23.08.2012

Miód z cytryną od Joanny, czyli o maseczce nawilżającej słów kilka - recenzja + efekt

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją jednej z moich ulubionych masek do włosów. Kiedy chcę żeby moje włosy wyglądały idealnie, były wygładzone, proste, a przy tym nieobciążone sięgam właśnie po maseczkę Joanny z miodem i cytryną. Moje włosy ją uwielbiają, zwłaszcza gdy do mycia użyję szamponu Nivei lub któregoś z rosyjskich cudeniek, razem tworzą duet idealny. Posiadaczki niesfornych włosów z tendencją do puszenia powinny ją polubić. Jest to jeden z najlepiej wygładzających produktów które używałam. Tutaj i tutaj możecie zobaczyć inne produkty, dzięki którym uzyskuję efekt gładkich włosy bez użycia prostownicy. 


Obietnice producenta                                                                                                                    

Maseczka nawilżająca została opracowana specjalnie z myślą o skutecznej pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych. Zawiera starannie dobrane składniki naturalne, które działają odżywczo i nawilżająco. Miód – aktywne cząsteczki miodu wnikają we włosy, odżywiają i nawilżają ich włókna. Cytryna – zawiera cenne witaminy i kwasy owocowe, które działają wygładzająco na łuski włosów. 
Wspaniałe rezultaty: 
- Zdrowy i piękny wygląd włosów,
- Włosy znacznie bardziej lśniące, miękkie i elastyczne,
- Łatwe do rozczesywania i układania. 

Sposób użycia: Niewielką ilość maseczki wmasować w umyte, lekko osuszone ręcznikiem włosy. Po chwili spłukać. W celu zintensyfikowania działania po nałożeniu maseczki można nakryć głowę ręcznikiem lub czepkiem z folii i wydłużyć czas działania od 3 - 5 min. 


Dostępność i Cena                                                                                                                         

Swoją maskę kupiłam w Tesco w cenie 6,99 zł / 250 g. 

Skład                                                                                                                                                 

Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient), Paraffinum Liquidum (emolient), Cetyl Alcohol (emolient), Stearalkonium Chloride (substancja konserwująca), PEG-20 Stearate (emulgator), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (emulgator), Cyclomethicone (silikon), Amodimethicone (silikon), Polyquaternium-10 (czynnik antystatyczny), Cetrimonium Chloride (konserwant), Isopropyl Alcohol (emolient), Glycerin (gliceryna), Panthenol (witamina B5), Hydroxypropyltrimonium Honey (pochodna miodu), Citrus Medica Limonium Extract (ekstrakt z cytryny), Propylene Glycol (humektant), Triethanolamine (regulator ph), Parfum (zapach), Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexane Carboxaldehyde (substancja zapachowa), DMDM Hydantoin (konserwant), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), CI:19140 (barwnik), CI:16255 (barwnik). 

Moja opinia                                                                                                                                      

Mimo przeciętnego składu maska genialnie działa na moje włosy. Mocno je wygładza, prostuje, nie obciąża, są po niej miękkie i świetnie nawilżone. Opakowanie to plastikowe odkręcane pudełeczko z przyjemną dla oka szatą graficzną o pojemności 250 g. Konsystencja maski jest taka, jaką lubię, czyli dość gęsta, przez co nie spływa z włosów. Maska jest dość wydajna. Ma piękne, słodki zapach. Niestety zapach ten nie utrzymuje się zbyt długo na włosach. Z działania jestem bardzo zadowolona. Jak dla mnie robi wszystko to, co robić powinna. Uwielbiam ją przede wszystkim za to jak wygładza moje włosy. Nie puszą się, są błyszczące, gładkie i proste przez wiele godzin. Poza tym bardzo ułatwia rozczesywanie, nawilża. Lubię ją stosować w duecie z szamponami Nivea bądź rosyjskimi, wtedy widzę najlepsze efekty. Minusem jest dla mnie bardzo słaba dostępność. Dotychczas zamawiałam ją na allegro, teraz odkryłam, że mogę kupić ją w innym mieście. Maska godna wypróbowania. Ja ją uwielbiam!    

Plusy:
- doskonale wygładza włosy
- nawilża 
- nie obciąża
- ułatwia rozczesywanie
- wydajna
- pięknie pachnie
- tania

Minusy:
- bardzo słaba dostępność   

Efekt na włosach                                                                                                                            

Dzisiejsze włosy po użyciu szamponu Nivea Intense Repair i maski Joanny z miodem i cytryną.  


Ocena: 5/5

Używałyście tej maseczki? A może Wy też macie maseczkowy pewniak, po którym Wasze włosy zawsze wyglądają idealnie, jeśli tak to z chęcią poczytam :)

Pozdrawiam!

57 komentarzy:

  1. Tej akurat nie używałam, ale mam z apteczki babuni miód i proteiny mleczne :) Dopiero co ją testuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam i balsam i kompres ale jednak maska z miodem i cytryną spisuje się u mnie lepiej.

      Usuń
  2. nigdy nigdzie jej nie widziałam! czas pojechać do tesco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe tylko czy w każdym Tesco jest dostępna.

      Usuń
  3. u mnie jest w każdym sklepie ta maseczka :) miałam ją, ale oddałam po dwóch użyciach koleżance, bo akurat po kupieniu odbiło mi w stylu "wywalam wszystko, co ma silikony" :D muszę ją jeszcze kiedyś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! U mnie niestety jest niedostępna, muszę jechać do miasta obok.

      Usuń
  4. Mam odżywkę b/s o tym zapachu bardzo fajna jest, jak spotkam maskę to pewnie ją kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam :) maska o wiele bardziej mi pasuje.

      Usuń
  5. świetna cena...może uda mi się ją dorwać w tesco ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam maskę Joanny ale Z Apteczki Babuni mleko z miodem, świetnie działa na moje włosy, a dzisiaj użyłam jej z żelatyną i świetnie się spisała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się ten efekt, będę musiała poszukać tej maseczki i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mialam ta i taka niebieska.. nic nie dawaly zupelnie, efekt gladkich wlosow powierzchniowy do pojscia spac i obudzenia sie z szorstkimi wlosami, gdzie normalnie takich nie mam.. Nie kupie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. a pachnie tak samo jak odżywka z tej serii? bo jeśli tak, to nie zniosę jej zapachu hehe ;) drażni mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pachną tak samo :) Ja ten zapach lubię :)

      Usuń
  10. mój pewniak numer jeden , to maski z Biowaxu (szczególnie do włosów blond ;)), a maski z Joanny nigdy nie widziałam u mnie we wroclawiu, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy Biowaxu, kusi mnie ten nowy z keratyną i jedwabiem.

      Usuń
  11. Myślę, że u mnie też mogłaby się sprawdzić, ale szczerze mówiąc chyba nigdzie jej nie widziałam. Nie przypominam sobie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka piękna tafla! Maseczki nie używałam,ale jest balsam z apteczki babuni miód i proteiny mleczne bez spłukiwania,co prawda konsystencja rzadka i lejąca ale jaki efekt! ja zawsze ją spłukuje i włosy są cudownie miękkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Balsam mam, ale aż tak nie powalił mnie na kolana.

      Usuń
  13. jestem mile zaskoczona :) myślalam, że przez parafinę w składzie będzie obciążać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy ciężko obciążyć to może dlatego.

      Usuń
  14. chętnie ją wypróbuje :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe czy sprawdziłaby się na moich kręconych włosach. Czy nie zepsułby mi się po niej skręt? Ja właśnie szukam czegoś mocniej wygładzającego bo moje włosy mają tendencje do strasznego puszenia się. Jak dotychczas najlepiej sprawdza się u mnie w 'poskromieniu lwiej grzywy' na mojej głowie odżywka Isana z olejkiem Babassu.

    Jak kiedyś spotkam ją na swojej drodze to chyba ją kupię...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem jest niezgodna z CG, więc może fale nie byłyby z niej zadowolone. Moje też czasem faluję, a po tej masce mam prościutkie i mocno wygładzone.

      Usuń
  16. Ja regularnie wracam do odżywki Joanny Miód i cytryna właśnie, jest świetna. Muszę kupić i te maskę, już od dawna jest na mojej liście zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  17. A stosujesz maskę po umyciu szamponem i potem spłukjesz wodą czy najpierw maseczka a potem szampon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuję ją po myciu :) Do OMO byłoby mi jej szkoda :P

      Usuń
  18. Jeszcze jej nie używałam, ale mnie nią zainteresowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale masz piękne włosy! Kilka razy przyglądałam się maseczkom z Joanny, ale żadnej nigdy nie miałam. Teraz na pewno chętnie którąś z nich wypróbuję :) Na moich włosach najlepiej sprawdza się maska Bingo Spa z proteinami kaszmiru i kolagenem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :*

      Mam Bingo ale tą z masłem shea i algami.

      Usuń
  20. uwielbiam tę maską. była moją pierwszą i jeszcze nie raz do niej wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kusząca ;p muszę zobaczyć czy jeste gdzieś u mnie w mieście dostępna .

    OdpowiedzUsuń
  22. chodzę koło niej od dawna ale nie kupowałam właśnie na silikony. Może jednak zaryzykuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej silikonów nie unikam, na mój puch są czasem niezastąpione.

      Usuń
  23. widze ze ta maska ma silikon wiec jej na kupie jak na razie poniewaz nakladam oleje na wlosy i unikam silikonow :)

    OdpowiedzUsuń
  24. o super kupię na pewno o ile bedzie w moim tesco.

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie u Ciebie działą :) Moje włosy obciąża :((

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam parę razy te maski, częściej jednak używam odzywek bez spłukiwania, uwielbiam je :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam ją ponad rok temu ... Dla mnie nie była aż tak zachwycająca. Była dobra ale nie kupiłam jej ponownie ;).

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię ją, od czasu do czasu do niej wracam, bo jest tania a bardzo fajna ;) Z dostępnością niestety właśnie jest bardzo słabo, u mnie widziałam ją tylko w jednym sklepie...

    OdpowiedzUsuń
  29. o, zaciekawiłaś mnie nią. :) mam kompres do włosów z Joanny, polubiłam go. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam taką niebieską ale jeszcze jej nie użyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Skusiłaś mnie bardzo. Jak wykończę obecne mazidła na bank kupię!

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak tylko znajdę w sklepię to na pewno się w takową zaopatrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Patrząc na Twoje włosy dochodzę do wniosku, że faktycznie kochają tą maskę :). Chciałabym ją wypróbować, więc jak ją napotkam włożę do koszyka :). Co za blask!!
    Dziękuję za miłe słowa :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedyś na pewno ją kupię, efekt na Twoich włosach jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudownie się prezentują Twoje włosy po niej ...
    Robią wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie miałam jej jeszcze, ale kiedyś na pewno kupię i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  37. jezu mamsz włosy marzenie - zrobie wszytsko zeby miec takie same:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piekne włosy.
    Ps. ta maska jest chyba nie do zdobycia!

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie radzę stosować maseczki. Przynosi ona natychmiastowy efekt ponieważ zawiera silikony

    OdpowiedzUsuń
  40. Pięknie błyszczą Ci włosy po niej :) Miałam ją, również bardzo lubiłam, pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mimo tego strasznego składu moje włosy są o niebo lepsze :)
    Uwielbiam tę maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Chętnie przetestowałabym tą maseczkę ale niestety nie mam dostępu do niej.:/ Wie ktoś z was gdzie we Wrocławiu można ją dostać?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...