18.07.2012

Zużywania ciąg dalszy, czyli trochę spóźnione czerwcowe denko

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym projektem denko. Ilość zużytych opakowań jest podobna jak w miesiącu poprzednim. Ostatnio staram się oszczędzać na zakupach kosmetycznych, miesiąc czerwiec był dla mnie istną zakupową rozpustą, ale tym samym grono moich ulubieńców stanowczo się powiększyło. O tym być może w kolejnym wpisie. 

Tymczasem pokazuję Wam co udało mi się wyzerować.


Z niektórymi z tych kosmetyków żegnam się z miłą chęcią, a za innymi będę tęsknić i być może ponownie zagoszczą na mojej półce.  


1. Green Pharmacy - balsam do włosów z olejkiem łopianowym KWC                              

Przyzwoity balsam za niewielkie pieniądze. Wygładza włosy, zmiękcza i odpowiednio je nawilża. Składem nie powala na kolana, ale moim włosom odpowiada. Ładnie pachnie, ma fajną konsystencję i jest wydajny. Używałam go również do mycia włosów. Tutaj jego dokładna recenzja. Lubię testować nowe produkty do włosów, więc nie wiem czy kupię go ponownie. 

2. Alterra - szampon do włosów, morela i pszenica KWC                                                      

Lubię szampony Alterry i ten też byłby moim faworytem, ale niestety przesusza mi skórę głowy. Używałam go wtedy, kiedy była w gorszym stanie i szampon ten dodatkowo jej stan pogarszał. Włosy za to były po nim miękkie, dłużej świeże i miały fajną objętość. Tej wersji nie kupię ponownie. 

3. Babydream für Mama - olejek do pielęgnacji ciała KWC                                                   

Uniwersalny produkt. Kupiłam go z myślą o stosowaniu na włosy, jednak dobrze sprawdza się również używany do ciała. Bardzo przyzwoicie nawilża, ładnie pachnie, ma dobry skład. Włosy były trochę spuszone po jego zmyciu. Nie kupię go ponownie, bo zdecydowanie bardziej wolę olejki Alterry i kokosa. 

4. Mypa - shea karite, maska do włosów KWC                                                                         

Początkowo średnio mi pasowała, ale w połączeniu z szamponem Nivea Diamond Gloss sprawdza się idealnie. Przede wszystkim świetnie wygładza mi włosy, a przy tym ich nie obciąża. Ładnie się po niej układają, tworzą i prostą taflę. Maska jest bardzo gęsta, wydajna. Na pewno kupię ponownie.


5. Alterra - żel pod prysznic, borówka i wanilia KWC                                                            

Zużywanie jego nie było dla mnie przyjemnością. Żel z opakowania pachniał inaczej niż na ciele, gdzie ani z zapachem borówki ani wanilii nie miał nic wspólnego. Zapach okazał się sztuczny, chemiczny, bardzo intensywny, a tym samym męczący. Żel słabo się pieni, jest średnio wydajny. Na pewno nie kupię go ponownie. 

6. Fenjal - kremowy olejek - żel pod prysznic KWC                                                                

Zalegało mi opakowanie tego żelu od paru miesięcy. Nie zauważyłam, że pokazywałam go już w majowym denko. Tak więc odsyłam Was do recenzji. Na podsumowanie dodam, że jest to świetny produkt, ale z uwagi na dość wysoką cenę nie kupię go ponownie. Wolę tańsze żele o większej pojemności. 

7. BeBeauty - żel micelarny do mycia i demakijażu                                                               

Stale gości w mojej kosmetyczce. Kiedy kończy się jeden od razu sięgam po kolejny. Dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia, ale delikatnie przesusza skórę. Po użyciu kremu przesuszenie znika. Używam go niemal codziennie. Na pewno kupię ponownie. 

8. Johnson's Baby, krem pielęgnujący                                                                                      

Miłe zaskoczenie. Krem bardzo dobrze nawilżał moją skórę i jej nie zapychał. Po jego użyciu była gładka, miękka. Krem dość szybko się wchłania. Ładnie pachnie i jest wydajny. Być może kupię pełnowymiarowe opakowanie. 

Pozdrawiam!

35 komentarzy:

  1. Ta maska z MYPA mnie kusi. A zużycia bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś czytałam, że nie można Mypy już nigdzie dostać :( z Natur została wycofana... A sama mam na nią ochotę!

      Usuń
    2. dziś szukałam jej właśnie w naturze... i nic... nie ma

      Usuń
    3. Buuu, ja ją kupowałam parę miesięcy temu, kiedy była jeszcze bez problemu dostępna. Nie wiedziałam, że jest wycofana :(

      Usuń
    4. Też bym się na nią skusiła :D polowanie czas zacząć! :D

      Usuń
  2. Większość produktów znam :) I mam w sumie podobne zdanie...

    OdpowiedzUsuń
  3. żel BeBeauty tez u mnie stale gości, mam już drugie opakowanie które się kończy i napewno kupię następne

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę spróbować tego żelu BeBeaty

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten zel i jestem zadowolona, zapach jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nr. 7 to zdecydowanie mój ulubieniec w kwestii mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba się skuszę na ten olejek babydream fur mama

    OdpowiedzUsuń
  8. czaję się ostatnio na ten żel, więc chyba po twojej recenzji przy okazji zakupów w biedronce w końcu się na niego skuszę

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam ten żel Fenjal, ale nie używało mi się go przyjemnie bo zapach mnie odstraszał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toż on różami pachnie :P Nie podobał Ci się? Mi zapach bardzo przypadł do gustu :)

      Usuń
  10. Gdzie dorwałaś maskę Mypa? :O Myślałam, że już ją dawno wycofali!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją parę miesięcy temu kiedy była jeszcze dostępna :( Nie wiedziałam, że ją wycofali. Szkoda, że nie zrobiłam sobie zapasów.

      Usuń
  11. Bardzo lubię odżywkę i szampon w tej wersji zapachowej, ale muszę się im jeszcze raz przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałam mieć ten żel z Alterry, ale skoro czuć więcej chemii niż przyjemnego zapachu to z bólem zrezygnuję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam na niego napalona, ale okazał się totalnym nieporozumieniem. Chyba już jest niedostępny, nie widziałam go na półkach w Rossmannie.

      Usuń
  13. Nie miałąm ani jednego z tych kosmetyków. Kurcze muszę nadgodnić zaległości

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja bardzo lubię ten olejek z BDFM. Za to mniej Alterrę i kokosa, widocznie mamy inne włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może :) Po BD swędzi mnie trochę skalp. Tak to fajny był, ale ponownie go nie kupię.

      Usuń
  15. miałam ten żel z Alterry - był straszny...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja także uwielbiam micela z biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. żel BeBeauty mam i bardzo lubię. do balsamu z GP zabieram się jak pies do jeża, jakoś mi nie służy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi fajnie wygładzał włosy, zwłaszcza kiedy myłam nim włosy. Miałam gładką, prostą taflę. Po jakimś czasie trochę skórę mi przesuszał.

      Usuń
  18. z ta Altera mi jakos nie podrodze, jak jestem w DM to wogule mnie te kosmetyki nie ruszaja.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaskoczona jestem, że BDFM Ci nie podszedł. Do tej pory spotykałam się z samymi pozytywnymi opiniami. Mój grzecznie czeka na testowanie, ale zanim to się stanie, muszę oczyścić włosy z silikonów. Swoją drogą, projekt denko to bardzo użyteczna sprawa, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie napisałam, że nie podszedł :) Fajny był, ale Alterra i kokos jak dla mnie lepsze. Po Babydream swędziała mnie trochę głowa i puszył mi włosy po zmyciu. Na ciało przyjemnie mi się go używało.

      Oj tak :) Daje większą mobilizację do zużywania :)

      Usuń
  20. też bardzo lubie ten żel micelarny z biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam tylko oliwkę BD fajna jest ale lepiej spisuje się u mnie Hipp:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam ten olejek do pielęgnacji ciała Babydream ;) Mój ulubiony!

    OdpowiedzUsuń
  23. Olejek BD jest rewelacyjny ! Sprawdza się u mnie lepiej niż kokos czy alterra :) A to co zrobił z przesuszoną skórą na łokciach jest zdumiewające :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...