśli chodzi o dobór szamponu jest dla mnie fakt, że produkt ten musi być bardzo łagodny. Rosyjskie kosmetyki są dla mojej suchej skóry głowy wybawieniem. Bez problemu mogę używać ich codziennie, gdzie przy innych szamponach musiałam zmieniać je co kilka myć. Jeśli jesteście ciekawe za to jeszcze lubię kosmetyki Natura Siberica zapraszam do recenzji. 




Obietnice producenta                                                                                                                    

Szampon ochronny dla włosów suchych na bazie Różeńca Górskiego i Mleczka Cedrowego z dodatkiem olejku z Ałtajskiego Rokitnika.

Sposób użycia: Nanieść szampon na mokre włosy, wmasować aż do powstania piany, następnie zmyć ciepłą wodą.


Dostępność i Cena                                                                                                                          

Szampon możemy zamówić na stronie sklepu Kalina w cenie 19,90 zł / 400 ml. 

Skład                                                                                                                                                 

Aqua with infusions of: Organic Anthemis Nobilis Extract (organiczny ekstrakt z kwiatów rumianku rzymskiego), Organic Saponaria Officinalis Extract (organiczny wyciąg z mydlnicy lekarskiej), Organic Acorus Calamus Root Extract (ekstrakt z korzenia tartaku), Organic Origanum Vulgare Extract (organiczny wyciąg z oregano), Lauryl Glucoside (substancja powierzchniowo czynna), Cocamidopropyl Betaine (substancja powierzchniowo czynna), Guar Hydroxypropyl Trimonium Chloride (antystatyk), Rhodiola Rosea Extract (różaniec górski), Pinus Sibirica Extract (ekstrakt z cedru syberyjskiego), Gypsophila Paniculata Extract (wyciąg z łyszczca wiechowatego), Hippophae Rhamnoides Altaica Seed Extract (ekstrakt z olejnika ałtajskiego), Hydrolyzed Wheat Protein (hydrolizat protein pszenicy), Berberis Sibirica Extract (berberys syberyjski), Potentilla Supina Extract (ekstrakt z pięciornika niskiego), Arctium Lappa Extract (ekstrakt z łopianu większego), Benzyl Alcohol (alkohol aromatyczny), Glycerin (gliceryna), Benzoic Acid (konserwant), Sorbic Acid (konserwant), Cl 75810 (barwnik), Beta Vulgaris (burak zwyczajny), Maltodextrin (maltodekstryna), Citric Acid (kwas cytrynowy), Parfum (zapach). 

Moja opinia                                                                                                                                      

Doskonały szampon o genialnym i jak bogatym składzie. Świetnie spełnia swoją rolę, robi to, co dobry szampon robić powinien. Opakowanie to plastikowa buteleczka z wygodnym dozownikiem oraz ciekawą szatą graficzną o pojemności 400 ml. Konsystencja szamponu nie jest ani za gęsta, ani za rzadka. Bardzo dobrze się pieni i jak dla mnie jest wydajny. Używam go od końca czerwca średnio 4 razy w tygodniu. Zostało mi go jeszcze na jakieś 5 użyć. Jedno mycie wystarcza mi na dokładne oczyszczenie skóry głowy i włosów. Jedynie do zmywania olei używam go dwukrotnie. Zapach jest bardzo przyjemny, ziołowy. Działanie szamponu bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Zazwyczaj szampony ziołowe, bogate w ekstrakty wysuszały mi włosy i skórę głowy. Ten absolutnie tego nie robi. Skóra głowy jest ukojona, odpowiednio nawilżona, szampon łagodzi wszelkie podrażnienia, jest bardzo łagodny. Włosy po nim są dobrze oczyszczone, ale nie tępe jak w przypadku szamponów ziołowych. Produkt doskonałej jakości. Godny polecenia, zwłaszcza dla osób, które borykają się z problemem wrażliwej skóry głowy. 

Plusy:
- szampon dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy
- nie podrażnia
- jest bardzo łagodny 
- wydajny 
- bardzo ładnie pachnie
- stosunkowo tani jak za taką jakość 
- ma genialny skład 

Minusy:
- brak  

Ocena: 5/5 



Obietnice producenta                                                                                                                    

Balsam ochronny dla włosów suchych na bazie Mleczka Cedrowego i Różeńca Górskiego chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami.

Sposób użycia: Nanieść balsam na wilgotne, umyte włosy na całej ich długości. Pozostawić na 1-2 minuty, a następnie zmyć ciepłą wodą.


Dostępność i Cena                                                                                                                          

Balsam podobnie jak szampon możemy zamówić na stronie sklepu Kalina w cenie 19.90 zł / 400 ml. 

Skład                                                                                                                                                 

Aqua with infusions of: Rhodiola Rosea Extract (ekstrakt z rożeńca górskiego), Panax Ginseng Extract (żeń-szeń), Helichrysum Arenarium Extract (ekstrakt z kocanki piaskowej), Linnaea Borealis Extract (zimoziół północny), Chamomilla Recutita Extract (ekstrakt z rumianku pospolitego), Behentrimonium Chloride (antystatyk), Guar Hydroxypropyl Trimonium Chloride (antystatyk), Hydrolized Wheat Protein (hydrolizowane proteiny pszenicy), Oils: Triticum Vulgare Germ (olejek z pszenicy zwyczajnej), Glycine Soja Davuricus (olejek z soi dahurskiej), Pinus Sibirica (olej cedrowy), Beeswax (biały wosk pszczeli), Tocopherol (wit. E), Retinol (wit. A), Ascorbic Acid (wit C), Triticum Vulgare Flour Lipids (lipidy mąki pszennej), Citric Acid (kwas cytrynowy), Parfum (zapach), Benzyl Alcohol  (alkohol aromatyczny), Benzonic Acid (konserwant), Sorbic Acid (konserwant)

Moja opinia                                                                                                                                      

Balsam tak jak szampon ma bardzo bogaty, naturalny skład. Opakowanie to plastikowa buteleczka o pojemności 400 ml z wygodnym dozownikiem. Konsystencja balsamu jest dość rzadka, ale produkt nie spływa z włosów. Wydajność jego jest bardzo przyzwoita. Balsam ma śliczny, lekko ziołowy zapach, niestety nie utrzymuje się długo na włosach. Z działania jestem bardzo zadowolona, jest dość lekki, nadaje się do codziennego stosowania. Włosy po jego użyciu bardzo dobrze się rozczesują, są miękkie, nawilżone i lśniące. Mógłby jedynie jeszcze bardziej wygładzać. Balsam nie obciąża, ani nie przyczynia się do szybszego przetłuszczania. 

Plusy:
- bogaty, naturalny skład
- włosy po jego użyciu są miękkie, nawilżone, lśniące
- ułatwia rozczesywanie
- opakowanie z wygodnym dozownikiem 
- bardzo ładnie pachnie
- wydajny

Minusy:
- mógłby jeszcze mocniej wygładzać włosy 

Ocena: 4+/5

Jak widzicie oba produkty są genialne, zarówno pod kątem składu, jak i działania. Jeśli jeszcze nie miałyście styczności z kosmetykami Natura Sibierica to gorąco Wam je polecam. Być może jeszcze wrócę do tych wersji, ale póki co chciałabym przetestować inne. Na pierwszy ogień pójdzie seria Objętość i Nawilżenie.  

Pozdrawiam! 

24 komentarze:

  1. Ostatnio zamówiłam balsam Natura Siberica ochrona i energia. Robiłam o tym notkę na moim świeżutkim jeszcze blogu. Po pierwszych testach jestem bardzo zadowolona:) Zobaczymy jak sprawdzi się na dłuższą metę:) Ogólnie produkty rosyjskie zawojowały moim kosmetycznym światem:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam szampon i balsam z serii 'objętość i nawilżenie' i również jestem zachwycona działaniem tych produktów. już wiem, że rosyjskie kosmetyki zostaną ze mną na zawsze. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz więcej osób je lubi :))) Mi seria O&N pasowała bardziej niż O&O, ciekawe jak będzie u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bym musiala powachac przed zakupem, zapraszam na swoj blog:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak tylko wykończę kilka odżywek, to kupię sobie balsam i szampon Objętość i Nawilżenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ta tępość po takich ziołowych preparatach jest wielkim minusem, ale tutaj widzę tego nie ma - to duży plus! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie te rosyjskie produkty kuszą coraz bardziej... Myślę, że jeszcze chwila i się złamię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj kusisz rosyjskimi kosmetykami :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Balsam mialam i byl fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba kiedyś będę musiała zamówić ten duet, ech piękne składy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja namyślam się nad kolejnym zamówieniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam Ciebie do zabawy :)

    http://biochemiakosmetyczna.blogspot.com/2012/09/tag-versatile-blogger-czyli-7-faktow-o.html

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ojjj kusisz kusisz :) ale ja muszę najpierw skończyć moje zapasy ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak się cieszę, że trafiłam prosto na taki post! To już kolejna recenzja tych kosmetyków, która jest tak pozytywna i właśnie w najbliższym czasie zamierzam przetestować je na sobie :)

    ps. jestem tutaj nowa i raźniej mi będzie kiedy poznam bratnią duszyczkę :D Obserwujemy? :)))
    http://the-ladies-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. brak minusów... odważne stwierdzenie :D
    ale jak na tyle plusów to cena bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi dobrze,skuszę się jak wykończę swój zapas:)

    OdpowiedzUsuń
  17. strasznie mnie interesują te różne rosyjskie produkty, dziś do mnie przyszedł krem i szampon Baikal Herbals, ale coś czuję, że i inne wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A dopiero co przyszło moje zamówienie z Kaliny i już myślę o następnym! Masakra :) Istny szał na rosyjskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Małe tęsknoty,serca westchnienia...

    OdpowiedzUsuń
  20. szampon zamawiam jeszcze dziś! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...