01.06.2012

Golden Rose, Ultra Rich Color Lipstick

Dzisiaj recenzja nawilżających pomadek od Golden Rose. Muszę przyznać, że ciężko jest mi ocenić ten produkt, a to głównie ze względu na kolory. Pomadki same w sobie są przyzwoite, kremowe, dość trwałe, ale kolory zdecydowanie do mnie nie pasują, są dla mnie za jasne, za ciemne albo zbyt metaliczne. W żadnym z nich nie byłabym w stanie pokazać się publicznie. Do testowania dostałam próbki w czterech kolorach, o różnych efektach wizualnych. Do zestawu dołączony jest pędzelek. 


Obietnice producenta                                                                                                                    

Nowa seria pomadek Golden Rose zapewni Twoim ustom supernawilżenie, a jednocześnie pokryje je nasyconym kolorem, który utrzyma się przez cały dzień. Dzięki kremowej konsystencji rozprowadza się łatwo, idealnie pokrywając usta intensywnym kolorem. Bogata w składniki odżywcze receptura gwarantuje ustom odpowiedni poziom nawilżenia i pielęgnacji. Masło Shea zmiękcza i koi wysuszone usta natomiast witamina E stanowi naturalny filtr przeciwsłoneczny. Seria zawiera 65 kolorów, które występują w trzech najmodniejszych efektach wizualnych: metaliczne, matowe i diamentowe.   




Dostępność i Cena                                                                                                                          

Drogerie kosmetyczne, sklep on-line Golden Rose lub allegro. Cena to około 13 zł / 4,5g. 

Moja opinia                                                                                                                                      

Tak jak pisałam ciężko ocenić mi te pomadki, bo kolory nie trafiły w mój gust kolorystyczny. Dwa środkowe są najładniejsze, jednak zarówno w czerwieni, jak i bladym różu nie wyglądam korzystnie. Sam produkt zaś jest przyzwoity. Pomadki są kremowe, dobrze rozprowadzają się na ustach, są mocno napigmentowane, nie wysuszają ust. Najtrwalszym kolorem z tego zestawu jest czerwień, miałam problemy z jej zmyciem. Pierwszy, jak i ostatni kolor jest połyskujący, metaliczny. Nie podoba mi się sposób w jaki się zmywają, kolor blednie, a na ustach pozostaje dość intensywna połyskująca warstwa. Być może skusiłabym się na inny kolor z serii matowej, natomiast dwie pozostałe serie nie przypadły mi do gustu. 

Plusy:
- kremowa konsystencja
- mocno napigmentowane
- nie wysuszają ust 
- przyzwoita trwałość
- ładny zapach 
- dość niska cena

Minusy:
- nietwarzowe kolory
- seria metaliczna i diamentowa brzydko schodzi z ust

Swatche                                                                                                                                            


Efekt na moich ustach                                                                                                                 

Metallic 18 



Creamy 49



Creamy 53  



Shimmering 75 



OCENA: 4/5 dla pomadek matowych
OCENA: 2/5 dla pomadek metalicznych i diamentowych 

Pozdrawiam!

22 komentarze:

  1. Creamy 53 wygląda fajnie, ale podejrzewam, że u Ciebie dał efekt topielca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie to chciałam napisać :) jest co prawda troszkę przesłodzony ale w 100% najlepszy ze wszystkich :)

      Usuń
    2. Haha Vedette dokładnie jest to taki efekt :P zupełnie mi nie pasują tak jasne usta.

      Usuń
  2. Creamy 53 - bardzo ładny :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie kolory nie są za ciekawe. Szczególnie te metaliczne

    OdpowiedzUsuń
  4. na tych zdjęciach wszystkie wyglądają bardzo fajnie, moim zdaniem... nie wiem jak wygląda efekt z całą twarzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety żaden z tych kolorów nie pasuje :)

      Usuń
  5. tak kusisz az ma sie ochote kazdego dotknac

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam jeszcze żadnej :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie wyjątkowej torby shopper :)
    http://ellysska.blogspot.com/2012/05/rozdanie-wyjatkowa-torba-shopper-z.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć:) Zapraszam na rozdanie na moim blogu, do wygrania t-shirt Bon Jour Moustache :) http://diybymadie.randan.pl/?p=119

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne są te kolory. Mam pytanko, co do poprzednich notek, gdzie ty Kochana znajdujesz takie ciuszki?! Musisz mieć na prawdę dobry sh, podziel się tą tajemnicą! Dodaję Cię do obserwowanych, tylko gdy blogspot naprawi ten cały error. Ja zaczynam przygodę z blogiem dopiero teraz. Byłoby mi miło, gdybyś zajrzała.

    imakevalerie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ubrania kupuję u mnie w mieście czyli w Świdniku (k.Lublina). Jeśli kojarzysz to będziesz wiedziała gdzie jest lumpek za piekarnią na wschodzie :)

      Usuń
  9. o kurcze czerwień jest naprawdę mega czerwona ;o

    OdpowiedzUsuń
  10. 53 mi się podoba :)

    ps. wyczytałam żeś moja krajanka-świdniczanka :> pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że mamy dość podobną opinię co to niezbyt twarzowych kolorów :-*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...