12.03.2012

Projekt denko, czyli lutowe zużycia

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam kosmetyki, które udało mi się zużyć w ciągu ostatniego miesiąca. O większości z nich wspominałam już na blogu, więc dziś tylko krótkie podsumowanie. Niestety z wielkim trudem przychodzi mi zużywanie kosmetyków do końca. O wiele lepiej idzie mi uzupełnianie zapasów. Być może cykliczny wpis będzie dla mnie motywacją i zachętą do rozliczania się z pustych opakowań. 


1. Maska do włosów Lorys Duo Chocolate KWC


Dokładną recenzję tej maski możecie znaleźć tutaj. Podsumowując, bardzo dobra maska za niewielkie pieniądze. Nie obciąża włosów, ułatwia ich rozczesywanie, przyzwoicie nawilża. Poza tym ładnie pachnie i jest bardzo wydajna. Minusem jest to, że maska niewystarczająco wygładza moje włosy.

2. Szampon do włosów Alterra Migdały i Jojoba KWC 


O mojej miłości do kosmetyków marki Alterra zapewne już wiecie. Tutaj możecie przeczytać szerszą recenzję szamponu. Przede wszystkim jego ogromną zaletą jest to, że nie podrażnia mojej skóry głowy. Dobrze oczyszcza włosy a także zwiększa ich objętość. Poza tym przedłuża ich świeżość. Jak się później okazało wersja z migdałami i jojobą jest dużo mniej wydajna od wersji z papają i bambusem oraz dużo słabiej się pieni. 

3. Szampon do włosów suchych i  normalnych Fitomed KWC


Jeden z większych koszmarów jakim przypadło mi myć włosy. Tutaj kilka słów o nim. Podrażnienie skóry głowy, wysuszenie włosów to główne cechy, które w moich oczach go dyskwalifikują. 

4. Antyperspirant Cien 


Bardzo przyjemny antyperspirant za niewielkie pieniądze. Jeden z lepszych w tym przedziale cenowym. Ładnie pachnie i przyzwoicie chroni. Nie zostawia białych śladów na ubraniach. Na pewno kiedyś kupię go ponownie. 

5. Żel do mycia i demakijażu twarzy i oczu BeBeauty


Świetny żel, który stale gości na mojej półce. Dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia i nie wysusza. Bardzo ładnie pachnie, jest gęsty i wydajny. Żel pojawił się w ulubieńcach roku 2011

6. Krem do twarzy Ziaja Med kuracja nawilżająca, krem redukujący podrażnienia na dzień KWC 

  
Jeden z moich ulubionych kremów do twarzy, który zagościł w ulubieńcach 2011. Ma swoje wady ale zalet zdecydowanie więcej. Przede wszystkim dobrze nawilża cerę, nie podrażnia jej. Delikatnie pachnie i jest wydajny. Niestety przy codziennym używaniu zdarzały się małe niespodzianki, które podejrzewam były skutkiem zapychania. Stosowany zamiennie z innymi kremami sprawdza się idealnie. 

7. Baza pod makijaż wygładzająco - rozświetlająca Delia KWC 

  
Całkiem przyzwoita baza pod makijaż. Jak wspominałam we wcześniejszym poście, baz używam zamiast kremu do twarzy. Baza ta w znacznym stopniu ułatwia mi rozprowadzenie podkładu, nie zapycha i nie wysusza. Nie zauważyłam za to żeby przedłużała trwałość makijażu i matowiła. Pompka działa jak należy, nie zacina się, dozuje odpowiednią ilość bazy. Dobrze rozprowadza się na skórze, nie roluje się. Ogólnie warta polecenia. 

8. Żel pod prysznic Palmolive 


O tym żelu wspominałam już w ulubieńcach roku 2011. Żel świetnie się pieni, jest bardzo wydajny. Skóra po jego użyciu jest miękka, delikatna i nawilżona. Żel nie podrażnia skóry i ślicznie pachnie. Szkoda tylko, że nie jest ogólnodostępny. Dostałam go w prezencie urodzinowym od przyjaciółki.  


Już niebawem ulubieńcy minionego miesiąca a także aktualizacja włosowej kolekcji. 


Pozdrawiam!   

14 komentarzy:

  1. Nie widziałam nigdy tego żelu pod prysznic Palmolive :o
    Ja tak chwaliłam Fitomed aż przy 3 butelce zaczął mi masakrę robić. Cofam wszystkie pochwały :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś był do dostania w którejś z drogerii chyba Rossmannie w zestawie z żelem peelingującym pod prysznic i naszyjnikiem. Szkoda, że nie jest w regularnej sprzedaży.

      Uuu a jednak :( Podrażnia czy włosom przestał pasować?

      Usuń
    2. Wysusza koszmarnie. Normalnie siano zamiast włosów

      Usuń
  2. bardzo lubie ten żel do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
  3. ja kocham Alterre:) i pomału kupuję sobie kolekcję Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kocham ich kosmetyki. Wszystkie dotąd wypróbowane bardzo mi pasowały.

      Usuń
  4. gratuluję zużyć, nie miałam żadnego z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  5. oczywiście zainteresował mnie ostatni żel, który nie jest ogólnodostępny ;P gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :P Szkoda, że nie ma go w sprzedaży. Jeden z lepszych żeli jakich używałam.

      Dzięki :*

      Usuń
  6. Uwielbiam galaretowatą konsystencję Alterry z jojobą :) Teraz testuję jeszcze makadamia i figa, zobaczymy co z tego wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...