22.02.2012

Morelowy peeling głęboko oczyszczający St. Ives

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją głęboko oczyszczającego peelingu St. Ives, którego już nie znajdziemy w sklepach. Został wycofany jakiś czas temu. Obecnie możemy dostać łudząco podobny do niego peeling Soraya


Obietnice producenta  

Od stuleci Szwajcarzy rozwijają i udoskonalają tajemnice naturalnie pięknej skóry. Tylko St. Ives poznał te sekrety i zamknął je w głęboko oczyszczającej recepturze morelowego peelingu do twarzy. Głęboko oczyszczający peeling dokładnie złuszcza martwe komórki naskórka, usuwa tłuszcz i zanieczyszczenia. Natychmiast odsłania gładką, promienną i zdrowo wyglądającą skórę. Peeling zawiera ponad 95 % naturalnych składników, w tym szwajcarskie wyciągi roślinne. Wszystkie receptury zostały przebadane dermatologicznie w Szwajcarii. Peeling pomaga przywrócić zdrowy wygląd skóry. 

Sposób użycia: zmoczyć twarz i szyję. Rozprowadzić peeling na twarzy delikatnie masując (omijać okolice oczu). Następnie dokładnie zmyć wodą i osuszyć twarz. Nawilżyć kremem. Jeżeli produkt dostanie się do oczu - natychmiast przemyć czystą wodą. 




Dostępność i Cena

Peeling dostępny był m.in. w Rossmannie i Naturze. Cena około 12 zł / 150 ml.  

Skład 


Moja opinia

Peeling kupiłam pod wpływem pozytywnych recenzji na wizażu. Tym razem jednak zawiodłam się, bo produkt nie przypadł mi do gustu. Dla mojej skóry okazał się za mocny. Zawiera dużo małych, ostrych drobinek. Po użyciu skóra jest ściągnięta, podrażniona i zaczerwieniona a dodatkowo zauważyłam pojawianie się drobnych zaskórników. Obecnie używam go do ciała i w tej roli sprawdza się o wiele lepiej. Peeling zamknięty jest w  tubce, która bez problemu dozuje odpowiednią ilość. Konsystencja produktu jest gęsta, przez co jest bardzo wydajny. Zapach jest ładny, owocowy. 

Plusy:
- dobrze ściera martwy naskórek, skóra jest gładka
- poręczna tubka, która wydobywa odpowiednią ilość produktu
- ładny, owocowy zapach
- gęsta konsystencja 
- bardzo wydajny
- dosyć tani 

Minusy:
- dla mnie niestety za mocny
- podrażnia i wysusza moją cerę
- po jego użyciu pojawiają się zaskórniki 

OCENA: 2/5 
  
Pozdrawiam! 

10 komentarzy:

  1. ja lubie takie drapacze :) i mi sie podoba jak patrze na te widoczne drobinki:)
    tez mam sucha skore ale lubie ja tak podrapac i pobudzic do zycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie bardziej lubię enzymatyczne np. z Perfecty.

      Usuń
  2. coś mi świta, że kiedyś, kiedyś go miałam ;) teraz używam rózowego synergen ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam niebieski ale strasznie mocny był. Drobinek miał mało ale były duże i ostre. Różowego nie miałam :)

      Usuń
  3. Nie rozumiem - po co recenzja kosmetyku, który już nie jest dostępny??? MS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to że ten z Sorai jest bardzo podobny? Na wielu blogach pojawiły się recenzje porównawcze tych dwóch peelingów.

      Usuń
  4. ja mialam ale ten do trasdziku, i dla mnei te drobinki sa za grube toszke

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie zdążyłam go nigdy wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Również miałam ten produkt i nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. mialam ten peeling- dla mnie byl super-lubie takie zdzieracze :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...