20.08.2012

Tańszy odpowiednik Tangle Teezer, czyli o szczotce Dtangler

Dziś przygotowałam dla Was recenzję szczotki do włosów Dtangler, która uznawana jest za tańszy odpowiednik Tangle Teezer. Nie będzie to recenzja porównawcza, bo drugiej szczotki nie miałam okazji używać, jednak z moich obserwacji wynika, że obie szczotki różni tylko kształt, długość ząbków, uchwyt i cena. Swoją szczotkę zamówiłam od allegrowego użytkownika paatal w ramach urodzinowego prezentu. Nie mam jakichś sporych problemów z rozczesaniem włosów po myciu, natomiast po powrocie do domu owszem. Moje włosy bardzo plączą się na wietrze, ich rozczesanie graniczy z cudem. Pomyślałam, że szczotka Dtangler mi to w znacznym stopniu ułatwi. 


Obietnice producenta                                                                                                                    

Prawdziwa rewolucja w rozczesywaniu włosów! Dtangler rozczesuje włosy bezboleśnie i szybko, pozwala uzyskać niezwykły efekt w ciągu pół minuty. Takiej szczotki jeszcze nie było! Dzięki zastosowaniu innowacyjnego kształtu ząbków ze specjalnego elastycznego tworzywa, szczotka działa niewiarygodnie delikatnie i skutecznie. Szczotka Dtangler dostosowuje się do włosów, nie ciągnie splątanych kosmyków, czesze delikatnie i cicho zapewniając gładkie i lśniące włosy w mgnieniu oka. Codzienne szczotkowanie włosów szczotką Dtangler wpływa na zwiększenie ich połysku. 



Dostępność i Cena                                                                                                                          

Swoją szczotkę zamówiłam na allegro w cenie 25 zł + przesyłka.

Moja opinia                                                                                                                                      

Szczotka ma swoje plusy, ale też znaczący dla mnie minus. Plusem jest to, że bardzo dobrze radzi sobie ze splątanymi włosami, czy to po myciu, czy po przyjściu z dworu. Rozczesuje szybko, bez wyrywanie i bez bólu. Używam jej również podczas mycia do rozprowadzania na włosach odżywki. Szczotka jest poręczna, dobrze leży w dłoni, nie wyślizguje się. Jest bardzo przyjemna w użytkowaniu, można wykonać przy jej pomocy porządny masaż skóry głowy. Szczotka posiada dwa rodzaje ząbków, dłuższe i krótsze. Są dość miękkie, przez dwumiesięczny okres użytkowania nie odkształciły się. Minusem natomiast jest to, że Dtangler elektryzuje mi włosy, dlatego głównie używam ją do czesania mokrych. Jeśli chcę rozczesać nią suche włosy muszę najpierw spryskać szczotkę mgiełką, czy to eliksirem Green Pharmacy czy wodą różaną, obojętne. Gdybym miała kupić ją ponownie raczej nie zrobiłabym tego. Przyjemnie mi się jej używa, ale wolę bardziej uniwersalne produkty, których mogę używać do czesania mokrych, jak i suchych włosów oraz taki, który mogę wszędzie ze sobą zabrać.

Plusy:
- bardzo dobrze rozczesuje włosy bez ich szarpania
- poręczna, dobrze leży w dłoni
- przyjemnie masuje skórę głowy
- w porównaniu do Tangle Teezer jest dość tania

Minusy:
- elektryzuje mi włosy
- brak możliwości zabrania jej do torebki

Ocena: 
3+/5

Pozdrawiam!

35 komentarzy:

  1. Przepłaciłam.. Ale to nic i tak kocham mego TT :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ubiegłaś mnie z recenzją :) Chciałam jutro-pojutrze wrzucić recenzję u siebie :) Ja Dtangler bardzo lubię, nie mam porównania z TT, ale ta wersja jest dla mnie super jeśli chodzi o działanie i o cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. .. a ja jednak zbieram się do zakupu Tangle Teezer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja może skusiłabym się na kompaktową.

      Usuń
    2. nie polecam kompaktowej. Mam zwykłą TT i kompaktową. Strasznie nieporęczna jest, malutka, mi wypada często z rąk :)

      Usuń
  4. a ja nie wiem jaka szczptke bym wolala ta czy Tangle Teezer;)

    ahh musze pomyśleć;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, no ładnie, a ja zamówiłam Dtangler właśnie 2 dni temu :) Zobaczymy jak się sprawdzi, mogę porównać z TT.

    OdpowiedzUsuń
  6. ho ho to niezle :) mam konpakt TT, zastanawiałam się też nad kupnem takiej "domowej" wersji, ale skoro ta jest dużo tańsza to może nie warto przepłacać....hm..

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że elektryzuje Ci włosy :( ja u siebie nie zauważyłam takiego działania Tangle Teezer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety :( sporo szczotek mi elektryzuje włosy, jedynie zwykłe metalowe tego nie robią. Mam drewnianą i też mi po niej fruwają :(

      Usuń
  8. Hmm, moja też trochę elektryzuje, ale jest jedyną (no prawie) szczotką, która potrafi rozczesać moje włosy więc ją kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nawet nie wiedziałam, że jest podróbka TT. :) jakoś mnie do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie wiedziałam , że TT ma podróbkę :) i to o połowę tańszą :)
    Szkoda , że elektryzuje włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawa, ale jak elektryzuje włosy to odpada:( zawsze miałam problem z elektryzowaniem, ale od roku problemu nie mam, więc nie będę ryzykować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli miałaś problem to jest duże prawdopodobieństwo, że nie sprawdziłaby się u Ciebie :/

      Usuń
  12. no nie wiem...chyba warto trochę dołożyć i kupić TT :) muszę się zastanowić

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam kręcone włosy... i rozczesuje je tylko po umyciu... potem to cieżko grzebień w nie włożyć :D choć czasami fajnie byłoby czymś takim poczesać włosy... drapanie przyjemneee....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :D Ojj tak drapie bardzo przyjemnie :D

      Usuń
  14. Ma dużo bardziej użyteczny kształt od oryginału. Ja swój egzemplarz TT już zamówiłam, czekam tylko na przesyłkę i zabieram się za testowanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A już miałam się skusić, ale nie jestem przekonana... szukam więc dalej szczotki idealnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chciałabym zakupić kiedyś TT bo tak jak Ty mam problem z rozczesaniem po powrocie do domu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym celu spisuje się idealnie, świetnie rozczesuje splątane włosy.

      Usuń
  17. nie widziałam jej nigdy ;p mam obie wersje TT, klasyk i kompakt i nie żałuję wydanej kasy - moje życie jest dzięki nim prostsze i mniej bolesne ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Ci pasuje. Ja pewnie byłabym bardziej zadowolona z DT gdyby nie elektryzowała mi włosów.

      Usuń
  18. Ja też mam TT wersję normalną i kompaktową jak koleżanka wyżej, nie żałuję zakupu, ale muszę przyznać, że Dtangler też kusi:D
    Ma rączkę, więc może lepiej by się nadawała do suszenia włosów suszarką:D
    Ogólnie mi się marzy okrągła, gruba szczotka TT do czesania włosów podczas suszenia. Nie rozumiem dlaczego nie ma jeszcze takie i dlaczego jeszcze (chyba?) nikt na to nie wpadł!:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki tej rączce na pewno jest wygodniejsza :) Ale z drugiej strony TT nie wypada mi z ręki, więc zostaję przy niej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. aktualnie przymierzam się do kupna jakieś szczotki z włosiem dzika. Myslę, że to będzie lepszy wybór niż TT, czy jego tańszy odpowiednik.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mam ta szczotkę od chyba roku ;) i nie elektryzuje mi włosów i jestem z niej bardzo zadowolona. nie mam porównania z TT , ale skoro ta jest wporządku to po co mam przepłacać ?:)

    OdpowiedzUsuń
  22. 25 zł to kwota którą mogłabym wydać na szczotkę, TT była dla mnie zdecydowanie za droga :)

    OdpowiedzUsuń
  23. TO nie odpowiednik tylko podroba:/ Znam historie faceta ktory TT wymyslil i szkoda, ze juz pojawiaja sie podroby. TT ma troche krotsze 'wloski', swietnie rozczesuje mokre i suche wlosy, no i nie elektryzuje wlosow

    OdpowiedzUsuń
  24. wolałabym dołożyć i kupić oryginał :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam pytanko czemu tej szczotki nie można zabrać do torebki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiuu dlatego, że jest trochę większa od tt przez rączkę. Mam ją i jestem z niej zadowolona ☺️

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...